pręgi na futrze kota rosyjskiego

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

karol
Posty: 15
Rejestracja: czwartek, 25 marca 2004, 15:11
Lokalizacja: Poznań

pręgi na futrze kota rosyjskiego

Postautor: karol » środa, 7 kwietnia 2004, 12:16

Witam Wszystkich Hodowców!

Interesuje mnie różnica w standardzie FIFA i CFA dotycząca występowania u kota futra z pręgami lub bez. Z czego wynika ta różnca,
czy to tylko kwestia gustu czy faktycznie pręgi na futrze można uznać za wadę. Oczekuje konkretnych odpowiedzi.

Pozdrawiam,
karol

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » środa, 7 kwietnia 2004, 14:04

Witam
pręgów nie powinno być,
dopuszczalne są trzy -czrery na końcu ogona i to wadą nie jest ,
często spotykane są natomiast u młodzeży ale jest to normalne i z wiekiem znika wraz z wymianą futra,
Koty dorosłe natomiast pręgów na ciele nie powinny mieć wcale i jest to wadą.
pozdrawiam
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » środa, 7 kwietnia 2004, 15:44

Tez slyszalam ze pregi sa niedpopuszczalne. Karol czy tez masz RUS? Pewnie tez Arrakis?

karol
Posty: 15
Rejestracja: czwartek, 25 marca 2004, 15:11
Lokalizacja: Poznań

Postautor: karol » czwartek, 8 kwietnia 2004, 08:49

Mariejo pisze:Tez slyszalam ze pregi sa niedpopuszczalne. Karol czy tez masz RUS? Pewnie tez Arrakis?


A nie, jeszcze nie, bylem w różnych hodowlach i także w Arrakis, ostatecznie mam kotkę zarezerwowaną, ale z Gdańska.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » czwartek, 8 kwietnia 2004, 09:05

Gratuluje jak kupowalam to nie szukalam specjalnie hodowli tylko chcialam jak najblizej by moc kociaki odwiedzac i by nie mialy stresu podrozy, zalezalo mi na wychowaniu z dziecmi. Z wystawami to sie zaczelo przypadkiem kiedy powiedziaon mi ze moje koty nie sa w pelni wartosciowe. W Poznaniu oba w wieku 7 m-cy dostaly BIV a w Warszawie Pusek 2x Cac Ex1.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » czwartek, 8 kwietnia 2004, 09:07

Dzis moje koty koncza rok, niestey ich mama jest juz wysterylizowana.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » czwartek, 8 kwietnia 2004, 09:55

jeśli chodzi o kocięta i pręgi , to trzeba być cierpliwym w wieku około trzech miesięcy znikają , wraz z wymianą futra na dorosłe, czasem trwa to troszkę dłużej, zależy od kota i tempa w jakim sie kocie rozwija
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » czwartek, 8 kwietnia 2004, 10:25

Moje mialy leciutkie pregi za mlodu teraz nie ma sladu.

Awatar użytkownika
Iza
SKY BLUE RUSSIA*PL
Posty: 472
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2004, 16:29
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Iza » poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 13:29

Pręgi to pikuś, a co z plamami?? :?: :|
Spokój, ruski spokój, dostojeństwo i powaga ...
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 13:55

plamy napewno z wystaw dyskwalifikują
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Alvika
Posty: 263
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Postautor: Alvika » poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 21:14

bluecats pisze:plamy napewno z wystaw dyskwalifikują

Z hodowli również. Niestety, niektórzy uważają, że skubanie załatwia sprawę :evil:

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 22:35

Alvika pisze:skubanie załatwia sprawę :evil:

na miłość boską, co to jest to skubanie :?: jakaś odmiana iskania?
Obrazek

Awatar użytkownika
Alvika
Posty: 263
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Postautor: Alvika » wtorek, 27 kwietnia 2004, 07:49

Mroczna strona-hodowlane szwindle :evil:
Wiadomo, że RUSy nie mogą mieć białych dodatków (plamki, krawatki itp.). Niestety, czasem znajdzie się jakiś kombinator, który będzie usiłował zatuszować to i mimo wszystko przepchnąć kota przez licencję... Wtedy do akcji wchodzą pudry rozjaśniające, szampony koloryzujące i wyskubywanie włosków.


Gdzie są pieniądze, tam zawsze są próby oszustwa... :|

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » wtorek, 27 kwietnia 2004, 15:44

Moje koty na poczatku w wieku ok 13 tyg mialy lekkie pregi, ktore zanikly ale w Szczecinie widzialam miot ur w styczniu 3 mies + tydzien, ktory mial dosc dlugi wlos z tego co pamietam moje mialy krotszy wlos. To chyba tez sie zmienia...

Awatar użytkownika
Iza
SKY BLUE RUSSIA*PL
Posty: 472
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2004, 16:29
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Iza » niedziela, 2 maja 2004, 17:07

Miałam kiedyś dziwną sytuacje z kotem, ktory miałbyć niebieski!
okazało się iż miał nieco niebieskie futro ale z ogólnbego wyglądu był dachowcem, myślę że był kotem europejskim niebieskim, do czasu. Oczywiście kot nie miał rodowodu i nie przerażało mnie to, ale po upływie roku i kiilku miesięcy pojawiły się u niego po bokach - symetrycznie dwie białe plamy!! wcześniej kot był jednolitego koloru, nawet jednej pręgi nie miał, a tu nagle dwie białe widoczne plamy... i co???
Podejżewam że jakiś baran który bawił się w chodowlę zrobił jakiś imbred albo próbował stworzyć nową rasę krzyżując kota domowego z niebieskim!!!
W każdym razie morał chyba z z tego taki że można kupić kota a dopiero po jakimś czasie może się okazać że ma wade genetyczną. I może się to pojawić u kogoś tak z nienacka!!! bo wadę genetyczną może nosić już przodek albo praprzodek kociaka.
Na domiar złego to rzecz wstydliwa( mówię tu już o rasowcach) że u któregoś kociaka pojawiają się wady, taki potencjalny nabywca może nie powiadomić o tym hodowcy a co gorsza hodowca może sam ten fakt utaić, wtedy jaki to wogóle ma sens, te wszystkie wystawy i związek hodowców???
Kiedy tak naprawdę nikt nie może wyegzekwować jakiś rygorów???
Dlaczego udaje się koty z wadami przepchnąć przez licencję???
Dlaczego pozwalamy na to by sędzia przy ocenie gadał sobie ze stewardem, albo z nami o pierdołach a nie przyjżał sie dokładnie kotom!!!
Dlaczego w Szczecinie bisa wygrał kot organizatora, kiedy organizator z plakietką przypiętą do ubrania poszedł z kotem do oceny!!!! :evil:
Spokój, ruski spokój, dostojeństwo i powaga ...

Obrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość