klatki wystawowe

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

klatki wystawowe

Postprzez karol » poniedziałek, 3 maja 2004, 00:58

Witam Wszystkich!

Czy któryś z hodowców wpadł już na taki pomysł, aby kupić klatkę i jeździć z nią na wystawy?! Jeśli tak, to gdzie
można je kupić i jakie mają wymiary...

Pozdrawiam,
Karol
karol
 
Posty: 15
Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2004, 15:11
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Ziółkowska Ewa » poniedziałek, 3 maja 2004, 11:02

CO ? CZY jestes normalny ... klatka krzeslo transporter koty tylko 3 i sprubuj dojechać na wystawe sam pociągiem :mlotek2:
Feliks czeka na dziewczyny , ostatniej zrobił 9 kociąt
Ziółkowska Ewa
SZAFIREK*PL
 
Posty: 42
Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 20:50
Lokalizacja: Słubice

Postprzez karol » poniedziałek, 3 maja 2004, 12:25

Ziółkowska Ewa napisał(a):CO ? CZY jestes normalny ... klatka krzeslo transporter koty tylko 3 i sprubuj dojechać na wystawe sam pociągiem :mlotek2:


A zdajesz sobie sprawę z istnienia na świecie innych środków lokomocji niż tylko pociąg?!
karol
 
Posty: 15
Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2004, 15:11
Lokalizacja: Poznań

Postprzez nuka » poniedziałek, 3 maja 2004, 15:12

:brawo:
Ostatnio edytowano wtorek, 27 września 2005, 13:56 przez nuka, łącznie edytowano 1 raz
nuka
QUENDI*PL
 
Posty: 142
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postprzez Ziółkowska Ewa » poniedziałek, 3 maja 2004, 16:37

Myslisz o rowerze czy o samolocie ze słuzbą
Feliks czeka na dziewczyny , ostatniej zrobił 9 kociąt
Ziółkowska Ewa
SZAFIREK*PL
 
Posty: 42
Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 20:50
Lokalizacja: Słubice

Postprzez nuka » poniedziałek, 3 maja 2004, 16:41

:brawo:
Ostatnio edytowano wtorek, 27 września 2005, 13:56 przez nuka, łącznie edytowano 1 raz
nuka
QUENDI*PL
 
Posty: 142
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postprzez bluecats » poniedziałek, 3 maja 2004, 17:13

Na wystawie klatki zapewnia organizator i nie wpuść wręcz z własną klatką , stworzyłoby to niesamowite zamieszanie
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ziółkowska Ewa » poniedziałek, 3 maja 2004, 17:18

ZAMIESZANIE ? to = sie ,,wojna''
Ostatnio edytowano poniedziałek, 3 maja 2004, 17:47 przez Ziółkowska Ewa, łącznie edytowano 1 raz
Feliks czeka na dziewczyny , ostatniej zrobił 9 kociąt
Ziółkowska Ewa
SZAFIREK*PL
 
Posty: 42
Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 20:50
Lokalizacja: Słubice

Postprzez nuka » poniedziałek, 3 maja 2004, 17:35

:brawo:
Ostatnio edytowano wtorek, 27 września 2005, 13:57 przez nuka, łącznie edytowano 1 raz
nuka
QUENDI*PL
 
Posty: 142
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:07

Postprzez bluecats » poniedziałek, 3 maja 2004, 17:39

Ewa spokojnie,
jak wyobrażasz sobie że nagle jakieś 200 osób rozstawia klatki dla 300 kotów?? :olaboga:
horror organizacyjny wtedy zadna wystawa nie rozpoczełaby się
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez aurora » poniedziałek, 3 maja 2004, 19:51

Ziółkowska Ewa napisał(a):CO ? CZY jestes normalny ... klatka krzeslo transporter koty tylko 3 i sprubuj dojechać na wystawe sam pociągiem :mlotek2:


Dziwna odpowiedz na tak grzeczne pytanie.... :roza:
aurora
BENITA OSTROV*PL
 
Posty: 391
Dołączył(a): środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Viola » poniedziałek, 3 maja 2004, 20:53

Widziałam klatki z materiału na stelażu.Folia z obu stron na suwaczek.Ale niestety nadają sie tylko na wystawy gdzie klatki stawia sie na specjalnych stołach.W Rydze,
Mińsku czy u Czechów.W naszych warunkach nie zdałaby egzaminu.Cana takiej o wym.70x60cm 40$ na Białorusi.
Avatar użytkownika
Viola
EWJATAR*PL
 
Posty: 167
Dołączył(a): wtorek, 20 kwietnia 2004, 22:31
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mariejo » poniedziałek, 3 maja 2004, 21:04

Wlasna klatka to przede wszystkim pewnosc ze jest czysta, niby klatki sa odkazane ale ja zawsze mam spirytus i profilaktycznie przecieram.
Avatar użytkownika
Mariejo
 
Posty: 734
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postprzez remkey » poniedziałek, 3 maja 2004, 23:47

Ziółkowska Ewa napisał(a):CO ? CZY jestes normalny ... (...) :mlotek2:


to nie jest kwestia normalności lub nie, tylko pytania i odpowiedzi.

nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi: uzupełnianie braków w wiedzy jak najbardziej JEST chwalebne, a odpowiedzi np. ośmieszające pytającego NIE SĄ.

kwestii norm nie poruszałbym. a już na pewno nie w tym wątku. bardzo śliski temat. i wciąż nierozwiązany: np. norma ilościowa (np. "nienormalne są dzieci z prostym kręgosłupem" ponieważ jest ich mniej niż 50%), ani jakościowe -- bardzo często subiektywne: np. "nikt kto jedzie przez cały kraj żeby chwialić się swoim kotem nie jest normalny".

wreszcie: język.
nasze wiadomości są pisane. odczytanie ich i interpretacja może być różna w zależności od nastroju danego człowieka. nie widać twarzy. nie słychać głosu. z pisaniem trzeba być ostrożniejszym niż z mówieniem -- łatwiej o konflikt. albo o to żeby brzmieć mało sympatycznie...
Obrazek
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez Alvika » wtorek, 4 maja 2004, 09:05

remkey napisał(a):nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi


A jeżeli złapię się rękami za linie trakcyjne, a nogi postawię na szynach, to pojedę do przodu jak tramwaj?

:rotfl2:
Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :lol:
To tak, na rozładowanie napięcia ;)
Avatar użytkownika
Alvika
 
Posty: 264
Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Następna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron