Ile i jak czesto karimić kota?

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

bogen
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 22:21

Ile i jak czesto karimić kota?

Postautor: bogen » wtorek, 9 maja 2006, 22:31

Witam serdecznie.
Jestem szczęśliwym posiadaczem niebieskiej piękności. Tasza ma 5 cy. Jest strasznym zarłokiem.
I tu moje watpliwosci.
Ile razy dziennie powinien jesc kot?
Obecnie je RC BabyCat. Niedługo przestawimy sie na RC kitten.
Stosujac sie do zaleceń z opkowania mam wrazenie, ze głodze kota. Co wchodze do kuchni Tasza krzyczy :) :olaboga:
Czy naprawde te 60-70 gram/ 24 h to wystarczy?
Wiem, ze to banalne pytanie, ale ostanio wymieszalem jej RC Baby Cat z whiskasem juniorkiem( który zreszta strasznie jej smakuje) i po okolo 2-3 tyhgodniach mam wrazenie, ze jakos sie zaokragliła i cos jej brzuszek wisi.
Tyje, rośnie?
Jak to jest z tym jedzeniem?

pozdrawiam

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » środa, 10 maja 2006, 09:32

Witam na forum!

Tak ogólnie moge powiedziec ze kocieta potrafia jesc niespodziewanie duza. Prawie tak jak chlopcy!

Nasz Zjivago zjadal wlasna porcje, nastepnie zjadal porcje swojego tatusia, a potem jescze wolal o wiecej!
No ale byl ogromnie ruchliwy, no i duzo sie bawil jak to kociak.

Przypusczam ze mala nie tyje, mlode prawie zawsze sa nieco okraglejsze niz dorosle zwierzeta.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 930
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » środa, 10 maja 2006, 09:45

Domyślam się, że Twój kotek to dziewczynka - a w takim wypadku to co ja moge doradzić do to czasu osiągnięcia dojrzałości płciowej dawać jej tyle jedzonka ile wlezie, w momencie gdy zaczną się rujki kocica straci na wadze, mam to przećwiczone na 4 dziewczynach :lol:
Dbałość o linię można odłożyć w czasie, a jest to bardzo ważne przy okazji kotów kastrowanych i starszych, a maluchy mają taką przemianę materii i do tego rosną, że można im swobodnie dogadzać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Arabeska
Posty: 19
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 11:16
Lokalizacja: Warszawa - Kabaty
Kontaktowanie:

Postautor: Arabeska » środa, 10 maja 2006, 09:51

= = = = = = = = = = = =
Nie dawaj jej wiskasa :(
= = = = = = = = = = = =

Ten produkt nie powinien sie w ogole znalez sie na sklepowej polce - no chyba ze do katowania kotow.
Wiele osob wypowiadalo sie, ze ta karma uzaleznia, ze koty maja po niej krwawe biegunki, a ostatnio byl jakis reportaz na temat nadpsutego miesa ktore stanowi tu 'baze' :(

Jeslim masz czas zajrzyj na forum miau - dowiesz sie wiecej o prawidlowym zywieniu kociakow - niezaleznie od rasy.

Co do ilosci pochlanianego jedzonka - moj Horacy nie ma na razie nic ograniczane - uzanlam, ze poki rosnie - je tyle ile jest mu potrzebne.
Nie jest ani za gruby, ani za chudy. Ma piekne blyszczace futro, ale ja jedzenie przygotowuje mu sama.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ultra
ALLEZ LES BLUES*PL
Posty: 104
Rejestracja: sobota, 27 sierpnia 2005, 20:01
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ultra » środa, 10 maja 2006, 10:47

Witam Cię serdecznie

Ja też bym odradzała Whiskasa i np Kitiket saszetki, puszki, suche.
Puszlk, saszetki, lepszej klasy, z górenej czy średniej półki ( Hills, Animonda, Sheeba, Gourmet). moje kocórki mają obecnie niecałe 3 msc. wcinają chętnie wolowinkę surową przemrożoną, jak i gotowanego - koniecznie - kurczaka zmiażdżonego widelcem z domieszką karmy puszkowej.
myślę, że Twoja kicia powinna miec stały dostęp do suchego a dodatkowo rano i wieczorem mięsko lub puszka, potem w miarę jak będzie starsza powoli ograniczac posiłki mięsne w ciągu dnia.
Niektórzy hodowcy dają dorosłym kotom mięso, puszki nawet 1-2 razy dziennie (rano wieczór) sama tak robiłam z moją dorosłą już Zoe, obecnie matką, inni z kolei dają "mokre" 2-3 razy w tygodniu (bo dobre jedzonko suche ma wystarczająco dużo składników odżywczych, białka itd, poza tym jest zdrowsze od puszek. za dużo białka to też nie dobrze.
powodzenia :P
Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » środa, 10 maja 2006, 15:24

popieram - jesli chodzi o whiskasa i inne supermarketowe karmy - sa do bani

ja bym powoli przestawiala....na Hillsa dla kociat :)
moje koty maja juz 3 lata (najstarsze), ruske mam kastratke, a dostaje pokarm nielimitowany
nie wiem, jak ona to robi, ale jest chuda jak patyk
moze dlatego, ze jej nie wydzielam, wiec nie stara sie najadac na zapas?
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

bogen
Posty: 2
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 22:21

Postautor: bogen » środa, 10 maja 2006, 20:53

Hej.
Dziekuje wszyskim za informacje.
Rozwialiście moje watpliwości.
Właście wórcilem do domu. Tasza dostała RC bez domieszki wiskasa.
Co ciekawe marudzi. :) Nie wiem czy to kwestia samego wiskasa czy tez ogólnie innego smaku, ale nie wsuwa z takim apetytem jak z wiskasa.

Jeszcze raz dziekuje.
pozdr

Awatar użytkownika
Monii
Posty: 74
Rejestracja: czwartek, 27 kwietnia 2006, 15:12
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Monii » czwartek, 11 maja 2006, 07:57

Swoja droga ja tez to zauwazylam, ze kot wcina najchetniej whiskasa...i czasami kupuje mu saszetki. Jak wracam do domu zawsze o nie prosi a ja nie mam serca mu ciagle odmawiac... :| wiec czasem dostaje. Psiak to samo, kupowalam purine ale jadla tylko tyle, zeby nie zginac z glodu i dotrzymac do lepszych czasow kiedy bedzie w koncu bedzie najpyszniejsze pedigree...Inna sprawa, ze wzielam ja ze schroniska, gdzie byla karmiona wlasnei tym i bardzo ciezko jest przestawic ja na cos innego. Od roku probuje ale z marnym skutkiem...

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » czwartek, 11 maja 2006, 09:10

wlasnie dlatego ze whiskas uzaleznia
wiele kotow po podaniu whiskasa odmawia jedzenia innego, wartosciowego pokarmu

a dla sceptykow proponuje wrzucic taka saszetke na patelnie i podgrzac, zobaczycie ile tresci z niej zostanie a ile wody
przykladowo whiskas zawiera ok 4% miesa
animondy tacki - 85% miesa
z tego co pamietam, Miamor jeszcze wiecej
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
Mika
Posty: 40
Rejestracja: czwartek, 30 września 2004, 14:38
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Mika » piątek, 26 maja 2006, 09:11

Kinus, Animalia jakiś czas temu zamieściła taki test - porównane są w nim m.in. po względem składu różne puszki dla kociaków: http://produkty.animalia.pl/artykuly.php?id=102. Jedynie puszka Animonda Carny ma 100% mięsa (bo już ich tacka i saszetka znacznie mniej), a pozostałe właśnie od 31 do 4 procent...
Liczę na podobny test puszek i tacek dla dorosłych kotów.
Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » piątek, 26 maja 2006, 09:15

te testy sa zupelnie inne niz etykiety na opakowaniach, ciekawe (chodzi mi o Miamora bardziej, niz o Animonde w tej chwili) :)
dziekuje za link :)
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Joanna
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 12:28

Postautor: Joanna » piątek, 26 maja 2006, 09:53

przecież tak samo jest z ludźmi wszyscy wiemy, że mcdonald to świństwo a nie ssie was czasami żeby zjeść takie "szczurburgera"? :lol: na bank dają coś tam co uzależnia...

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » piątek, 26 maja 2006, 10:17

nie :) ale moze dlatego, ze nie lubie slodkich bulek z miesem ;)
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Joanna
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 12:28

Postautor: Joanna » piątek, 26 maja 2006, 10:23

łeeee :lol: no ja w każdym razie znam ludzi i też tak mam, którzy starają się jeść zdrowo i biadolą na maca, ale ssie ich co jakiś czas i muszą iść a później narzekają, że brzuch boli. Oczywiście mcdonald jest dla mnie symbolem wszystkich takowych miejsc 8-)

jolek
Posty: 149
Rejestracja: poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Postautor: jolek » piątek, 26 maja 2006, 15:13

ostatnio kupiłam Miamora i bardzo moim chłopakom wchodzi...
to dobrze bo z Animondy tylko akceptują saszetki ragou (zawartośc dwóch rodzajów mięcha ok 30%) - mogę zapomnieć o puszkach, które zajęły 1 miejsce na liście animali...
Miamor ma tez różną zawartośc mięcha - fajne puszki są z kurczakiem, gdzie jest jakieś 85% mięcha bialutkiego i galaretka. W saszetkach jest już tylko ok 30% mięsa.

ps. za nic w świecie nie przełknęłabym mc tudzież innych bułkowo mięsnych paskudztw...jedynym junk foodem, do którego się przyznaje to frytki z mc 2 x w roku ;)
Obrazek Enzo & Vito


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości