klatki wystawowe

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » wtorek, 4 maja 2004, 10:38

Alvika pisze:
remkey pisze:nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi


A jeżeli złapię się rękami za linie trakcyjne, a nogi postawię na szynach, to pojedę do przodu jak tramwaj?

:rotfl2:
Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :lol:
To tak, na rozładowanie napięcia ;)

no dobra, poddaję się ;) mojej małej kuzynce bym wytłumaaaaczyyył (pewnie). ale pytanie nie brzmi czy pojedziesz, tylko: skąd masz TAKIE długie rączki :o
:usmiech4:
Obrazek

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » wtorek, 4 maja 2004, 12:19

aaa! bo ciągle zapominam i mi się przypomina jak już jestem gdzie indziej: zapomniałem linka dorzucić. o tym, że kupno klatki może być sensowne w wypadku przewożnia kota w samochodzie.
http://cat.fs.com.pl/koty/shkrp/inne/klatka.htm
no i przyszło mi jeszcze do głowy, że jeśli ktoś planuje bardziej skomplikowane ozdabianie klatki, to zawsze też można zrobić próbę generalną ;)
Obrazek

aurora
BENITA OSTROV*PL
Posty: 391
Rejestracja: środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: aurora » wtorek, 4 maja 2004, 13:25

remkey pisze:...
no i przyszło mi jeszcze do głowy, że jeśli ktoś planuje bardziej skomplikowane ozdabianie klatki, to zawsze też można zrobić próbę generalną ;)


Skoro już o tym wspominasz...czy owo ozdabianie klatek jest obowiązkowe? jak dla mnie to takie "kolorowe jarmarki" :roll:
ale to moje odczucie...

nuka
QUENDI*PL
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postautor: nuka » wtorek, 4 maja 2004, 18:58

:brawo:
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 września 2005, 13:57 przez nuka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Viola
EWJATAR*PL
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 20 kwietnia 2004, 22:31
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Viola » wtorek, 4 maja 2004, 22:52

Jeśli zapomnisz o zasłonkach to będzie miał je sąsiad.Gorzej jak nie ma nic na dno.Biedne wtedy kocie łapki na metalowej kratce...

nuka
QUENDI*PL
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postautor: nuka » wtorek, 4 maja 2004, 22:54

:brawo:
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 września 2005, 13:58 przez nuka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » wtorek, 4 maja 2004, 23:30

aurora pisze:czy owo ozdabianie klatek jest obowiązkowe?

nie :) ozdabianie nie jest konieczne. konieczne jest odseparowanie kotów od sąsiadów. ścianką. reszta to inwencja własna.
taką w każdym razie informację znalazłem w regulaminie wystawowym FIFe: http://www.shkrp.net/wystawy_przep.htm
aurora pisze:jak dla mnie to takie "kolorowe jarmarki" :roll:
ale to moje odczucie...

de gustibus non autobus est :) mnie się podobają klatki w zrobienie których ktoś włożył trochę własnej inwencji. trochę w tym powagi z przymrużeniem oka: z jednej strony poważna wystawa (zazwyczaj międzynarodowa), z drugiej nie zapominanie o tym, że to jest jednak hobby i że hodowla jest amatorska, więc nie ma potrzeby nadymać się tak bardzo i że jest jeszcze miejsce na element humoru czy ironii ;) w tej wiadomości znajdziesz linka do przykładów z Wielkiej Brytanii.
są jeszcze inne rzeczy które mi się podobają na wystawach i które pomimo swojej zwyczajności są rzadkością. np. wypisana nazwa hodowli (obok obowiązkowego numerka katalogowego), wyłożenie domowych zdjęć kotów do obejrzenia, wizytówki tak by nie trzeba było szukać czegoś do zapisania nr tel., czy wreszcie ubranie się w coś wygodnego i estetycznego -- jak na razie na wystawach szyku pomagają zadawać firmy typu Nike czy Adidas (raczej w wersji generycznej).
wszystko to tworzy atmosferę wyjątkowości na wystawie -- nie jest to "kolejny spęd dzielnicowy" tylko wyjątkowa, międzynarodowa wystawa wyjątkowych kotów. a kwestie o których wyżej to dla mnie, jako zwiedzającego, taki miły ukłon, który nie kosztuje wiele :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Alvika
Posty: 264
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Postautor: Alvika » środa, 5 maja 2004, 07:23

Hm... Kocie Ascott?
Podoba mi się taka myśl 8)

Elvis Arrakis
Posty: 27
Rejestracja: środa, 5 maja 2004, 08:57
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Elvis Arrakis » środa, 5 maja 2004, 09:23

Tak własna klatka się przyda,ale w hotelu lub tam gdzie nocujesz.
Na wystawie z własną klatką nie masz szans,to zalezy od organizatora.
Z poważaniem Elvis Arrakis.

aurora
BENITA OSTROV*PL
Posty: 391
Rejestracja: środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: aurora » środa, 5 maja 2004, 11:01

remkey pisze:
aurora pisze:czy owo ozdabianie klatek jest obowiązkowe?

nie :) ozdabianie nie jest konieczne. konieczne jest odseparowanie kotów od sąsiadów. ścianką. reszta to inwencja własna.
taką w każdym razie informację znalazłem w regulaminie wystawowym FIFe: http://www.shkrp.net/wystawy_przep.htm
aurora pisze:jak dla mnie to takie "kolorowe jarmarki" :roll:
ale to moje odczucie...

de gustibus non autobus est :) mnie się podobają klatki w zrobienie których ktoś włożył trochę własnej inwencji. trochę w tym powagi z przymrużeniem oka: z jednej strony poważna wystawa (zazwyczaj międzynarodowa), z drugiej nie zapominanie o tym, że to jest jednak hobby i że hodowla jest amatorska, więc nie ma potrzeby nadymać się tak bardzo i że jest jeszcze miejsce na element humoru czy ironii ;) w tej wiadomości znajdziesz linka do przykładów z Wielkiej Brytanii.
są jeszcze inne rzeczy które mi się podobają na wystawach i które pomimo swojej zwyczajności są rzadkością. np. wypisana nazwa hodowli (obok obowiązkowego numerka katalogowego), wyłożenie domowych zdjęć kotów do obejrzenia, wizytówki tak by nie trzeba było szukać czegoś do zapisania nr tel., czy wreszcie ubranie się w coś wygodnego i estetycznego -- jak na razie na wystawach szyku pomagają zadawać firmy typu Nike czy Adidas (raczej w wersji generycznej).
wszystko to tworzy atmosferę wyjątkowości na wystawie -- nie jest to "kolejny spęd dzielnicowy" tylko wyjątkowa, międzynarodowa wystawa wyjątkowych kotów. a kwestie o których wyżej to dla mnie, jako zwiedzającego, taki miły ukłon, który nie kosztuje wiele :)


Nuka...chylę czoła... :-)

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » środa, 5 maja 2004, 11:20

http://www.miau.pl/wystawy/18/pics.php?u=2/2
http://www.miau.pl/wystawy/18/pics.php?u=2/3

Hodowla Furby Dream.
Z tylu stoliczek na przygotowanie kota, w srodku poleczka jeszcze w tym samym kolorze.
Remkey - Ty dziwne osoby widzisz na tych wystawach, ja na kazda ubieram sie w miare moznosci nie calkiem na sportowo, oczywiscie w garnitury ubierac sie nie zamierzam, bo trzymam koty. To (trzymanie kota) prosze abys tez uwzglednil przy komentarzach o adidasach.
I techniczna uwaga dla osob, ktore chca miec uniwersalne firanki. W Czechach czasem sa inne klatki, w Niemczech z tego co mnie uprzedzano, klatki sa wyzsze. Dlatego czasem warto uszyc dluzsze firanki ale tak, zeby mozna je bylo podwinac pod spod klatki. I ja mam wlasnie tiul i wszystkim polecam. Przewiewny, kota widac, ale bez przesady, a kto faktycznie zainteresowany, to wyciagne i zaprezentuje. Na klatce mam fotki kotka w warunkach domowych, co jak wiemy, czasem zdecydowanie rozni sie od wygladu na wystawie.
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » środa, 5 maja 2004, 18:48

kinus pisze:Hodowla Furby Dream.

tak, ten wystrój też mi się spodobał :)
(...) dziwne osoby widzisz na tych wystawach (...)

dziwne raczej, że nie widzisz. na najbliższej po prostu się rozejrzyj. i wbrew pozorom kwestia i ubioru i widzenia to nie jest z mojej strony złośliwość. takie mam po prostu spostrzeżenia.
ja na kazda ubieram sie w (...)

i nie o tobie mówiłem.
To (trzymanie kota) prosze abys tez uwzglednil przy komentarzach o adidasach.

jeśli chodzi o typy ubrań, to zdecydowanie postrzegam je mniej binarne.
Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » środa, 5 maja 2004, 19:44

Pogadamy jak wystawisz swoje kocie :)
a co do ubioru, wiem, ze nie o mnie, ja bylam przykladem. Wiele osob ubiera sie podobnie - jeansy i jakis sweter lub bluzka. Wg mnie akurat dres nalezy do rzadkosci. W koncu kazdy zdaje sobie sprawe z tego, ze nie tylko koty sa oceniane i ogladane, ale ludzie tez.
Jesli ktos bylby przypadkiem na wystawie w Niemczech, to mam prosbe - podobno na tamtych wystawach jest mozliwosc kupienia calego wyposazenia klatki. Czy tak jest faktycznie? czy warto pojechac chocby dla tego zakupu?
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

nuka
QUENDI*PL
Posty: 142
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postautor: nuka » środa, 5 maja 2004, 20:04

:brawo:
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 września 2005, 13:58 przez nuka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » środa, 5 maja 2004, 22:31

Przeciez to kot ma byc gwiazda...


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości