Strona 1 z 3

do użytkowników Cats Best pytanko

PostNapisane: sobota, 7 maja 2005, 17:31
przez Oakhallow
Czy zauważyliście ostatnio, że żwirek bardziej się pyli? Nie wiem czy to tylko moje odczucie, ale kiedyś się tak nie sypał. W dodatku dzisiaj Pani w sklepie zoologicznym potwierdziła moje przypuszczenia, mówiąc że klienci się ostatnio skarżą.
Istnieje pewne wyjaśnienie tego zjawiska i nawet jego rozwiązanie, ale najpierw chciałbym poznać Waszą opinię.

PostNapisane: sobota, 7 maja 2005, 17:47
przez remkey
Pyli.
I nie tanieje.

Gdyby nie to, to darowałbym sobie szukanie alternatywy.
Przy następnej dostawie będziemy testowali krzemionkowe, bo jeszcze ich nie przerabialiśmy:
ten -- http://www.animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=3946
albo ten -- http://www.animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=3791

PostNapisane: sobota, 7 maja 2005, 19:48
przez Oakhallow
Eeeee, Benek ten dzisiaj macałem i mam wątpliwości co do nie pylenia. Tarcie bryłek o siebie niestety powoduje ich kruszenie i powstanie pyłu. Ten drugi to kulki, bo też dzisiaj oglądaliśmy i może być lepszy. Ale do kuwety zamnkniętej to byśmy musieli 3 paczki kupić na raz. I to jest ból.
Ale nie mówię nie. Bardzo chętnie usłyszę Remkey opinie z użytkowania, bo mielenie żwirku w palcach to jednak nie to samo co użytkowanie przez kota. A biorąc pod uwagę cenę z Animalii to wyjdzie na to samo cenowo.

PostNapisane: sobota, 7 maja 2005, 22:37
przez Elcia
Aktualnie uzywamy Trixie F&E granulat i nie widze w sumie wiekszej roznicy pomiedzy nim a Benkiem. Odradzam natomiast Trixie F&E perelki- chociaz ,bez watpienia, z wielu wyprobowanych zwirkow jest on najlatwiejszy w utrzymaniu w czystosci - idealnie separuje kupki. ALE absolutnym koszmarem jest to, ze niewielkie kuleczki idealnie wbijaja sie pomiedzy opuszki lapek i podczas uzytkowania perelek ganialismy sie z nimi po calym domu. Uwierzcie, ze stapniecie na taka perelke gola pieta jest przyjemne jedynie dla fakira ;)

PostNapisane: niedziela, 8 maja 2005, 19:53
przez Mariejo
Z krzemionkowych testowalam tylko Kocie sekrety i stwierdzam ze nie nadaje sie do krytej kuwety bo nie odparowuje i szybko smierdzi.

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2005, 08:27
przez Oakhallow
Ale wróćmy proszę do tematu. Czy ktoś jeszcze zauważył może pogorszenie jakości Cats Besta???

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2005, 08:58
przez Werdelit
No to ja namieszam. poszłam pogladac do kuwety czy pyli... Pogrzebalam, i nie pyli.. tzn. nie jakos specjalnie inaczej niz zwykle. I co więcje jakis wydajnieszy jest i mocniej pachenie drewienikiem..-ale moze to zludzenie.Kocurki sikaja tyle samo..ja sprzatam tak samo.. a Juz długo mam to samo opakowanie. Hmmm. ale moze własnie temu. moze nowa partia jets felerna? Tez jestem ciekawa..

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2005, 12:08
przez tunturi
Ja tez nie widze, zeby Cat's Best sie zmienil.

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2005, 15:43
przez aurora
NIe... nie zmienił się.

PostNapisane: wtorek, 10 maja 2005, 00:41
przez Iza
To chyba zależy od partii. Jak kupiliśmy dawno dawno temu 10 kg to był okropny. W lutym w Wawie kupiliśmy następne 10 i ten jest już ok. Bryłki drewna nie rozpadają się już tak szybko, i rzeczywiście jest mniej pyłu.
I teraz pytanie czy ostatnio kupiony piasek pochodził z jakiegoś magazynu jest jeszcze z zamieszchłych czasów( czyli wysokiej jakości), czy po prostu Cats Best naprawił błąd po nieudanej partii piachu...

PostNapisane: wtorek, 10 maja 2005, 10:44
przez Alvika
Mi w Warszawie trafiła się dość dobra paczka 10kg, pylenie w normie. Ale od 4 miesiecy kupuję zwykłe opakowania - tragedia. Nie tyle fruwający pył, ile bardzo, bardzo dużo miału w kuwecie. I w worku.

Może jakaś mocno przeleżała w magazynie partia?

PostNapisane: wtorek, 10 maja 2005, 19:05
przez Oakhallow
No właśnie mój worek też wyglądał na trochę zleżały.
Ale może rozwiązanie jest gdzie indziej. Wydaję się, że w Wawie schodzi chyba najwięcej tego żwirku i stad wniosek, że tu najszybciej pojawi się nowa partia. A nowa partia może być gorsza, bo.... Niemcy lubią spychać do Polski gorsze towary, jak się okazało przy proszkach do prania. Zorientowano się, że w Polsce jest chętnie kupowany i stała się opłacalna produkcja specjalnie na nasz rynek, trochę gorszego jakościowo.
Tak czy inaczej ja postanowiłem napisać do importera i jestem ciekaw bardzo odpowiedzi. Jak tylko ją dostanę to podzielę się.

PostNapisane: czwartek, 12 maja 2005, 18:14
przez jakub
Ja wczoraj po raz pierwszy zaryzykowalem ten drewniany zwirek i jestem bardzo zadowolony. Nie wymianie go na zadny inny :) Na wystawie trzeba bedzie kupic wieli wor za jedyne 100 :)

PostNapisane: czwartek, 12 maja 2005, 18:20
przez remkey
No bo jest zajebisty. Tylko ostatnio mam w kuwecie więcej pyłu niż normalnie. Stąd pewnie ten wątek.

PostNapisane: czwartek, 12 maja 2005, 18:24
przez jakub
W sklepach zoologicznych jest niestety baaardzo drogi (ponad 30 pln za maly worek). Dobrze ze na wystawach jest o polowe tanszy :)