sikanie w pościel

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

sikanie w pościel

Postprzez Tomek » poniedziałek, 4 czerwca 2007, 19:58

Dzień dobry
Juz ponad 8 miesiecy jest z nami Duszka. Młodziutka RUSka, rok bedzie miała w sierpniu. I wszystko jest fajnie za jednym wyjątkiem. Raz na miesiąc, czasmi częściej, ale bez widoczej reguły, sika na łóżko. Moje albo dziecka. Szczególnie mnie dziwi fakt, że sama w tej pościeli śpi w nocy lub się na niej wyleguje w dzień.
Czy ktoś z Was spotkał się już z takim problemem? No i oczywiście czy może wiecie jak można sobie z tym poradzić (pomijając zamykanie sypialni)?
Tomek
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek, 4 czerwca 2007, 19:27

Postprzez Werdelit » poniedziałek, 4 czerwca 2007, 20:08

Najprawdopodbniej to początki rujki. Koteczka dojrzewa. koty czasami lubia sikac w pościel.. tak oznaczają teren. Chociaz to na prawde może byc raczej problem psychologiczny. Koteczka cos tym manifestuje..
moze zmianę w otoczeniu, moze czuje sie samotna.. niezauwazna.Moze cos sie u Was zmienilo?
Istnieje tez mozliwosć ze ma zapalanie pęcherza
Zbadałabym siku koteczki. to wam wyjaśni czy problem nie jest zdrowotny.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 741
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn

Postprzez Tomek » poniedziałek, 4 czerwca 2007, 22:02

Dzięki za odpowiedź. Problem nie jest zdrowotny. Sprawdziłem to przy pierwszych razach. Poza tym pojawia sie nieregularnie. 3 tygodnie bez problemu i ... nagle mokro. Myślałem, że to może być oznanka niedorosłości, taka próba znakowania, jak piszesz, ale to się nadal powtarza i dlaczego na własne (prawie) posłanie?
Tomek
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek, 4 czerwca 2007, 19:27

Postprzez Iballa » wtorek, 5 czerwca 2007, 10:38

Znaczenie terenu moczem jest normalne w trakcie rui (u mojej Eti było tak, że prawie nie sikała do kuwety). Ile miesięcy miała kotka jak to się zaczęło?
Jeżeli nie jesteś w stanie doszukać się żadnych zmian w mieszkaniu, nastawieniu domowników, czasu poświęcanego kotce itp., to może spróbuj Feliwaya (to taki koci "Brise electric", wydziela uspokajający zapach kocich feromonów policzkowych), osobiście nie stosowałam, ale w wielu domach wprowadził harmonię.

Poszukam jeszcze w książkach dot. zachowań kotów, może dowiem się czegoś więcej.
Avatar użytkownika
Iballa
 
Posty: 168
Dołączył(a): czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Tomek » środa, 6 czerwca 2007, 10:26

Pierwszy raz zdarzył sie jak miała 4 lub 5 miesięcy. Wcześnie, dlatego nie wiązałem tego z rują.
Podpowiedz mi proszę gdzie można szukać Feliwaya i gdzie coś na jego temat przeczytać.
No i z góry dziękuję za cokolwiek co jeszcze znajdziesz na ten temat.
Tomek
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek, 4 czerwca 2007, 19:27

...

Postprzez Thien » środa, 6 czerwca 2007, 14:45

Avatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
 
Posty: 408
Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Jasper » niedziela, 10 czerwca 2007, 22:12

Podobny problem jak obsikiwanie własciciela. może być ruja, możliwe jeśli takie zachowanie pojawia się co jakiś czas, ale osobiście w to wątpię. pyttanie czy rzeczywiście towarzyszy jej temu ruja? Kotka w rui nie znaczy terenu moczem tak jak kocur, czyli pozostawia informację, że wstep obcym wzbroniony, tylko chce przywabić partnera. cała historia ma zapewne inne podłoże.trudno tak dokładnie powiedzieć jakie, skoro nie zna się dokładnych relacji w domu i otoczenia w którym kot przebywa. feliway może pomóc w rozwiązaniu problemu (choć niekoniecznie go rozwiązac) jeśli zachowanie to ma związek z jakimś tam barkiem poczucia bezpieczeństwa u kota. Pytanie, jak duże jest dziecko?. Pytanie, jesli małe (niemowlak niedawno urodzony) czy pojawiło się wraz z pojawieniem się w domu dziecka? Pytanie, czy w okresach kiedy kot sika coś się w domu zmienia? Pytanie, jak duży jest dom i gdzie stoi kuweta. Rozumiem, ze jak zaczęła sikac pierwszy raz to miała jakieś trzy, cztery miesiące? (trochę za młoda jak na ruję , więc dlatego myslę, ze ruja odpada).
Jasper
DAG*PL
 
Posty: 478
Dołączył(a): sobota, 22 maja 2004, 01:31
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Iballa » wtorek, 26 czerwca 2007, 11:18

Tomku, jak tam koteczka, poradziłeś sobie z problemem?
Jak obiecałam, poszukałam trochę w książkach, ale nie znalazłam nic odkrywczego.
Możliwe problemy:

- ZDROWOTNE - zawsze trzeba je wykluczyć u weta: cukrzyca, problemy z nerkami, zapalenie pęcherza

- KAPRYSY - nietolerancja danego rodzaju żwirku, nowej kuwety, nowego miejsca w którym stoi kuweta

- BEHAWIORALNE - to jest mocno zróżnicowany temat. Utarło się mówić, że koty sikają ze złości, z zemsty, żeby coś zademonstrować, może to tak wyglądać, jednak zdaniem kocich behawiorystów kot nie odczuwa tak skomplikowanych nastrojów, główne nastroje to smutek i radość. Jeżeli kot sika na twoje rzeczy, to znaczy, że jest smutny, czuje się niepewnie w swoim środowisku, tęskni za właścicielem i jego dotykiem, dlatego na zapachu swojego właściciela zostawia swój zapach, żeby podkreślić, że należy do niego. Tym leczy swoje smutki. Musisz więc pobawić się w detektywa i znaleźć przyczynę, dodatkowo dopieszczać kotkę. Tak jak Ci radziłam - Feliway jest polecany, może uspokoić kotkę i wprawić ją w lepszy nastrój. Zalecane są również wizyty u kociego behawiorysty (zwierzęcego psychologa), który krok po kroku zdiagnozuje problem. W Polsce nie dotarłam jeszcze do zawodowego behawiorysty, wielu weterynarzy traktuje to jako swoje hobby, nie specjalizację.

Może ktoś z Was zna weta-behawiorystę?
Avatar użytkownika
Iballa
 
Posty: 168
Dołączył(a): czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postprzez d_anek » wtorek, 26 czerwca 2007, 22:28

Zawód zoopsychologa zostanie prawnie uznany i wpisany na listę zawodów zarejestrowanych w Polsce (jeśli dobrze pamiętam) od lipca.

Jeśli wykluczyłeś zdrowotny problem warto zastanowić się nad innymi przyczynami, gdybyś był zaintereowany współpracą proszę o kontakt.
"Psy mają panów, a koty służących"
ObrazekObrazek
d_anek
 
Posty: 8
Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2005, 19:47

Postprzez Iballa » wtorek, 3 lipca 2007, 13:28

W kwestii "nietrafiania do kuwety" dodaję jeszcze obszerny artykuł z Vetservisu - naukowo i wyczerpująco :D :
http://www.vetserwis.pl/kot_mocz.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Iballa
 
Posty: 168
Dołączył(a): czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań


Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron