JAK NAUCZYĆ KOTKA JEŚĆ SUCHĄ KARMĘ?

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Postprzez Marianna » czwartek, 24 marca 2005, 17:54

jejku, przeczytałam: "mój Kibelek" hihihihihihi : :mrgreen:
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek
Marianna
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jakub » czwartek, 24 marca 2005, 18:44

jak mozesz... :lol: Kalibek oczywiscie!
jakub
 
Posty: 179
Dołączył(a): czwartek, 7 października 2004, 23:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Lilu » piątek, 25 marca 2005, 00:01

moja mała koteczka też nie chce jesc suchej karmy. Też cierpie je tylko puszki i rybe, mięsa nie lubi. :olaboga: :(
Obrazek
Lilu
KONKARO*PL
 
Posty: 72
Dołączył(a): czwartek, 10 czerwca 2004, 20:41
Lokalizacja: Legionowo

u mnie zadzialal tunczyk

Postprzez z_agatka » piątek, 25 marca 2005, 16:58

moj Misza nie jadl suchej karmy do 8 miesiaca zycia, w koncu sie przekonal. Po pierwsze usilowalam wciskac mu rc, bo taka karme dostawal u hodowcy. Okazalo sie ze jej zwyczajnie nie cierpi. (tak jak mokrego jedzonka w postacie pasztetu). Tez mieszalam mokra z sucha i generalne kombinowalam strasznie. Ale w koncu udalo mi sie go przekonac do suchej, i teraz woli ja od mokrej. Spozywa hillsa, lubi tez eukanabe. RC dalej nie tyka. A jak go przekonalam? On strasznie uwielbia tunczyka. to jego najlepszy przysmak. Ja kupowalam go dla siebie, ale jak tylko wyczail ze otwieram puszke z ryba juz byl kolo mnie. A Misza nie jest kotem ktory prosi o jedzenie, nie je w ogole ludzkiego jedzenia i nie jest typem zebraka. Wiec jak to sie zdazylo pierwszy raz to sie zdziwilam i dalam mu troche ryby. Wcinal az mu sie uszy trzesly :-). Kupuje tunczyka w sosie wlasnym. Zaczelam mu na sucha karme klasc kawalki tunczyka, a sama karme polewac tym sosem wlasnym Oczywiscie w malych ilosciach. Ale tak zeby poczul. Od tej pory przestalam miec problemy. Je sucha karme chetnie. Co prawda teraz juz mu nie daje tunczyka, bo weterynarz po wiedzial, ze po kastracji nie powinien jesc ryb, ani karmy z ryba.
Ale za to nie umie jesc zadnych dropsow i witamin dla kotow. Bawi sie tym, podrzuca i tyle. Nic je tego i juz. Usilowalam mu to dzielic na mniejsze kawalki, kruszyc do miski i tez nic. Nie chce i juz. Taki egzemplarz mi sie trafil :-).
Pozdrawiam
Agata
z_agatka
 
Posty: 13
Dołączył(a): piątek, 4 czerwca 2004, 09:12
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron