Mam juz tylko jednego kota

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Mam juz tylko jednego kota

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 09:23

Dzis w nocy odszedl Puskiek, rano znalazlam go sztywnego spiacego w koszu z bielizna on lubil tam sypiac. Nie mam sily wiecj pisac. D;aczego?
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Reni
Posty: 104
Rejestracja: wtorek, 8 listopada 2005, 15:48
Lokalizacja: Piękne Mazury
Kontaktowanie:

Postautor: Reni » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 09:32

:płacz:

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 09:38

Weterynarz powiedzial ze powinnam zrobic sekcje zwlok ale czy to ma sens, zycia kotu nie wroci.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Reni
Posty: 104
Rejestracja: wtorek, 8 listopada 2005, 15:48
Lokalizacja: Piękne Mazury
Kontaktowanie:

Postautor: Reni » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 10:02

To straszne, ale przynajmniej bedziesz znala przyczyne. Bardzo Ci wspolczuje, trzymaj sie. A czy cos zlego dzialo sie z kotkiem wczesniej czy bylo to niespodziewane? :(

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 10:22

Nie nic zlego sie nie dzialo wczoraj byla moja przyjaciolka i tez nic nie zauwazyla. Okropne bo Pusiek w kwietniu skonczylby dopiero 3 lata. Z sekcja zwlok jest jeszcze jeden problem mam niemowlaka w domu i troche ciezko mi sie gdziekolwiek ruszyc. Pusiek byl bardzo wrazliwym kotem.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Reni
Posty: 104
Rejestracja: wtorek, 8 listopada 2005, 15:48
Lokalizacja: Piękne Mazury
Kontaktowanie:

Postautor: Reni » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 10:28

Matko! to byl mlody kotek! moze mial jakas chorobe o ktorej nie wiedzialas, cos musialo byc nie tak. Tak sobie mysle, byl wrazliwy, moze to z zazdrosci, rozpaczy?

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:26

KOchana mocno tulę !! :(
wiem jak to strasznie boli tym barzdiej jeśli jest to zaskoczenie!
Koniecznie , koniecznie zrób mu sekcję - tym bardziej ,że masz w domu jeszcze jednego kota i niemowlaka

:cry:
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
agal
AGPAMIS*PL
Posty: 119
Rejestracja: czwartek, 16 września 2004, 22:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: agal » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:27

Mariejo pisze:Weterynarz powiedzial ze powinnam zrobic sekcje zwlok ale czy to ma sens, zycia kotu nie wroci.


Ale może przedłuzyć życie jego bratu. Jeśli to było HCM, czyli przerost mięśnia sercowego, to jeśli jeden kot to miał, może mieć też i drugi. Odpowiednio dobrane leki przedłużą życie Miśka.
Wet musi zrobić sekcję. Zważyć serce i pobrać komórki do badania mikrospokopwego. Z drugim kotem powinnaś pojechać do Wrocławia na echo serca. Tam jest najlepsza w Polsce pani dr kardiolog.

A.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:30

Tak ale na to trzeba miec czas a ja caly czas karmie moja 6 mies corke.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
agal
AGPAMIS*PL
Posty: 119
Rejestracja: czwartek, 16 września 2004, 22:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: agal » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:55

Mariejo pisze:Tak ale na to trzeba miec czas a ja caly czas karmie moja 6 mies corke.


Wiem, rozumiem, ja też karmiłam moich synów i jako stała jadłodajnia musiałam wszędzie brać ich ze sobą.
Pisałam już na miau, a może lekarz, ten co przyjeżdża do ciebie, przyjechałby i teraz i zabrał ciało Puśka na sekcję. Sama nie wiem :(

A.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 11:58

Jest mi zle. Zastanawiam sie co zrobilam zle.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Anuszka
RADIO EREWAŃ*PL
Posty: 105
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2004, 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Anuszka » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 12:34

Kochana Mariejo!!!
To straszne naprawdę ściskam Cię z całych sił:((((((
nie wiem czy czytałaś mój post o Anuszce-oddałam ją teraz w bardzo bodre i kochające ręce i rycze po nocach tak mi jej szkoda, ciągle myślę że ona jest beze mnie samotna, nikt jej tak nie popieści i z drugiej strony ryczę nad sobą. No bo to tylko Anuszka mnie zawsze witała i żegnała przy drzwiach, tak się ocierała z całych sił a ja ją tak oddałam z zimną krwią:((( I przy tym co napisałaś o swoim Puśku boję się ze spotka mnie teraz zasłużona kara za moje lodowate serce. W piątek będę strerylizowała małą kicię i boję się jak nie wiem że coś się nie uda:((((
Albo mój chorasek Piskuś znowu przestanie siusiać ...A może Pusiek miał problem z siurkaniem ? sprawdzałaś czy siusiał przez ostatnie dni ?
Nie, to okropne nie potrafię sobie czegoś takiego wyobrazić :cry: kochana przebadaj koniecznie braciszka i chuchaj na niego i dmuchaj z całych sił. Przecież kot to nie rybka ani chomik nie umiera ot tak bo się przestraszył. Coś może za tym stać złego i trzeba dopilnować, żebyś już więcej nie miała takich straszliwych poranków :(
Mocno przytulam trzymaj się
Dorota

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 12:41

Mariejo, tule mocno!!!!!!

Koniecznie koniecznie musisz zorbic sekcje.. muszi poprosc kogos by zbadal kotak, zeby nic nie grozilo Miskowi

strasznie mi przykro, łacze sie w bólu i mocno tule,

bardzo kochasz swoje koty i nie wolno ci myslec ze cos zrobilas zle. tak chciał okrutny los.

ale sekcja da ci odpowiedz czy masz sie marwtic o Miska. Posluchaj Agal,ja sama badałam Andulka na HCM i grozba utraty kota staneła przedmna bardzo realnie, to zaskaujaca choroba i to mogłabyć ona....jest bezobojawaowa w tak wczesnym stadium. skoro niczego nie zuawazyłas..


Mariejo, nie zadreczaj sie , bo to zle wplynie na córeczke.. Popros weta zeby zwisozł go do wrocławia. a jaka sie nie da niech ktos w Poznaniu mu zrobi sekcje. bedzie widac po serduszku czy to wlasnie to..

martijeo t co teraz zorbisz o moze pomco wielu kotom wielu nasyzm rsukom, , nie tylko Miskowi. HCM sie dziedzczy.. w dosyc skomplikowny sposb ale dziedziczy. odpukac, bo to tylko takie gdybanie.

sekcja da ci odpowiedz i ukojenie w pytaniu dlaczego....

i jestesmy z TOBA I MOCNO MOCNO TULIMY

Awatar użytkownika
tunturi
Posty: 277
Rejestracja: piątek, 3 grudnia 2004, 16:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: tunturi » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 13:42

Mariejo, okropnie mi przykro! :(

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 9 stycznia 2006, 14:45

Zawiozlam go na sekcje niestety nie dostane go z powrotem by go pochowac w ogrodzie. Tak mi przykro ze go stracilam. Moze zle ze miesiac temu zmienilam im karme na RC i przestalam dawac sheba. Tak mi przykro.
ObrazekObrazekObrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość