macie sposób na....

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Postprzez Poison » piątek, 22 lipca 2005, 15:39

A mnie od trzech dni jedna kotka atakuje w nogi...własnie o 5 rano.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 930
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez Mika » piątek, 22 lipca 2005, 16:39

U mnie natomiast lozkowy, poranny rytual polega na tym, ze po piatej rano przychodzi do nas Helios, siada kolo mnie na wysokosci bioder i czeka. Ja wtedy cudownym zrzadzeniem losu sie budze (tudziez - udaje mi sie otworzyc jedno oko), uchylam koldre, zaczyna sie mruczando i wcieranie pyszczkiem w reke, po czym kot wolno wchodzi pod koldre i kladzie sie przy kolanach. I tak spi do kiedy musze wstawac, czyli kolo 7.30 w tygodniu.
Shiva rytualy odprawia tylko przy jedzeniu (ostatnio ma fiksacje na punkcie nasypywania coraz to nowej porcji chrupek - inaczej lamentuje, jakby miski byly puste - a wystarczy, ze zamarkuje dosypywanie porcji, on zaraz rzuca sie szczesliwy do chrupania :lol: ), w nocy na szczescie spi twardo w nogach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek, 30 września 2004, 14:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rincevind » wtorek, 9 sierpnia 2005, 21:33

Jedynym sposobem jest sposob angielski. Jesli w towarystwie wypada czegoś nie widzieć to się tego nie widzi. W moim przypadku były klasyczne baranki, mizianie, zamiziania, mruczenie, spacery po mnie, udeptywanie, darcie ryjka, gonitwy, na sczęście tylko raz Ida zdecydowała sie na wyrafinowany sadyzm , czyli polizała mi powiekę (kocim jęzorkiem!!!!!no innego nie ma :D ). Wszystko to w godzinach nieprzyzwoitości czyli od 4 do 6. Nie "widzialem" tego przez 3 miesiace. Teraz mam kota obserwatora, czyli jak przychodzi pora kiedy kot stwierdza, że muszę już wstawać to siada na mnie i intensywnie sie wpatruje. Wolę to od poprzednich zabiegów :mrgreen:
Aida i Żaba dachowa RUSałka
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Rincevind
 
Posty: 314
Dołączył(a): piątek, 5 sierpnia 2005, 21:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez msc » wtorek, 9 sierpnia 2005, 21:46

Rincevind napisał(a): na sczęście tylko raz Ida zdecydowała sie na wyrafinowany sadyzm , czyli polizała mi powiekę (kocim jęzorkiem!!!!!no innego nie ma :D ).


Ciekawe ze one wszystkie wybieraja ta pore. Mnie jest bardzo przykro bo kiedys Shandy zawsze ze mna spala i jak ja do lozeczka to 2 minuty pozniej mala lapka mnie po nosie 'no daj pod koldre' od przeprowadzki juz tak nie robi niestety :( Za to budzenie jest codziennie na polgodziny przed budzikiem zebym na pewno nie zaspala :mrgreen: Moja mala regularnie jak jej sie znudza inne metody lize mi powieki :roll: wie ze ten sposob zawsze zadzila mala terorrystka :twisted: Cosmak za to baranki strzela ale on to o przyzwoitych porach no chyba ze mu sie baaaaardzo nudzi ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
msc
 
Posty: 35
Dołączył(a): niedziela, 24 lipca 2005, 22:30
Lokalizacja: Londyn

Postprzez jolek » wtorek, 23 sierpnia 2005, 16:07

to tak na prawde koty... ustalaja nam hierarchie dnia . to one rzadza w domu nie ma co wmawiac sobie ze to MY tu mieszkamy a one z nami..bojest odwrotenie.. My u Kota\ów


I to jest sedno sprawy :D

Ja się z tym pogodziłam - i dobrze mi z tym :D . Wstaje rano na rozkaz i daję jeść. Na szczęście rozkazy padają ok 7 ;)
Obrazek Enzo & Vito
jolek
 
Posty: 149
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość