Kuwetki... Czy RUSy mają z nimi problem?

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Zamkowa
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 13:47
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Kuwetki... Czy RUSy mają z nimi problem?

Postautor: Zamkowa » piątek, 18 marca 2005, 18:45

Witam serdecznie wszystkich wielbicieli tych jakże cudownych kotów, czyli RUSków :)
Niestety nie posiadam kota tej rasy ale bardzo pragnę to zmienić, gdyż kot rosyjski niebieksi zawsze był moim marzeniem. Od kilku miesięcy niestety nie posiadam już żadnego kota, mój europejczyk odszedł na tamten świat :(

Staram się teraz namówić mamę na RUSa, wszystko było by dobrze gdyby nie jeden fakt... Moja mama jest uprzedzona do kotów, bo uważa, że WSZYSTKIM kotom zdarza się załatwiać poza kuwetą (mojemu śp kotkowi zdarzało się, ale to przez chorobę...). I teraz nie wiem jak jej to wytłumaczyć... Dlatego chciałabym, by specjaliści mi napisali coś na temat załatwiania się rosjanów do kuwet... i jakie zalety mają kryte kuwety?

Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam :)

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 418
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » piątek, 18 marca 2005, 18:55

ja moge powiedzieć, ze mojej rusce się nigdy nei zdażylo zrobić cos poza kuwetą :) a kuwetę mam otwartą, chociaż nad zamknięta jakiś czas się zastanawiałam. Dodam jeszcze, że moje poprzednie koty, dachówki, wszystkie załatwiały się do kuwety i nigdy nie miałam z nimi żadnego problemu. Myślę, ze ejst to kwestia odpowiedniego wychowania kota, bowiem, kiedy zdazyło mi się znaleźć na wycieraczce małego dachowego kociaka podrzuconego, to kiedy zamieszkał z kotami które juz u mnie były sam załatwial się do kuwety i raz jeden zdażyło mu się zrobić coś obok.
Pozatym biorąc rasowego kota od dobrego hodowcy, bierzesz już kota nauczonego czystości przez rodziców malucha jak i przez hodowcę.

Powodzenia w przekonywaniu mamy, naprawdę warto :) sama w to nie wierzyłam i mówiłam : koto to kot, rasowy czy nie, ale teraz wiem, ze nei miałm racji :)

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » piątek, 18 marca 2005, 19:39

Moje wola odkryta kuwete, kryta stoi i nie wiadomo co z nia zrobic. Wszystko zalezy od kota, nie powinno sie rozmnazac kotow zalatwiajacych swoje potrzeby poza kuweta. Moj kot ma zwyczaj po ojcu robienia siusiu do wanny.
ObrazekObrazekObrazek

maugos
Posty: 19
Rejestracja: wtorek, 15 marca 2005, 21:51
Lokalizacja: Słupsk

Postautor: maugos » piątek, 18 marca 2005, 22:23

no właśnie, co sądzicie o załatwianiu się kotów do wanny - moja znajoma nie ma w domu kuwety, od małego uczyła kota korzystać z wanny, qpka zbierana jest papierem toaletowym...bardzo mnie to zdziwiło, ale już nie pierwszy raz z czymś takim się spotkałam...
"Koty żyją z pacyfizmu mysz..."
Ralph Boller

Awatar użytkownika
Elcia
Posty: 49
Rejestracja: wtorek, 15 marca 2005, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Elcia » sobota, 19 marca 2005, 12:01

nie wyobrazam sobie osobiście "zakupkanej" wanny ogladanej przez wszystkich wchodzacych do łazienki- moim zdaniem to mało estetyczne i higieniczne, chociaż także słyszałam o kocie załatwiajacym sie do dużej umywalki. Nasza kicia korzysta od pierwszego dnia z kuwetki zamknietej-bez przygód- przy czym, przez pierwszy tydzień, zdemontowałam drzwiczki- aby jej nie utrudniać sprawy- odkad załozyłam drzwiczki kamyki są tylko w kuwecie.
....czy dom bez kota zasługuje na miano domu... Mark Twain

Zamkowa
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 13:47
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Zamkowa » sobota, 19 marca 2005, 12:22

Ja uważam, że załatwianie się kotów do wanny to nie jest dore rozwiązanie, fakt, to jest niehigieniczne. Tak dziwnie się kompać w wannie, w której kiedyś leżały qpki i takie tam... ;)

No ale pytam się dalej, czy Wasze koty załatwiają się czasami w niewyuczonych miejscach, tzn na podłodze?

Awatar użytkownika
tunturi
Posty: 277
Rejestracja: piątek, 3 grudnia 2004, 16:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: tunturi » sobota, 19 marca 2005, 13:32

Mojej nie zdarzylo sie to ani razu, ale nie wydaje mi sie, by mialo to cos wspolnego z rasa... Chyba bardziej z dobrym wychowaniem przez mame i hodowce.

Zamkowa
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 20 lutego 2005, 13:47
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Zamkowa » sobota, 19 marca 2005, 13:42

Też tak uważam, no ale wiem, że mimo dobremu wychowaniu niektórym kotom (nie mam tu na myśli konkretnych ras) zdarzają się takie rzeczy. Dlatego się pytam jak jest w przypadkach RUSków :) W każdym razie dziękuję za odpowiedzi :)

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » sobota, 19 marca 2005, 19:42

Qupa zawsze jest w kuwecie a z siusianiem do wanny to tylko jednemu sie zdarza.
ObrazekObrazekObrazek

Jasper
DAG*PL
Posty: 478
Rejestracja: sobota, 22 maja 2004, 01:31
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jasper » niedziela, 20 marca 2005, 11:24

Załatwianie swoich potrzeb do kuwety, czy poza nią to nie kwestia rasy moim zdaniem tylko samego kota. Moje zasadniczo chodzą do kuwety, ale zdarza im się z jakiś przyczyn zrobić to poza nia. Ale to są raczej wyjatkowe sytuacje. Też słyszałem o kotach siusiających do wanny, ale to chyba raczej mało estetyczne. Moje koty nauczone są robić do kuwety, ale... no właśnie nauczyłem je takż ezałatwiać się do kuwety bez zwiru. Takiej z podw.ójnym dziurkowanym dnem. I chyba od tej pory każde płaskie naczynie kojarzy im się z kuweta, np. brodzik od prysznica, do którego moja Pola czasami chodziła sobie nasiusiać :) Dlatego kabinę trzeba zamykać :)

Marianna
Posty: 143
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Marianna » niedziela, 20 marca 2005, 14:01

Hebe raz jeden jedyny zrobila poza kuweta i bylo to wynikiem mojego gapiostwa tzn. kiedy zamknelam ja niechcacy na caly dzien w pokoju - bez kuwety. Byla tak tym speszona, ze myslalam ze zapadnie sie pod ziemie, kiedy weszlam do pokoju.

A, i jeszcze drugi raz gdy zaniedbalam kuwete. Czyli za kazdym razem byla to moja wina, a kocica bardzo wstydzila sie tego, co zrobila.
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek

Kasiula
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Kasiula » poniedziałek, 21 marca 2005, 11:49

To niestety zależy od kotka, nie od rasy. Nasza Pakse załatwia swoje potrzeby w zamykanej kuwecie, w której uwielbia kopać, zakopywać i przekopywać tony żwirku, bez uszczerbku dla okolicy kuwety. Nie zdarzyło się jej załatwić poza nią. Za to nasza poprzednia kotka - dachowa - uwielbiała robić nam na złość i dosłownie zalewać wszystko. Nawet nasze ubrania w szafie, do której nauczyła się włazić. Jak jednak widać nie odstraszyło to nas od zaproszenia pod nasz dach następnego kotka. Tak jak zauważyła Marianna - w kuwecie trzeba po prostu częściej sprzątać! Koty rosyjskie to wg mnie - wyjątkowo czysta rasa!
Kate

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 930
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » poniedziałek, 21 marca 2005, 13:19

Najlepiej wybierając kota należy odwiedzić hodowlę i tam zobaczyć i zapytać czy maluchy są nauczone do korzystania z kuwety.
Odpowiedzialny hodowca uprzedzi, jeśli jakiś maluszek potrzebuje jeszcze w tej sprawie dodatkowego szkolenia.

Zresztą najlepszy sposób na mamę to zaciągnąć ją do hodowli, bo jak jej już maluszek wskoczy na kolanka to na pewno zdobędzie jej serce :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 21 marca 2005, 20:11

Moje mialy kryta kuwete u hodowcy a w domu po przetestowaniu wszystkich mozliwych zwirkow wrocilismy do odkrytej i moim chlopakom pasuje.
ObrazekObrazekObrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość