RUS a 33 - rosyjski colourpoint

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 5 sierpnia 2005, 14:57

TAk , tak , tak - kotom nikt nie ujmuje kotowatości ani nie odmawia prawa do miłości . Broń Boże !!!

Hodowcy innych ras - tworzą nowe :(
Tylko , że zadem RUS oprócz niebieskiego nie będzie nigdy
ROSYJSKI NIEBIESKI!

Hodowcy powinni dbać o to żeby koty które mogą ten GEN nieść nie były ze sobą łączone - bo niestety przez 21 pokoleń ,
można mieć u siebie albo co gorsza INNYM ZAFUNDOWAĆ "niespodziankę"
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 5 sierpnia 2005, 15:32

i jeszcze po długich przemyśleniach .

Z jednej strony to cieszę sie ,że ktoś był na tyle szczery i uczciwy ze zgłosił ten miot. Wiem , że hodowcy raczej nie chwalą się podobnymi innowacjami. Z drugiej mam szczerą nadzieję ,że te koty nie będą krzyżowane z innymi przedstawicielani kotów Rosyjskich Niebieskich.
Bo gdyby u RUSkich miałobyć podobnie jak u NEV albo Amberów- to ja normalnie głośno i wyraźnie mówie NIE!

Ale jeśli ktoś ma ochotę na nową rose - tak jak mamy na zachodzie i wschodzie - Nebelungi , albo BIAŁE rosyjskie - to trudno - nie możemy nikomu zabronić tworzenia nowych ras -
tylko jest jeden warunek nie mieszać z RUSkimi i nie nazywać tej rasy ROSYJSKIE

myśle ,że właśnie przez nazwenictwo - tak bardzo podzieliło się środowlisko hodowców kotów Syberyjskich i Norwegów.
Więc - jeśli mają być pointy to nie jako RUS tylko jako ... nie mam pomysłu.
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » niedziela, 7 sierpnia 2005, 14:19

halo, halo
szanowni hodowcy - czy nikt nic nie chce powiedzieć w temacie?
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
msc
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 24 lipca 2005, 22:30
Lokalizacja: Londyn
Kontaktowanie:

Postautor: msc » niedziela, 7 sierpnia 2005, 19:25

Ja sie na hodowli nie znam i o genetyce mam pojecie niewielkie, ale jako fanka RUSow obstawalabym przy czystosci rasy a wszelkie nowe rasy pochodne od RUS powinny byc tworzone zgodnie z regulaminem.

A reszta wyjechala chyba na weekend ;)

Awatar użytkownika
Alvika
Posty: 263
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Postautor: Alvika » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 12:51

Dla mnie sprawa jest oczywista: ĹťADNEJ NOWEJ RASY.

RUS to kot jednobarwny, a nie colourpoint. Gen cs został do rasy wprowadzony już dawno temu, ale praca hodowlana polega m.in. właśnie na tym, aby wpływy niechcianych obcych genów eliminować.

BRI też krzyżowano w przeszłości z PER/EXO - ale skutki tego krzyżowania (charakterystycznie okrągłe czoło, bardzo silny stop, włos zbyt gibki, "puchowy", czy długi) eliminowano w FIFe, nie tworząc z tych kotów osobnej rasy.
Tak samo koraty - colourpointy wciąż się trafiają, niestety, ale wobec takich kotów prowadzi się zupełnie inną "politykę hodowlaną" - więcej info u p. Donatelli Mastrangelo, właścicielki pięknego korka WW'99 i sędziny FIFe.
Takie same zasady, jak u korków, powinny być wg mnie prowadzone względem RUS.

Sterylizacja obojga rodziców to posunięcie bolesne dla hodowcy, ale mamy 100% dowód, że oba koty są CPC. Tego się nie zmieni. Colourpoint niesie się mocno, ale... nieść się nie musi. Rozkład genów to nie statystyka, tylko ruletka, więc może się zdarzyć, że pośród rodzeństwa rodziców będą koty wolne od colourpointa. Jest na to bardzo mała szansa - ale jest. Dlatego warto przyjrzeć się miotom pokrewnym dla wspomnianej pary kotów (w dół i do góry linii), i dlatego nie możemy innym kotom niż wspomniana para rodzicielska i jej potomstwu wpisać CPC do rodowodów.

W naszych realnych możliwościach nosicielstwo można potwierdzić lub wstępnie wykluczyć jedynie poprzez odpowiednie krycie - ale na to trzeba mieć plan, czas, miejsce i ogromną siłę psychiczną, biorąc pod uwagę odpowiedzialność za dalszy los kociąt z takiej próby.

Jestem za ujawnieniem linii, które mogą nieść colourpoint, nawet, jeżeli dotknie to 90% naszych hodowli. A w zasadzie dlatego, że może to dotyczyć tylu z nas.
Obrazek + Reszta Kociej Ferajny :-)

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

kolory

Postautor: Thien » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 14:20

Witam.
Piszę co myślę... a jestem misiem o bardzo małym rozumku...
Moim zdaniem rus jest niebieski, ma wysrebrzenie, pluszowe futerko i tyle. Kategoria III jest już i tak niesamowicie rozbudowana i w jej obrębie można znaleźć to czego się szuka (wszystkie kolory) bez kombinacji. Nie chciałabym niespodzianek. Wystarczy mi fakt, że wiele osób prowadzi hodowle łączące w pary koty będące zwycięzcami z CFA, FIFe i WCF. Jednocześnie wydaje mi się, że w polsce jeszcze zostało dużo do zrobienia dla tej rasy (uzyskania FIFe WORLD WINNER dla rus) bez konieczności pracy nad nowymi jej kolorami.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
agal
AGPAMIS*PL
Posty: 119
Rejestracja: czwartek, 16 września 2004, 22:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: agal » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 14:22

Alvika pisze:(...) Dlatego warto przyjrzeć się miotom pokrewnym dla wspomnianej pary kotów (w dół i do góry linii), i dlatego nie możemy innym kotom niż wspomniana para rodzicielska i jej potomstwu wpisać CPC do rodowodów.



A ja uważam, że CPC powinno się wpisać całemu rodzeństwu pary, która dała pointy, no i całej ich progeniturze. Może to okrutne, ale niestety taka jest prawda. Wszystkie te koty potencjalnie mogą nieść ten gen.

Powiedz proszę, co się robi z koratami rodzącymi pointy? Jaka jest polityka FIFe w tej kwestii? A może jako Klub wystąpilibyście do komisji hodowlanej FIFe z prośbą o wykładnię?

Ag.

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 14:52

Fajna ta Polska, nie ma co ;)
Najpierw Gang Marcela z bronią palną i malwersacjami.
Teraz RUC colour point.
Miodzio.
Obrazek

Awatar użytkownika
Iza
SKY BLUE RUSSIA*PL
Posty: 472
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2004, 16:29
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Iza » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 23:38

Mnie opadły ręce.

Jadę na urlop przemyśleć to wszystko.


Przecież w rodowodzie jednego kota jest wymienionych minimum 22 koty.
Jeśli oboje rodziców dających miot niespodziankę pochodzą z polskich hodowli to istnieje możliwość że 90% kotów RUS w Polsce ma w rodowodzie któregoś z 44 podejżanych, albo nawet kilku :szok2:

Dlaczego nie napisać kto zacz??

Ja na przykład byłabym wdzięczna wiedząc którego ze swoich kotów wyeliminować z hodowli, albo czy wogóle ją zamknąć.

:zwierz2:
Spokój, ruski spokój, dostojeństwo i powaga ...
Obrazek

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » wtorek, 9 sierpnia 2005, 08:21

Podpisuje sie pod Iza. tez chcialabym wiedziec. i wazam ze mamy do tego prawo. A tym bardziej ze planuje jeszcze kiedys kociaczki. chcislabym wiedziec czy kociczka ktora przyjdzie do mnie jest "bezpieczna panna- i na ile bezpieczna " i czy Asus rozniez. Bo skoro wszyscy mozemy byec obciazeni to to wszyscy.chyabz e to konkretna linia, kotra, tak mi sie wydaje nie pownnso sie dalej rozmnazaac a juz an pewno laczyc z innymi rus.
Jestesm zasmucona i zuplenie nie wiem co robic. :( Pod jakim katem teraz studiowac rodowody? na co zwracac uwage?jak sie tego wystrzegac?

Awatar użytkownika
Alvika
Posty: 263
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2004, 16:22

Postautor: Alvika » wtorek, 9 sierpnia 2005, 10:20

agal pisze:A ja uważam, że CPC powinno się wpisać całemu rodzeństwu pary, która dała pointy, no i całej ich progeniturze. Może to okrutne, ale niestety taka jest prawda. Wszystkie te koty potencjalnie mogą nieść ten gen.


Tak byłoby najłatwiej i najbezpieczniej. Ale niekoniecznie najuczciwiej. Rodzice opisywanego miotu to hybrydy Ccs i Ccs. W tym momencie niebieskie kocięta mogą być zarówno CC (a więc nie niosą pointa) jak i Ccs (niestety...). To statystyka. Wiemy, ze cs niesie się bardzo dobrze wbrew statystyce, ale zawsze zostaje znikoma szansa na kota CC.

Proponuję opcję najbezpieczniejszą: bezwarunkowe CPC do rodowodów rodziców (bo mamy tego poświadczenie), warunkowe CPC do rodowodów kociąt po tych rodzicach (z możliwością usunięcia zapisu, jeżeli w odpowiednich warunkach* zostanie potwierdzony brak nosicielstwa cs), warunkowe CPC w rodowodach rodzeństwa dwóch kotów rodzicielskich (z możliwością usunięcia zapisu j.w., oraz na podstawie ich wyników hodowlanych **) i na tej podstawie - warunkowe CPC dla ich potomstwa.

Czy przynajmniej wiemy, czy o CPC podejrzana jest jedna linia, która się "spotkała" w kryciu tych dwóch kotów, czy może sa to 2 rózne linie nigdzie nie pokrywające się?


------
* - i bardzo, bardzo mocno liczę na to, ze po ten oręż nikt nie sięgnie. Krycia testowe z hybrydami to katorżnicza praca. Nie wiem o jakich kotach mówimy, ani o jakich liniach - ale nie zakładałabym, że sa na tyle wyjątkowe i bezcenne dla hodowli RUS, żeby udowadniać w ich przedstawicielach brak nosielstwa.

** - linie w rodowodach mamy często powtórzone i jest pewne prawdopodobieństwo, że pośród rodzeństwa opisywanej pary zdarzało się krycie z kotami również podejrzanymi o CPC. Przy kilkukrotnym kryciu tego typu (de facto z potencjalną hybrydą Ccs) i nieuzyskaniu potomstwa cscs nosicielstwo można w sporym stopniu wykluczyć. Ale nigdy nie całkowicie.
Obrazek + Reszta Kociej Ferajny :-)

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » wtorek, 16 sierpnia 2005, 11:25

Bardzo bardzo chciałabym wiedzieć i myślę ,że nie tylko ja które z RUSków :arrow: po jakich przodkach będą miały wpisane CPC

myślę ,że jest to dość istotne przy planowaniu hodowlanej kariery naszych pociech!!

Ĺťałuję ,że nie bierze w dyskujsi udziału hodowca maluszków piont.
Trochę by się nam wszystkim rozjaśniło.
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
M&M
BËSTRY KŁÉTE*PL
Posty: 76
Rejestracja: niedziela, 23 stycznia 2005, 15:18
Lokalizacja: Chojnice
Kontaktowanie:

Postautor: M&M » wtorek, 16 sierpnia 2005, 18:22

Hej :)
Powiedzcie mi jak w kraju gdzie, na wystawę zabierany jest ten ładniejszy kotek, a kryje pierwszy z brzegu, bo ta klatka stała najbliżej, można rzetelnie przeprowadzić eliminacje linii niosących CPC, jeśli gen ten niesie się przez 30 pokoleń? Jeśli mowa o wyeliminowaniu wszystkich linii mogących nieść ten gen, to ja proponuje sterylizację wszystkich polskich rusów. Tak poważnie, to rozwagi w ocenach, rozwagi. I dlaczego znów jest to wielką tajemnicą?

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 417
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » środa, 17 sierpnia 2005, 01:19

jak zwykle ktoś coś powiedział a potem wszyscy toną w domysłach. Jak tu można mieć jakieś plany hodowlane... Uważam, ze jak się coś mówi to sie mówi do końca. a jak nie ma się zamiaru powiedzieć w czym rzecz to może w ogóle wstrzymać się z sensacjami.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » środa, 17 sierpnia 2005, 05:04

nie wiem czemu jest wielką tajemnicą
nie trzeba akurat wszystkich RUS i niekoniecznie kastrować,

Magis nie o sensacje chodzi tylko o pomysł co z tym fantem zrobić? Bo takiego rodzynka żeśmy jeszce nie mieli .
Mojej szczęście w kolorze Blue


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości