Coś mu się pomyliło?

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Coś mu się pomyliło?

Postautor: editt » niedziela, 10 września 2006, 21:38

Witam wszystkich.Czy wiecie co może być powodem że kicia w ostatnim miesiącu 3 razy zsikał mi się do łóżka? Wygląda,że jest zdrowy, ma apetyt,bawi się jak zwykle, z kuwetą wszystko ok...Dlaczego wybiera moje poduszki???Czy to możliwe, że obraża się gdy nie ma mnie w domu? (Dzieje się to zawsze pod moją nieobecność). Pomóżcie proszę, bo pani z pralni chemicznej coraz dziwniej na mnie patrzy ;)

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 927
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » poniedziałek, 11 września 2006, 09:26

Prędzej czy później spotyka to każdego właściciela 8-) jak pokazuje nasze forum, gdzie podobne przypadki były już omawiane wiele razy.

1) trzeba sprawdzic, czy kot ma zdrowe nerki - wizyta u weta i badanie moczu krwi;
2) bardzoej prawdopodobne, że to forma protestu i wyrażania swoich uczuć, ale to już właściciel musi wyczuć przeciw czemu kot protestuje - nie lubu wystaw, nie lubi zostawać sam w domu, nie lubi nowej karmy, czuje się zagrożony poprzez inne zwierze ect.
3) kotka może posikiwać jak ma ruje, kocur może sikać jak czuje obok kotkę...
Obrazek

editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Postautor: editt » środa, 10 stycznia 2007, 23:51

Pomocy..poradźcie prosze,wciaż ten sam problem...Weterynarze twierdzą, że wszystko jest ok z układem moczowym kotka.Ja już nie mam sił,prawie codziennie pranie pościeli i czyszczenie kołdry w pralni..Dlaczego wybrał to miejsce??Jak mu je obrzydzić? Nie mogę cały dzień siedzieć w domu z kotem i pilnować czy trafia do kuwety...co robic????

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 927
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » czwartek, 11 stycznia 2007, 10:21

A może da się go na jakiś czas odizolować od pomieszczenia w którym jest łóżko?
Obrazek

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » czwartek, 11 stycznia 2007, 11:16

editt, a kicia wjakim jest wieku, ( przepraszam nie pamietam) Twój kocurek i czy kastrowałs go?
Najprawdopodbniej znaczy teren. Moze na "kucaka" i moze pościel samym moczem. To moze byc to. sygnalizuje ze cos sie zmienilo w jego zyciu.

Chyba ze nie podoba sie zapach poscieli(proszku do prania, płukania taknin)
Koty teraz "marcują" to okres gdzie czuc koty podwórkowe, nawet przez zamkniete okna. Moj Asus serenady wyśpiewuje. bo czuje kotki. Nawet (Andulek nasikał mi oostanio na gazete, a to kastrat i do czasu kastracji nie bylo takich wypadków)

Wiosna jest juz dla kotów i nasilac sie moze znaczenie. (obstwaiem ze to to) Jesli wyniki badan sa ok, ztego co piszesz to na moj rozum, jest to znaczenie terenu.

nie wpuszczaj go do sypialni, albo chowaj posciel pdoczas dnia-o ile masz ja na łozku..na czas bycia poza domem zamkij pokoj.

Mozsz zrobic test, połoz poszewke od poduszki-kołdry w innnym pokoju, i zbacz czy nasiusia.Bbseserwuj, jesli jeszcze przytym podspiewuje to znaczy swoj teren.

Kupk feliwaya.. i włacz w kontakt..po miesiacu, moze, ale nie musi byc ok..



pozdrawiam

aurora
BENITA OSTROV*PL
Posty: 390
Rejestracja: środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: aurora » czwartek, 11 stycznia 2007, 17:56

Polecam: http://www.vetserwis.pl/kot_mocz.html

Mialam podobny problem z jedna z moich kotek. Wszystkie badania przeszła i wyniki były ok.
Odkąd sie przeprowadziliśmy... jak reka odjął... tak mi sie wydaje :roll:

Coż... psychika kocia... bardziej zawiła niż kobieca ;)
Obrazek

editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Postautor: editt » piątek, 12 stycznia 2007, 19:53

Dziekuje za odpowiedzi, jestescie kochani..kotek ma prawie 2 latka,jest juz dawno po kastracji.Znaczenie terenu to chyba nie jest bo wyglada raczej na ewidentne przekorne sikanie- wszystko przemoczone. Nie wiem czy to "wiosna", choć przez te pogode nawet kot moze zwariowac..Co to jest feliway??Specyfika mojego łóżka polega na tym,że to poprostu Łó“ĹťKO, na którym leży pościel przykryta narzutą.Może jest tam zbyt miekko i on sobie kopie w tych poduszkach poprostu...? Na razie poduszki usunęłam, żeby było równo gładko na całej długości..Może się uda.Nie chciałabym skończyć z codziennym chowaniem pościeli i zostawianiem materaca pokrytego folią :( A może sa jakies spraye z odstraszającymi zapachami? Mam na mysli SKUTECZNE spraye.Kiedyś kupilam jakis zeby nie drapal fotela i skonczylo sie na tapicerze ;) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » piątek, 12 stycznia 2007, 22:52

feliway mozna kupic juz w animaili, to taki preparat udajacy fermony ( np jak te na policzkach kota). Jest do spryskiwania i do kontaktu. Uspkoja, daje poczucie komfortu-teoretycznie .( bo na moje nie działało)Czlowiek tego nie czuje ale kot tak.

Editt, kotek kastrowany tez moze podsikiwac, jak poczuuje zew krwi. Andulek jako kastrat potrafi podsikac gazete, gdy zostawie w łazience(jak czytam w wannie) i gdy mnie nie ma dluzej niz 2 dni to z tesknoty...
koty moga znaczyc moczem-jak siku, nie tylko wydzielina, tłustawa i woniaca makabrycznie. moga tez zwyczajnie lac.

Ale on z tego co piszesz , upodbal sobie posciel. wiec takie sa opcje
a) niepokoi go cos bardzo w Twoim mieszkanku, pokoju, otoczeniu, cos jest dla niego na tyle trudne ze chce cos tym przekazac.
b) moze posciel mu czyms pachnie, drazni go jej zapach, czyms innym niz zawsze
c) skoro wyniki ma dobre, nie ma zapalenie pecherza, a jest wykastrowany dobrze? i czy aby wszytskie jaderka zostaly wyciete. ? Nie powinno byc powodow zdrowotnych. sa wiec natury psychicznej

ja bede obstawiac zapachy wiosenne z zewntrz i rozbuchane kotki/kocury za oknem.

Sporbuj moze tak jak juz pisalam ja schowac, odsunac z jego wzroku i pobserwowac, czy chcodzi o miejsce do sikania, czy o sama posciel.

Wez obok lozka kuwete. Gdy zauwazysz ze kuca na łozku natychmiast do kuwty i chwalic w niebogłosy,jak juz zrobi do niej siku.

Daj znac co i jak.

Jak nic nie pomoze -( odpukac) kompleksowe badanie moczu i krwi.
i całowac i kochac i tulic.

Trzymam kciuki
Ostatnio zmieniony piątek, 12 stycznia 2007, 22:57 przez Werdelit, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » piątek, 12 stycznia 2007, 22:53


editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Postautor: editt » poniedziałek, 15 stycznia 2007, 17:24

Jeśli jesteśmy już przy tym wątku to zapytam, co sądzicie o żwirku sylikonowym? Pan proponował mi dziś w sklepie, nigdy takiego nie "uzywaliśmy" ;) Czy Wasze kociaki go lubią i czy faktycznie jest taki rewelacyjny?

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 927
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » poniedziałek, 15 stycznia 2007, 17:27

Jest rewelacyjny, ale nie dla kotów z humorami, raczej dla mocno zdyscyplinowanych kotów nie załatwiwjących się poza kuwetą.

Kota z problemem sikania bym na silikon nie polecała przestawiać, moim zdaniem mu się nie spodoba i wybierze 'drugą' opcję, czyli poza kuwetą.

Kot 'problemowy' powinien mieć wypełnienie kuwety możliwie najbardziej zbliżone do naturalnego, czyli żwirek bezzapachowy drobnosiarnisty i odkrytą kuwetę, to naprawdę działa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

:)

Postautor: Thien » wtorek, 16 stycznia 2007, 09:53

Z moich małych bo małych ale jednak obserwacji wynika, że dziewczyny są twarde w łapkach i silikon jest dla nich ok, natomiast panów kłuje w łapki i głupio posykuje jak się sika. W związku z tym panowie jak mają do wyboru silikon czy cat's best wybierają cat's best, a panie wybierają silikon bo tam nie ma zapaszku siuśkowego wcale :)

editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Postautor: editt » wtorek, 16 stycznia 2007, 18:18

Sluchajcie jest poprawa :D .Łózko zostawiam na płasko zupełnie,żadnych poduszek i tym podobnych wygód.Nie chce mu się w tym kopać chyba.Kuwetę sprzatam najczęściej jak mogę,jutro pojadę wymienić filtry węglowe jeszcze.Póki co na odkrytą nie zamienię..zobaczymy co będzie dalej..Ten silikon sobie odpuścimy :roll: Dziekuję wszystkim za cenne wskazówki :mrgreen:

editt
Posty: 21
Rejestracja: środa, 1 czerwca 2005, 00:19
Kontaktowanie:

Postautor: editt » poniedziałek, 13 sierpnia 2007, 00:51

Teraz jestem juz pewna w 99% , ze przyczyną sikania w łóżko jest u mojego kotka tęsknota..Nie było mnie 3 tygodnie, pozostali domownicy mieli za zadanie dopieszczac kicie podczas mojej nieobecności, z czego twierdzą sumiennie się wywiązywali i jaki efekt? Trzykrotnie przesikane łóżko oraz okoliczne ściany na wysokość 1.5 m od podłogi.Nie mam pojęcia jak tego dokonał. Wakacje się udały, teraz czas na malowanie :(


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość