szukam ruska colorpoint

kupię/sprzedam/oddam/wezmę/zaginął/znaleziony/konkursy/etc.

Moderator: modRUSki

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » czwartek, 17 sierpnia 2006, 14:08

Joanna pisze "Stefan w takim razie proponowałabym dobrze przygotowaną merytorycznie dyskusję z osobą, której dotyczy ta sprawa bezpośrednio być może przyniosłoby to jakiś rezultat, a nie takie tuptanie nóżką na forum za plecami. Nie uważasz, że to troszkę nie elagancko i nie po męsku?"


Joasia, nie bardzo rozumiem o czym ty mówisz. I wytlumacz prosze do kogo moglbym sie zwrócic??

Poza tym, jak nie mozna rozmawiac o wspólnych sprawach tutaj, to po co ten tu forum??

Wypinac miesnie po mesku czy inne czesci ciala po kobiecemu robi sie na zupelnie innych forach.[/i]
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sierpnia 2006, 14:17 przez StefanZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » czwartek, 17 sierpnia 2006, 14:11

a może po prostu świat nie jest taki prosty, czarno-biały jakby niektórzy ludzie chcieli?
to nie jest ani forum ani wątek "genderowy", ale skoro na to nam zeszło w tym wątku, to napiszę tak: nie wierzę w "prawdziwego mężczyznę" i "prawdziwą kobietę" tak jak nie wierzę w odgrywanie ról społecznych -- takie myślenie (uproszczenie) nikogo nie uszczęśliwia, wprost przeciwnie.
odpowiem przewrotnie (bez obrazy):

[ironia]
:rotfl2: twoja odpowiedź była typowo kobieca :rotfl2:
[/ironia]
Obrazek

Joanna
Posty: 64
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 12:28

Postautor: Joanna » czwartek, 17 sierpnia 2006, 14:20

Jeśli kojarzysz to wyłącznie z napinaniem mięśni to jest gorzej niż myślałam. Mówie o odzywkach typu "won od naszych archangielskich protoplastów". Jeśli masz konkretne zarzuty i argumenty to skieruj je rzeczywiście do osoby, która tą nazwę wymyśliła i stara się ja zatwierdzić razem z nową rasą. Być może bezpośrednia rozmowa wyjaśni pewne niedopowiedzenia. Na przykład Twoje zarzuty co do intencji zastosowania nazwy koty archangielskie, nie wiem czy do końca dobrze zrozumiałam: że ktoś nazywając tak koty sugeruje, że z nich wywodzą się ruski? Jest dużo niedomówień, jakiś aluzyjnych sugestii, które nic nie wnoszą oprócz tego, że niezbyt ładnie świadczą o autorach. Ale widocznie taki urok forum.

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » czwartek, 17 sierpnia 2006, 14:26

Jest wyrazne Joanna ze myslimy i zachowujemy sie zupelnie inaczej, mimo ze niby to uzywamy tego samego jezyka.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

...

Postautor: Thien » czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:03

W sumie to wszystko w rękach FIFe, a konkretnie sędziów. Rasy miewają różne nazwy np. sokoke :)
Jak chodzi o projekty to każdy może próbować i na użytek własny sobie nazwać kot archanielski nawet :)

dopeman
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 26 czerwca 2006, 12:39
Lokalizacja: Poznań

Postautor: dopeman » czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:20

nie dziwie się że pare innych hodowli - które pewno "zupełnie przypadkiem" :usmiech2: mają na koncie więcej sukcesów i to ich koty zdobywają tytuły i zdobią okładki ogólnopolskich czasopism ;) - założyły własny klub.

Proponuje StefanowiZ i reszcie tej zacietrzewionej śmietanki (absolutnie nie myślę o ogóle forum a raczej o wyjątkach) kiśić się we własnym sosie i małym światku. A my myślący inaczej zrobimy lepiej "won od waszych protoplastów" :usmiech2: :papa3:
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:22 przez dopeman, łącznie zmieniany 1 raz.

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Re: ...

Postautor: StefanZ » czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:21

Thien pisze:Jak chodzi o projekty to każdy może próbować i na użytek własny sobie nazwać kot archanielski nawet :)


Na uzytek wlasny na pewno mozna. Ja np móglbym sam siebie nazywac Thien. Fajne imie.
Ale jak rozumiem rzecz stoi na drodze oficjalnej.

Czy akceptujemy to?

Czy ty Thien chcialabys azebym sie oficjalnie podpisywal imieniem Thien tu na tym forum?? Moge sie nawet poswiecic i wstawic twoje zdjecie. Mila buzia przzeciez... :)

Wolnosc Tomku w swoim domku??
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sierpnia 2006, 17:22 przez StefanZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 927
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:41

dopeman: a może powiadziałbyś coś więcej o sobie, skoro wydajesz się być tak dobrze poinformowaną osobą ? Bo ja jestem bardzo ciekawa, kto się kryje za tym nickiem, że wie coś o czym np. nie wiem ja, mimo, że jestem w stałym kontakcie również z osobami ' z tego innego klubu'.

A może się policytujemy kto ma prawą nóżkę bardziej?
Bez przesady - jeśli nie należysz ani do tego klubu, ani do tamtego to nie widzę powodu, abyś miał się wypowiadać w tej sprawie i cokolwiek proponować Stefanowi, który jeśli się do tej pory nie zorientowałeś jest ponad naszymi polskimi podziałami, bo siedzi sobie w całkiem innym i nie wykluczone że bardziej cywilizowanym kraju;)
Obrazek

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Re: hmm

Postautor: StefanZ » czwartek, 17 sierpnia 2006, 15:51

Thien pisze:To ja tylko unaocznie za pomocą zdjęć że bardzo by było trudno powiedzieć, który kot jest kotem tonkijskim, a który "archangielskim".
..... Rasa pod tytułem koty tonkijskie istnieje i nie widzę wielkiego dokonania w zrobieniu rasy o innej nazwie a takim samym wyglądzie.



Nie bardzo sie zgadzam. To prawda, kot tonkijski, stary syjam a i kot RUS colourpoint podobne. Ale czy to samo? Nie uwazam.

W swiecie kocim uzywa sie czesto fenotyp (tzn wyglad) zamiast genotypu.

Co widac np na nowicjuszach. Jest sporo znanych przykladów. Genetyczna dziwota? No nie zupelnie. Bo kompletuje sie to z próbnymi certyfikatami (RX). Jezeli potomstwo jest w dobrym typie rasy - moze byc uzyte to rozrodu, a jezeli nie - to jest najzwczajniej kastrowane przy najblizszej okazji. Przypusczam ze tak jest czesto - a slynne sa jedynie przypadki kiedy i potomstwo dostawalo nagrody...

Tutaj mamy zupelnie inny przypadek:

Wyglad fajnego starego syjama dobrego typu - a kot z krwi i kosci RUS jedynie z doslowna kropelka krwi syjama.

Ja dobrze rozumiem ze sa ludzie którzy chcieliby wychodowac takie koty.

Ale tak jak nie chcemy nazywac ich ruskami - tak tez uwazam ze nie powinno sie ich nazywac starymi syjamami - choc z zupelnie innego powodu... :)

Chyba zeby przeszly egzaminowanie jako nowicjusze, tym bardziej ze az do poczatku lat 60(?) RUS colourpoint byly rejestrowane jako syjamy,
ale to zupelnie inna historia... :)
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Administrator
Posty: 40
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:16

Postautor: Administrator » czwartek, 17 sierpnia 2006, 16:50

Ten wątek budzi dużo kontrowersji.
Uprzejmie proszę o powtórne czytanie swoich wypowiedzi przed ich wysłaniem i takie wyważenie swoich słów, aby uniknąć osobistych wycieczek i / lub możliwości urażenia innych uczestników tego forum.
Dziękuję.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 18 sierpnia 2006, 08:13

jako moderator - ostrzegam :knie2: ,zeby każdy kto pisze zastanowił się czy nie przesadza,
w swoich opiniach nie musimy się zgadzać, ale jeśli mamy obrażać się wzajemnie to lepiej wogóle nic nie piszmy.
TO JEST APEL DO WSZYSTKICH - MOJI DORDZY GRZECZNIEJ


a jako ja ;) chciałabym dodać jeszcze : Joanno, nie mam pojęcia kto wymyślił nazwę koty Archngileskie ( toretycznie mogę się domyślać - ale nie muszę ) i jako hodowcę kotów rosyjskich , bardziej interesuje mnie to aby organizacja do której należe, pamiętała - jakie koty nazywano Archangielskimi- to wszystko.

dopman :D zapraszamy na wystawy i polecam gorąco obserwacje ( w temacie przez ciebie poruszonym) ja to nazywam nieznajomość faktów :)
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

hmm

Postautor: Thien » piątek, 18 sierpnia 2006, 08:47

Stefan, pewnie że możesz się nazywać Thien, bo nie mam tego imienia chronionego prawnie, tak jak nazwa koty archangielskie nie jest zastrzeżona. Od Twojej dobrej woli i uprzejmości zależy czy użyjesz czy nie :) Wizerunek na szczęście jest chroniony więc jak użyjesz mojej fotki to polski sąd każe ci hm hmm ... stać w kącie, może nawet na grochu :)
Moim prywatnym zdaniem w tym podobieństwie między tonkijskimi a "archangielskimi" jest wiecej niż jedna kropelka krwi. Myślę tak, bo widzę jak idą geny recesywne u hodowców ras wydobywających 2 recesywne na raz i wiem że aby cały miot wyszedł pożądanego fenotypu to ten genotyp musi być dość stabilny.

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Re: hmm

Postautor: StefanZ » piątek, 18 sierpnia 2006, 11:09

Thien pisze:Stefan, pewnie że możesz się nazywać Thien, bo nie mam tego imienia chronionego prawnie, tak jak nazwa koty archangielskie nie jest zastrzeżona. Od Twojej dobrej woli i uprzejmości zależy czy użyjesz czy nie

Wlasnie, otóz to. Zabronione to niby nie jest, ale ktos kto uzywa cudzego imienia jest nieuprzejmy i nie wykazuje dobrej woli.
No wiec sie zgadzamy. :)

Thien pisze:Moim prywatnym zdaniem w tym podobieństwie między tonkijskimi a "archangielskimi" jest wiecej niż jedna kropelka krwi. Myślę tak, bo widzę jak idą geny recesywne u hodowców ras wydobywających 2 recesywne na raz i wiem że aby cały miot wyszedł pożądanego fenotypu to ten genotyp musi być dość stabilny.


Tak zgoda, jak wyjdzie caly miot taki sam to genotyp jest dosc stabilny. Wlasnie tak znaleziono niektóre rasy wsród dachowców.

Ale u colourpoint typu RUS wychodzi o ile wiem jak na razie przecietnie max jedna czwarta, 1 albo w duzym miocie - 2. Czyli klasyczny rezultat pojedynczego recesywnego genu u mamy i papy.

W praktyce wiec hodowca colourpoint typu RUS bedzie mial trzy czwarte z produkcji niebieskie RUS.

Czy z czasem da sie zgescic frekwencje colourpoint? prawdopodobnie, ale w tej chwili stoi mi w glowie, nie moge wyliczyc.

No tak, colourpoint z colourpoint - wtedy da to stabilny colourpoint genotyp; ale gdzie tylko jeden(?) gen daje colourpointa, reszta to nadal geny ruska...
Cóz, te koty Murmanskie beda naprawde fajne. Równie dobre jak ruski, a prawie równie piekne... :)[/b]
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Joanna
Posty: 64
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 12:28

Postautor: Joanna » niedziela, 20 sierpnia 2006, 18:28

Jeśli chodzi o moją osobę to nie zamierzam kontynuować tej dyskusji. Każdy z nas ma swoje zdanie i swoje racje i jeśli nie ma chęci dojścia do konsensusu to nie ma sensu wmuszać komuś własne poglądy. Szanuje wasze odmienne od mojego zdania i nie będę w nie ingerować.

Jeśli chodzi o rzekomą nieznajomość faktów u dopemana to niestety ale patrząc na ranking TOP hodowla RUS 2005 wnioski nasuwają się same:
hodowla z klubu:
Puma*PL
230 pkt.
hodowla spoza klubu
Ewjatar*PL
606 pkt
Dysproporcja jest dosyć duża, a punktacja obliczana na podstawie osiągnięć wystawowych.

Ale w związku z tym, że również nie należe ani do tego klubu ani do russianblueclub nie zamierzam dalej wypowiadać się na tym forum. Nie mam zwyczaju wpychać się tam gdzie nie jestem mile widziana (tutaj jako osoba o odmiennym zdaniu niż większość).

Było mi miło.
Pozdrawiam wszystkich,

Joanna

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 08:22

Joanna pisze:Jeśli chodzi o rzekomą nieznajomość faktów u dopemana to niestety ale patrząc na ranking TOP hodowla RUS 2005 wnioski nasuwają się same:
hodowla z klubu:
Puma*PL
230 pkt.
hodowla spoza klubu
Ewjatar*PL
606 pkt
Dysproporcja jest dosyć duża, a punktacja obliczana na podstawie osiągnięć wystawowych.
Joanna


to dodam że w następne konkursy będą liczyły średnią :)
bo faktycznie dysproporcja jest dość duza
np 230 / 6=46 i 606/14=44
więc już tak nie razi 8-)

Przykro mi Joanna , że sądzisz iż jesteś tu nie mile widziana :?
Mojej szczęście w kolorze Blue


Wróć do „ogłoszenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość