[']

przepływy międzyludzkie czyli wątki pozakocie...

Moderator: modRUSki

Postprzez Jola » środa, 6 lipca 2005, 10:30

Łączę sie w bólu :(
Avatar użytkownika
Jola
CARSKIE SIOŁO*PL
 
Posty: 165
Dołączył(a): piątek, 5 listopada 2004, 16:57
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów

Przykro :(

Postprzez monika » czwartek, 7 lipca 2005, 08:06

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
monika
 
Posty: 15
Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2004, 15:50
Lokalizacja: Warszawa Bielany

Postprzez Miumiu » czwartek, 7 lipca 2005, 21:52

Bardzo, bardzo współczuję. Czasami najlepszym lekarstwem na pustkę w sercu sa poprostu łzy... :cry:
Spoglądając na pozostałe kociatka dostrzeżesz w ich spojrzeniach cząstke tego, który odszedł. Ĺťycze im wszystkiego dobrego.
Miumiu
 
Posty: 4
Dołączył(a): środa, 7 kwietnia 2004, 18:55

Postprzez Ananke » piątek, 8 lipca 2005, 08:49

panie Bogdanie....dopiero przeczytalam....bardzo, bardzo wspolczuje...jest mi naprawde bardzo przykro...jestem z Panem:) prosze sie trzymac, wiem ze to trudne....ale sa jeszcze pozostale niebieskie kuleczki:)
EK
Ananke
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 15 grudnia 2004, 00:05
Lokalizacja: okolice......

Postprzez remkey » piątek, 8 lipca 2005, 12:02

Tak się zbieram, żeby odpisać coś w tym wątku ale jak zaczynam, to nie wiem co napisać.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Myślę, że Ares jest teraz w lepszym miejscu.
Pozostała piątka ma prawie cztery tygodnie i wszytkie są już w klubie 300g, w miarę wyrównanej sztafecie gonią w kierunku klubu 400g.
Obrazek
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez ninde » niedziela, 10 lipca 2005, 09:49

[']
:płacz:
ninde
ninde
 
Posty: 9
Dołączył(a): piątek, 1 lipca 2005, 16:46
Lokalizacja: gdynia

Postprzez Elcia » środa, 13 lipca 2005, 09:39

Dopiero dzis nadrobiłam zaległości na forum przeczytałam i zamarłam Bogdan - bardzo nam przykro , wszyscy trzymalismy kciuki za maluszka :płacz: ['] Dużo zdrowia dla pozostalej piąteczki. ojej...
....czy dom bez kota zasługuje na miano domu... Mark Twain
Avatar użytkownika
Elcia
 
Posty: 49
Dołączył(a): wtorek, 15 marca 2005, 10:32
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez nuka » środa, 13 lipca 2005, 21:27

Dopiero przeczytałam :(
nuka
QUENDI*PL
 
Posty: 142
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postprzez kinus » poniedziałek, 18 lipca 2005, 15:06

tak bardzo Ci wspolczuje.
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kinus » wtorek, 23 sierpnia 2005, 17:10

I dolaczam. 18 sierpnia nie zdazyl jeszcze nawet zobaczyc swojej mamy liliowy kocurek, jego mama nie miala tyle sil, zeby przyszedl na swiat.
Mam nadzieje, ze urosnies duzy za Teczowym Mostem.
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez remkey » wtorek, 23 sierpnia 2005, 19:36

Bardzo mi przykro, kinus...
To bardzo smutne kiedy takie maluchy nas opuszczają...
Obrazek
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez kinus » wtorek, 23 sierpnia 2005, 22:37

To sa te ciezkie chwile w hodowli.
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez bluecats » środa, 24 sierpnia 2005, 06:22

Kinus współczuje :cry:
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Poison » środa, 24 sierpnia 2005, 10:12

Bardzo mi przykro.... :placz2:
Trzymajcie się ciepło.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 930
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez Werdelit » czwartek, 8 września 2005, 18:42

Dzisiaj umarła koteczka norweska lesna Ataya, ktróa bardzo polubiłam... siostrzyczka mojego Anduriela. Najukochansza norweska koteczke jak znałam, jako malutki kociak tuliła sie do mnie...nie chciała wypuscic z pokoju.. wdrapywala sie na ramie i dawała buziaki.

Umarła dzisiaj, nagle, z przerazliwym krzykiem... nie moge sie otrząsnać....
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 741
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do towarzyskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron