Mam juz tylko jednego kota

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Postprzez tunturi » niedziela, 19 lutego 2006, 12:24

Mariejo, okropnie mi przykro! :(
Avatar użytkownika
tunturi
 
Posty: 286
Dołączył(a): piątek, 3 grudnia 2004, 16:24
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bluecats » niedziela, 19 lutego 2006, 16:23

jezuniu . :cry: :cry: :cry:
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mika » poniedziałek, 20 lutego 2006, 11:50

bardzo mi przykro.. :cry: :cry:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek, 30 września 2004, 14:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Werdelit » poniedziałek, 20 lutego 2006, 17:36

oj jejku....Mariejo.. strasznie współczuje co za posrany los...dosłownie..


Tule mocno.. mocno...
Obrazek
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 747
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez jolek » wtorek, 21 lutego 2006, 17:10

:cry: :cry: :cry:

teraz małe kocie aniołki chodzą po Twoim domu....
tylko Misiek wie gdzie...

mocno tulę...


dlaczego SUK tym razem okazał sie śmiertelny?
Obrazek Enzo & Vito
jolek
 
Posty: 150
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Mariejo » wtorek, 21 lutego 2006, 22:54

Dzieki!
SUK okazala sie smiertelny bo zbyt pozno zostal zauwazony, Tiger byl kotem wychodzacym, sporadycznie korzystal z kuwety.
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mariejo
 
Posty: 736
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postprzez szafir » wtorek, 21 lutego 2006, 23:39

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
szafir
Z SZAFIRU*PL
 
Posty: 78
Dołączył(a): wtorek, 20 kwietnia 2004, 23:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Blue Eminence » wtorek, 14 marca 2006, 09:46

"And God asked the feline spirit
Are you ready to come home?
Oh, yes, quite so, replied the precious soul
And, as a cat, you know I am most able
To decide anything for myself.

Are you coming then? asked God
Soon, replied the whiskered angel
But I must come slowly
For my human friends are troubled
For you see, they need me, quite certainly.

But don't they understand, asked God
that you will never leave them?
That your souls are intertwined for all eternity?
That nothing is created or destroyed?
It just is ... forever and ever and ever.

Eventually they will understand,
Replied the glorious cat
For I will whisper into their hearts
That I am always with them
I just am ... forever and ever and ever."

Patricia N. Olson, DVM, Ph.D.,
Director of Training Operations at Guide Dogs for the Blind, Inc.
Hodowla Kotów Rosyjskich Niebieskich i Amerykańskich Curl . American Curl Breed Council FIFe.
Avatar użytkownika
Blue Eminence
BLUE EMINENCE*PL
 
Posty: 123
Dołączył(a): czwartek, 1 września 2005, 22:40
Lokalizacja: Kraków/Chicago

Postprzez Poison » wtorek, 14 marca 2006, 10:44

Bardzo mi przykro, wiem co czujesz, my w odstępie 1 roku pochowaliśmy suczkę Sabusię, kota Urbana i suczkę Kamusię. Byli z nami ponad 8 lat.
Teraz moi rodzice nie mają już wcale zwierząt, tak bardzo to przeżywają ...
Nasi pupile którzy odeszli są już po drugiej stronie Tęczowego Mostu :placz2:
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 939
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez Mariejo » piątek, 17 marca 2006, 10:57

Misiek miewa sie swietnie, uwielbia bawic sie, skacze po firankach i ma apetyt.... wszytsko dobrze, no moze prawie bo ostatnio kladzie sie w lozeczku u malej lub w wozku i musze go wypraszac. ;)
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mariejo
 
Posty: 736
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postprzez jolek » piątek, 17 marca 2006, 16:18

ostatnio kladzie sie w lozeczku u malej lub w wozku i musze go wypraszac


a gdybyś go nie wypraszała?
coś by sie stało?
oczywiście cały czas pod kontrolą
Obrazek Enzo & Vito
jolek
 
Posty: 150
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Mariejo » czwartek, 30 marca 2006, 11:22

Chcialabym aby bylo kilka miejsc gdzie nie wchodzi, na szczescie juz mu minelo.

Chyba wiem dlaczego odszedl Pusiek. Na forum matek z Poznania spotkalam dziewczyne, ktorej kot odszedl w ten sam sposob i w podobnym wieku podejrzewam ze jest to sprawa genetyczna. http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... w=39096088
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mariejo
 
Posty: 736
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postprzez Werdelit » czwartek, 30 marca 2006, 13:06

Mariejo, tak strasznie mi przykro. Na prawde współczuje ci bardzo i rozumiem co czujesz ;(

ja przepraszam jesli wiesz troszke drąże ten temat. Moze niech moderator wydzieli to moje zapytanie , jako inny wątek


A odnosnie tego linka gdzie swoją straszną stratę kotka owa pani tłumaczy bliskim pokrewienstwem w przodkow - czy to ma cos wspólngo ze zdrowiem ruskow.? Czyli rzecz sie tyxzy inbredów tak?
Ty sama teĹź piszesz ze to moze byc sprawa gentyczna- w jakim sensie? wiesz cos wiecej?

O ile woogle mozna wysnuwac takie wnisoki i czy to aby nie niebezpieczne stwierdzenie? MoĹźe nie powinnam pytac. nie wiem..

To teraz mnie zaciekawiło jak sie ma inbred bliski i czesty do zdrowia kotów- ruskow szczeglnie?

Czy ktos mze mi cos powiedziec na ten temat ewentulanie odeslac do stosownego linku w internecie?
Mnie jakos tak zawsze oosbsicie inbredy odrzucałybez wzgleu na rase. Nie wiem czy słusznie niepokoiły. Nie mówie o inbredzie na konkretnego przodka w celu uzyskania porządanych cech..( bo to chyba jednak sie zdarza i to nawet celowo w bardzo szanowanych hodowlach i liniach.)

mam tu na mysli " krycie tym co pod ręke wpadło" ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 747
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez jolek » czwartek, 30 marca 2006, 17:06

te typy tak miały, przodkowie to sami
rosjanie często mieszano mioty w rodzinie


rozumiem, że w tym konkretnym przypadku nie była to żadna polaka hodowla ale wątpliwej uczciwosci hodowla zza wschodniej granicy... ?
Obrazek Enzo & Vito
jolek
 
Posty: 150
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Werdelit » czwartek, 30 marca 2006, 17:26

jolek napisał(a):
rozumiem, że w tym konkretnym przypadku nie była to żadna polaka hodowla ale wątpliwej uczciwosci hodowla zza wschodniej granicy... ?


ja tez mam taką nadzieje :evil:
Obrazek
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 747
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron