RUS a 33 - rosyjski colourpoint

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
Csilla
Posty: 272
Rejestracja: niedziela, 31 października 2004, 20:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Csilla » piątek, 19 sierpnia 2005, 00:55

hahahahaaa tak łykamy jak młode pelikany :lol:

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 19 sierpnia 2005, 06:25

Jak w PZF poprawią program do rodowodów - to skończa się BRI i PER w waszych rodowodach - mam na myśli MAxa

jeśli nadal wierzycie ,że to prawda - proponuje poszukać na równoległych liniach sprowadanych z zagranicy czy tam też takie kwiatki są .Ale to dotyczy tylko Elzy i Wizy z Abadanu ( z rusków nie można zrobić BRI jak już chodzi op ziemi ( z Czech)
zresztą - ja już podziękuje za dyskusje .
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Csilla
Posty: 272
Rejestracja: niedziela, 31 października 2004, 20:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Csilla » piątek, 19 sierpnia 2005, 08:31

Asiu, dyskusja jest potrzebna - ja nie jestem hodowcą z doświadczeniem, nie ,,siedzę" w rodowodach, nie mam dostepu do ksiąg rodowodowych żeby to zweryfikować, dla laika wnioski i podejrzenia nasuwają się same.... skad mam wiedzieć że pzf wprowadza w błąd?? a jaki mam dowód że shkrp nie? po ostatnich obserwacjach, z całym szacunkiem dla uczciwych działaczy shkrp...mam dużo wątpliwości, napiszę do pzf bo hodwca chyba mi nie poradzi, ale nie mam 100% przekonania i chyba po to forum jest, aby watpliwosciami się podzielić i zapytać, a dziękowanie za dyskusję powoduje u mnie skurcz że coś niestosownego napisałam z braku wiedzy...no cóż brak wiedzy na temat rodowodów dla niehodowcy to jakaś skaza? :roll:
czy shkrp ma monopol na prawdę ja tego nie wiem przecież to pytam

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 742
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » piątek, 19 sierpnia 2005, 09:01

Asiu ale powiedz czy my czekamy wszyscy na jakies konkrety.? Bo skoro ci hodowcy u ktorych urodzily sie cpc nie chca, nie wypowiedza sie.. to jak my my - laicy jakby nie patrzec mmay cokolwiek wiedziec.

Decyzje w tej sprawie podjemie Agal tak?
wszyscy sa ciekawi i kazdy terz szuka u siebie "cudow na kiju"
ludzi sie niepokoja po prostu., kazdy dopatruje sie w swoim kocie czegos czego moze nie ma szukac..
Czy cos sie bedzie dalej dzialo w tym kierunku ?Bo to uroslo juz do takiej tajemnicy i ciaglych spekulacji ze konkrety sa teraz najwazniesze.
Ostatnio zmieniony piątek, 19 sierpnia 2005, 09:14 przez Werdelit, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 19 sierpnia 2005, 09:13

Przepraszam ,
Zadzwoń do PZF - nie jest to celowe wprowadzanie w błąd - tylko chochlik w programie rodowodowym.
Ja po prostu nie wiem co mam wqam napisać - cała dyskusja mam wrazenie robi się nieco dziwna . Pisałam wszystkie posty - z myślą o rasie a nie o eliminacji konkurencji -
nie mogę za kogoś powiedzieć
- i mnie też to strasznie wpienia że jest z tego tajemnica
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 19 sierpnia 2005, 09:20

brak wiedzy nie jest żadną skazą
Mojej szczęście w kolorze Blue

aurora
BENITA OSTROV*PL
Posty: 391
Rejestracja: środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: aurora » piątek, 19 sierpnia 2005, 12:33

To moze niech się wypowiedzą wieksi specjaliści... jednoczesnie klubowicze.
Hodowle, które szczycą się największym doświadczeniem... najwiekszym stazem hodowlanym...

Może hodowla Ewjatar... moze Maskotka Carów... moze inni hodowcy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Rincevind
Posty: 314
Rejestracja: piątek, 5 sierpnia 2005, 21:34
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Rincevind » piątek, 19 sierpnia 2005, 14:34

Jak pisalem wyżej właściicelka mamy Idy wypowiadała się w słowach ...... na to jakie byki strzelali w rodowodach w innym związku. To co pisałem nie miało absolutnie na celu pogrążenia nikogo, a juz na pewno nie hodowli Ewjatar z ktorej pochodzi Max ojciec Idy. Gdybym miał coś do ukrycia to bym siedział cichutko i knuł, a nie gadał o pochodzeniu mojego kota. Mam zamiar brać czynny udział w wystawach i rozmnożyć to małe niebieskie "paskudztwo" wiec tym bardziej zależy mi na decyzjach i wiadomościach.
Aida i Żaba dachowa RUSałka
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Viola
EWJATAR*PL
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 20 kwietnia 2004, 22:31
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Viola » piątek, 19 sierpnia 2005, 16:07

Czy nie prościej zobaczyć rodowód MAXA lub Zairy?To rodzeństwo po tych samych rodzicach.Także Emi ma te linie Rodowody są przy kotach na stronie RCC.W tych dokumentach są tylko RUS.Odpowiedź nasuwa sie sama gdzie jest błąd.Nie zabieram w tej sprawie głosu bo nie znam się na genetyce.Czekam na Agal.Ja przez 9 lat nie spotkałam sie z tym problemem u siebie.

Awatar użytkownika
Viola
EWJATAR*PL
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 20 kwietnia 2004, 22:31
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Viola » piątek, 19 sierpnia 2005, 16:43

Zapomniałam dodać że Ramkey też miał problem z rodowodem z PZF.Też miał BRI.Zostało to poprawione.Dokładnie nie znam tematu ale może On sam coś o tym napisze.

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » piątek, 19 sierpnia 2005, 16:57

Masz rację, Ewo: jeśli nie można czegoś znaleźć w rodowodach, to znaczy, że sotało to ukryte. Najprawdopodobniej przez któregoś z hodowców, który najprawdopodobniej świadomie krył dwie różne rasy (chyba, że ma w swojej hodowli także inne koty z naturalnym CPC).
[Nie mówię tutaj o niczyich kotach w szczególności]

Gdyby CPC była dla RUS naturalna, to byłyby przecież takie przypadki także w innych krajach i FIFe na pewno rozpropagowałoby tę informację, prawda?

Jeśli chodzi o nazwę hodowli i imiona kotów, to myślę, że spokojnie: na pewno będą miały wpisane w rodowody CPC - a wpisy w rodowód nie są informacją tajną, mylę się?
Obrazek

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » piątek, 19 sierpnia 2005, 16:58

Viola pisze:Zapomniałam dodać że Ramkey też miał problem z rodowodem z PZF.Też miał BRI.Zostało to poprawione.Dokładnie nie znam tematu ale może On sam coś o tym napisze.

Słusznie!
Zaraz obrobię skany, wstawię tutaj i opiszę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Csilla
Posty: 272
Rejestracja: niedziela, 31 października 2004, 20:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Csilla » piątek, 19 sierpnia 2005, 17:10

mam odpowiedź z PZF cytuję e maila żeby osoby zainteresowane wiedziały ze wszystko ok

,,Przeanalizowalam ten rodowód w naszej dokumentacji. Jest wszystko w porzadku.
Oczywiscie, ze powinno byc wszyedzie - RUS.
Prosze przyslac ten rodowod zostanie Pani wystawiony rodowod powtornie bez bledow, tak jak jest to zapisane w komputerze. Skad wziely sie takie przeklamania - nie wiem, mogę tylko Pania przeprosić za zaistnialy problem.
Adres zwiazku znajduje sie na rodowodzie.
Serdecznie pozdrawiam."

Tak napisała Pani prezes PZF-u, ale nadal jakiś niesmak mam no....ale ok wszystko się wyjaśniło :roll:

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » piątek, 19 sierpnia 2005, 17:14

No więc tak:

Oto stary rodowód Dafne:
Obrazek

Nowy rodowód Dafne jest na RUS Cat Clubie:
http://www.ruscatclub.strefa.pl/klub/zd ... odowod.jpg

Natomiast dodowód Poli z Baśni*PL jest tutaj:
http://www.ruscatclub.strefa.pl/klub/zd ... odowod.jpg
Obrazek

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » poniedziałek, 22 sierpnia 2005, 13:14

BlueCats poprosila mnie zebym zreferowal jakie mysli maja szwedzcy hodowcy na ten temat.

Po pierwsze, nie mialem sil przeczytac wszystkie 73 listy tutaj, ale widze ze wy patrzycie bardzo surowo. Alvika podaje wprawdzie kompromis - ale i ona jest surowa.

Po drugie. Dyskusje ktora ja bede referowal odbyla sie kilka lat temu, wiec szczegolow nie pamietam i nie znam. A sam nie jestem expertem od genetyki i hodowli, i mimo ze poruszalem sie - i poruszam - w kregach hodowcow RUS - przeciez sam hodowca nie jestem.

Po trzecie, musze nadmienic ze szwedzcy hodowcy bardzo twardo trzymaja puryzm RUSow - a w sczegolnosci bronia zapalczywie typ skandynawski RUSow.
Odmiany i warianty mogo byc ciekawe zeby poczytac sobie o nich - ale oni sie tym nie zajmuja.
Pozycja ta jest tym wyrazniejsza, ze w Danii kilkanascie lat temu istnialo pewne zainteresowanie hodowli wlasnie Russian shorthair variant colourpoint - ktore to spowodowalo rozpad Dunskiego zwiazku hodowcow - na purystow i tych ktorzy chetnie akceptowali colourpointy. (colourpoinci zrobili pucz na generalnym zebraniu ... wiec purystom nie zostalo nic innego jak wyjsc z sali i utworzyc nowy zwiazek... ).

W Szwecji i Norwegii debata stala sie aktualna kiedy nestorka szwedzkich hodowlarzy Rusow, wspolzalozycielka klubu - Else-Marie Qvarnstróśm trzy lata temu opisala w gazetce klubowej jak jej sie urodzil maly colourpoint. Tenze koteczek zostal takze pokazany na wielkiej 25-rocznicowej wystawie Rusow - oczywiscie jako kot do towarzystwa. Nie bylo w ogole mowy o jakiejs hodowli na nim.
Else Marie cieszyla sie. Pisala ze zajmowala sie hodowla Rusow 40 lat i nigdy nie urodzil sie jej taki, az doczekala sie - a wie przeciez dobrze ze te geny istnieja w Rusach po swoich wspolprzodkach syjamach.

Pisala ze jest tajemnica poliszynela ze colourpointy zdarzaly sie dawniej dosc czesto - sczegolnie w Europie, ale wiekszosc hodowlarzy zgladzala te male tuz po urodzeniu zeby sobie nie psuc imienia. Obecnie jednak z reguly nie zgladzia sie tych malych, a po prostu zyja jako PET, tak jak ruski z krawatami... Sczegolnie w niektorych linjach czeskich bywaja.

Nie pamietam co zrobiono z rodzicami. Prawdopodobnie okastrowano je - ale nie pamietam w tej chwili. Nagonki na pewno nie robiono.

A trzeba wiedziec ze jest pewien czlonek - zreszta swietny hodowca i wielki znawca - ktory jest nader klotliwy tudziez klopotliwy. Tenze zawsze nieomieszka zabrac sie do draki za najmniejszym pretekstem. (totez szwedzki klub milosnikow rusow jest oczywiscie ciezko zinwalidowany - i chwilami stal na pograniczu natychmiastowego rozpadu). Otoz i tenze czlowiek, prawdziwy expert - nie mial wiekszych zastrzezen.

Szczegolow wiec nie pamietam, ale nie widziano tego jako wielki problem. Geny po syjamach i brytyjczykach sa tam przeciez - i musza byc - bo tak stworzono rase nowoczesnego ruska. Wiekszosc z nich nie jest widoczna golym okiem - ale niektore - jak gen colourpoint - moze byc widoczny - i od czasu do czasu faktycznie wychodzi na jaw.

Nie rozprzestrzenia sie go oczywiscie - ale tez nie robi sie z niego wielkiego problemu.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość