spacerowy kot

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » piątek, 21 grudnia 2007, 08:54

wera pisze:Jak myślicie czy kotu powinno się sprawić jakąś kurteczkę i buciki? czy można coś takiego dostać i czy jest mu to potrzebne? Zauważyłam, że mimo wspaniałego humoru na spacerze kot trzęsie się z zimna.


Nie, zdrowy i najedzony kot znosi dobrze zime i snieg. Na -25 przeciez nie wychodzicie... :)

W twoim przypadku tylko dobrze ze troche marznie. To nie bedzie mu sie chcialo byc na dworze za dlugo... :)
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » sobota, 22 grudnia 2007, 22:17

Mojemu kotu czasem zdarzalo sie urwac miedzy nogami i czasami troche dluzej buszowal po ogrodzie. Lapalam kota na rozne sposoby ostatecznoscia bylo bieganie po ogrodzie z puszka suchej karmy... Ostatnio Miskowi udalo sie wyskoczyc do ogrodu, oczywiscie nikt go nie przyuwazyl i po pewnym czasie kot wskoczyl na okno od kuchni i zaczal sie halasowac by ktos go wpuscil od tamtej pory nie ciagnie go na spacerki na zewnatrz. ;)
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Aleksandra LM
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksandra LM » niedziela, 23 grudnia 2007, 02:20

:twisted: kocia dupcia mu podmarzla, zapamietal gdzie to wiadamo ze tak bardzosie nie gaernie tam gdzie zimno, mokro, nieprzyjemnie... ;)

U nas troche sie dzis ocieplilo, jest powyzej zera i wiekszosc sniegu sie stopila wiec Bubus nawet dzis wyszedl na ganek - posiedzial, popatrzyl, podziwil sie - "o, wczoraj jeszcze bylo bialo a dzis juz nie" i po chwili go zgarnelam. Niestety dziewczyny sie zaczynaja mi sie interesowac co tam takiego ciekawego jest na zewnarz, zwlaszcza jak widza ze Bubus troche wychodzi... :olaboga: A 4 kotow na zewnatz jednoczesnie nie upilnuje. Jedyna Klusia ma cieplolubna dupcie ktora lubi sobie wygrzewac na komputerze lub telewizorze (lub pod koldra) i na dwor sie nie kwapi :lol:

Awatar użytkownika
Ultra
ALLEZ LES BLUES*PL
Posty: 104
Rejestracja: sobota, 27 sierpnia 2005, 20:01
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ultra » poniedziałek, 31 grudnia 2007, 15:26

no tak, łażenie z kotem po piętrach i schodach, jest pewnie mało pasjonujące Jeśli zdaje Ci się, że mu się nudzi no to oczywiście pewnie trzeba by wprowadzić dodatkowe bodźce, nowe elementy do jego kociego życia, aby mu się mniej nudziło. Moja kotka latem jak jadę na działkę wychodzi na teren ogrodu, jest oczywiście pod stałą obserwacją bo jestem pewna że czmychnęłaby poza ogrodzenie jakby jej nie obserwowac, ale jak wracamy do Warszawy jest ok, nie wydaje się tęsknic za wolnością.
pewnie czynnikiem wyzwalającym "nowe popędy" Twojego kota była przeprowadzka, to był impuls...może mu to samoistnie przejdzie, albo trzeba go jakoś wyciszyc (czuje się zagrożony??? - pewnie nie?), albo więcej ciekawej zabawy, urywanie chrupek po domu, niech sobie poszuka ... chyba że wiosną spróbujesz zabrać go w plener...
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandra LM
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksandra LM » poniedziałek, 31 grudnia 2007, 20:31

Hej Ultra, Klusia(Zytka) przesyla noworoczne miau miau i lizanko po pysiu dla siostry Zojki i maluchow.

Awatar użytkownika
Ultra
ALLEZ LES BLUES*PL
Posty: 104
Rejestracja: sobota, 27 sierpnia 2005, 20:01
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ultra » wtorek, 1 stycznia 2008, 14:04

Dziękujemy serdecznie i odwzajemniamy :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Aleksandra LM
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona
Kontaktowanie:

Postautor: Aleksandra LM » środa, 2 stycznia 2008, 00:36

Nie wiem jak u was z pogoda, ale nas na nowo zasypalo ( i nadal sypie) - co prawda chodniczek przed domem zostal odsniezony i posypany jakims specyfikiem typu anti-freeze (wiec przejsc mozna) ale Bubu nie wypuszcze na tak potraktowany chodnik. Ten srodek odladzajacy jest dla kotow toksyczny. Nie wiem czy w Polsce jest to cos uzywane, czy tylko posypuja chdoniki piaskiem, ale uwazajcie. Podaje linka do artykulu na ten temat: http://www.petplace.com/cats/acute-rena ... page1.aspx

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » niedziela, 27 stycznia 2008, 23:31

Dzis byla super akcja, Miskiek wymknal sie przez otwarte drzwi, po kilku krokach zobaczyl ze plucha i zrobil w tyl zwrot, wygladalo to komicznie...
ObrazekObrazekObrazek

Jasper
DAG*PL
Posty: 478
Rejestracja: sobota, 22 maja 2004, 01:31
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jasper » środa, 30 stycznia 2008, 00:28

Hej Asieńko! Jemu się nie nudzi tylko nie zaadatował się do nowych warunków i zwyczajnie chce na stare śmiecie :) Jest zdenerwqowany i zdezorientowany i dlatego tak się zachowuje. Przejdze mu to z czasem. A wychoidzenie na spacerki po klatce czy gdzie tam jeszcze zapewne nic nie dadzą, chyba tylko tyle, ze kot się do nicg przyzwyczai i dopiero będzie :)
Ostatnio zmieniony środa, 30 stycznia 2008, 00:31 przez Jasper, łącznie zmieniany 1 raz.

Jasper
DAG*PL
Posty: 478
Rejestracja: sobota, 22 maja 2004, 01:31
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jasper » środa, 30 stycznia 2008, 00:29

Tak na prawde jedyne wyjście to nie zwracanie na to uwagi. To znaczy nie zwracanie uwagi na jego zachowanie. jesli reagujesz tylko pogłebiasz problem. A juz spacery są wykluczone.


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość