




Witam,
Do wzięcia udziału w konkursie Miss namówiły mnie mieszkające
ze mną kotki.
Zapewne jestem najstarszą zgłaszającą się kandydatką ale myślę
że mam jakieś szanse.
Mam 3 lata, ukończyłam kurs dla kotów pasterskich jak również
zaliczyłam kilka egzaminów z 2 i 3 roku historii na Uniwersytecie
Gdańskim, niestety moją dalszą edukację okrutnie przerwała kobieta
którą się nadal opiekuję. Mam ośmioro dzieci które na moje szczęście
wyfrunęły już z rodzinnego gniazda i założyły już nowe rodziny.
Od niedawna jestem również szczęśliwą babcią.
Urodziłam się w Gdyni i wybrałam sobie ludzi których w sobie bezwzględnie
rozkochałam. Moja kocia duma nie pozwoliła mi na pokazywanie się
na wystawach wśród kotek bezwstydnie rozciąganych przed obcymi
ludźmi. Ludziom którymi się opiekuję wciąż chodzi po głowach pomysł
pokazywania mnie na tych spędach nazywanych wystawami ale myślę
że mój stanowczy brak współpracy i trochę wrzasków załatwi sprawę
raz na zawsze.
Cechuje mnie wysoka inteligencja, połączona z donośnym kocim głosem.
W odróżnieniu jednak od inteligencji, głosu używam żadko, rzec
by można sporadycznie. Ostatnio zaprzyjaźniłam się z kotką bengalską
i przyznam szczerze że uwielbiam popisy wokalne wespół ze wspomnianą.
Jako miss oczekuję, że będę wielbiona i rozpieszczana do granic
możliwości. Uwielbiam drinki z palemką i malować paznokcie.
Przed państwem Klara.