protest

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Czy wyrażasz zgode na współne wysłanie protestu??

tak
17
77%
nie
5
23%
 
Liczba głosów: 22

Kasiula
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Kasiula » piątek, 18 marca 2005, 16:48

To może też oprotestujmy biura matrymonialne dla ludzi... Fajnie jest mieć dzieci. Szkoda,że nikt nie uprzedzi, że dzieci mogą się urodzić z wadami. A wtedy są niechciane... Takich zdjęć też jest mnóstwo. Podpiszę się pod osobami,które bronią dziennikarki.

A poza tym mam takie pytanie? Czy w Was zawsze jest tyle złości? Na każdy post, artykuł, który jest nie po Waszej myśli reagujecie tak, jakbyście sie zamieniali w dzikie bestie! A na ich autorach nie pozostawiacie suchej nitki. Ludzie! Spokoju trochę! Nic dziwnego, że ten nasz kraj wygląda tak, jak wygląda....

Pozdrawiam
Kate

pooley
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek, 14 lutego 2005, 15:33
Lokalizacja: Piaseczno k. W-wy
Kontaktowanie:

Postautor: pooley » piątek, 18 marca 2005, 16:58

kasiula: no tez mam podobne odczucia... reagujecie jak wystraszony kot :P stroszycie sie i pokazujecie szpony... ;) tak troszke wszystko na przerost

jakub
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 7 października 2004, 23:45
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

ten protest...

Postautor: jakub » piątek, 18 marca 2005, 17:49

Uff - nawet nie wiecie jak sie ciesze, ze ktos mnie poparl. Posiadanie na tym forum odmiennego zdania niz wiekszosc wiaze sie z powszechna krytyka w kierunku takiej osoby!
Tym, ktorzy chca slac do Gazety "sprostowanie" polecam przeczytanie ustawy o prawie autorskim i ustaw pokrewnych - to tak na poczatek, zanim zblaznia sie podpisujac sie pod tym listem.

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 417
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » piątek, 18 marca 2005, 18:38

ja powiem tak, na pierwszy rzut oka pomyślałam sobie, ze to kolejna "schiza" kociarzy z forum. Ale potem wczytałam się dokładnie, artykuł przeczytałam, jak również posty na forum Wyborczej. I moje zdanie jest takie: stan uświadomienia społeczenstwa odnośnie zwierzaków z papierami i bez, mamy taki jaki mamy, czyli praktycznie zaden. Nie sądzę aby autorka artykułu chciała źle, myślę, że podeszła do tematu na zasadzie ciekawostki i zabrakło w tym trochę pogłębienia tematu. Uważam, że protest nalezy wysłać, bo może to sprowokować napisanie kolejnego artykułu, który to pokaże ludziom czym tak naprawdę jest hodowla zwierząt i o co tak naprawdę chodzi w "zdobywaniu papierka". Sam artykul niestety może wywołac więcej złego niż dobrego... bo de facto propaguje mnożenie zwierząt niemających licencji a co za tym idzie, zwierząt niewiadomo jakiego pochodzenia. Sama autorka do tego oczywiście nie nakłania, ale pisząc o temacie w klimacie pogodnej ciekawostki nie mówi, ze rozmnazanie takich zwierzaków jest złe. Bo tak naprawdę biuro matrymonialne dla zwierząt słuzy przeciez rozmnazaniu a nie szukaniu towarzysza na resztę życia...

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 417
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » piątek, 18 marca 2005, 18:39

Jakubie a dlaczego piszesz o konieczności czytania ustawy o prawach autorskich? nie pytam złośliwie tylko z ciekawości.

kasiula: biura matrymonialne dla ludzi nie służą rozmnażniu, pozatym (to już ogólnie) porównywanie zwierząt w kółko do ludzi i odnoszenie sytuacji ludzkich do zwierząt nie jest najlepszym pomysłem. Dalczego? Bo zwierzęta nie są ludźmi. Co nie oznacza, ze jedni lub drudzy sa lepsi lub gorsi, oznacza, ze sa inni i żyją na innych poziomach świadomości.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 18 marca 2005, 19:32

dziękuje Magis :)
Mojej szczęście w kolorze Blue

jakub
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 7 października 2004, 23:45
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: jakub » piątek, 18 marca 2005, 22:14

Dlaczego pisze o koniecznosci przeczytania ustawy o prawie autorskim i ustaw pokrewnych? Robie to dlatego, ze bluecats napisala wczesniej (str. 1) ze sada dotyczy wystosowania "sprostowania".
To jednak ma dokladnie zarysowane prawem normy i zasady. Niestety zadna z nich nie da zastosowac sie w tym przpadku, gdyz tekst nie zawiera przeklaman. Jestescie w blednym kole z tym sprostowaniem!

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » piątek, 18 marca 2005, 22:32

jak zwał tak zwał- nie sprostowanie - tylko nasza "hodowców" odpowiedź na w/w artykuł
Mojej szczęście w kolorze Blue

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 417
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » sobota, 19 marca 2005, 17:12

no fakt, jeżeli sprostowanie ma określone ramy w których mozna je stosować, w takim razie nie można go wysłać w tym przypadku. Ale ogólnie to przecież zareagować na artykuł można, nie nadając odpowiedzi akurat nazwy sprostowania.

Kasiula
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Kasiula » poniedziałek, 21 marca 2005, 12:00

Magis, czy byłaś kiedyś w biurze matrymonialnym? (takim dla ludzi)? Czy interesowałaś się po co ludzie chcą się poznać właśnie przez takie biuro, a nie szukać dookoła siebie? Zapewne nie. Ja tak, choć w celu czysto badawczym. Otóż wyobraź sobie, że większość osób poszukujących partnera przez biura matrymonialne, poszukuje właśnie idelanych ojców, czy matek dla swoich przyszłych dzieci. Nie bez powodu stawiają wysokie wymagania, dla tego "jedynego". A co do porównywania ludzi do zwierząt. No cóż... Zwierzęta ludźmi nie są, ale ludzie są zwierzętami, dlatego uważam, że jest co porównywać. Szkoda, że nie można tu mieć własnego zdania.
Kate

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 21 marca 2005, 12:15

Można mieć swoje zdanie - ale zrozum czemu nie zgadzamy się z tym artukułem, nasz list jest reakcją , reakcją normalną i jak najbardziej wskazaną z punktu widzenia nas jako hodowców.
Mojej szczęście w kolorze Blue

Kasiula
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Kasiula » poniedziałek, 21 marca 2005, 12:25

Asiu! Wszystko w porządku. Rozumiem Was, bo wiem, jak sama reagowałabym na beztroskie rozmnażanie psów, tudzież "zeszlamianie" ich! Ale nie rozumiem, czemu "zawiesiliście psy" na kobiecie, która ten artykuł napisała. Nie rozumiem, czemu znęcacie się nad ludźmi typu Julcia, która jedynie zapytała Was o radę. Czemu takim osobom nie można spokojnie wytłumaczyć w czym rzecz? Napisać list, czy raczej artykuł, mówiący o tym ile złego mogą uczynić takie praktyki - proszę bardzo. Ale w spokojnym, a nie obraźliwym tonie! Napisać list, artykuł - a nie "protest"! Dzięki setkom bzdurnych protestów mamy w tym kraju to co mamy. Awantury, smród, brud i ubóstwo. Zgadzam się Asiu i wszyscy "za" z tym, że bezsensowne rozplenianie kotów i innych zwierząt jest złe. Ale nie zgadzam się z formą wyrażenia emocji. Pokrzyczeliście i jest ok. A do gazety - uważam - napiszcie artykuł. Artykuł kontra a nie stłamszenie pani, która informację jedynie zamieściła. Kolega Jakub na pewno pomoże... :lol:
Kate

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 21 marca 2005, 12:36

Tak, masz racje wiem że emocje nas ponoszą czasem , ale myśle ze treść artykułu jest spokojna , rozsądna i wyważona,
nie wieszaliśmy psów na dziennikarce- stwierdziłam ze mogła swój artykuł - rozwinąć o przeciważną sytuacje.
Mojej szczęście w kolorze Blue

Magis
MUFFINA*PL
Posty: 417
Rejestracja: piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Magis » poniedziałek, 21 marca 2005, 12:57

Kasiula a dlaczego Ty uparcie twierdzisz, ze nie mozna miec wlasnego zdania :) przeciez ja nie mówię "głupio piszesz, nie masz racji" ;) każdy pisze to co myśli i ja sądzę, ze wymiana takich postów jest korzystna. Wiemy juz np dzięki Jakubowi (który zdanie ma inne), ze nie można wyslac sprostowania.
A co do biura matrymonialnego.... ja się moge rozmnożyć i bez biura, ja nie mam właściciela na którego jestem zdana i który podejmuje wszystkie decyzje w moim interesie: kiedy będę jeść, kiedy będę mieć dzieci, kiedy pójdę do lekarza itd. Zwierzę nie decyduje samo o sobie (mówię o zwierzętach naszych, domowych). Pozatym jak sama zauważyłaś... ludzie w biurach matrymonialnych poszukują często ojców i matek dla swoich dzieci. Zwierzę potrzebuje partnera na chwilę w celu spłodzenia potomstwa, nie zaś ojca bądź matki dla swoich maluchów.

jakub
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 7 października 2004, 23:45
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: jakub » poniedziałek, 21 marca 2005, 14:10

Zgadzam sie z Kasiula. Ja osobiscie uwazam ze najlepszym rozwiazaniem jest poprostu zwykly telefon do dziennikarki. Propozycja spotkania i wyjasnienie jej podczas KAMERALNEGO randez-vous co nas, hodowcow zabolalo w tym tekscie. Jest szansa, ze na taka odpowiedz z naszej strony dziennikarka postara sie odpowiedziec piszac interesujacy nas tekst.
Pisanie sprostowan, protestow to poprostu zenada. Jako dziennikarz w Gazecie pracowalem przez rok i wiem jak zostanie to potraktowane. Dlatego apeluje o rozsadek i pozbycie sie negatywnych emocji.
W jednym ze swoich postow BlueCats napisalas, ze wsrod hodowcow kotow sa srednie relacje i nastroje - mialas racje. Zrobmy wiec wszystko, zeby zmienic nasz wizerunek. Wystepujac na zewnatrz jako AWANTURNICY nie pomozemy z pewnoscia ani sami sobie, ani nie przyczynimy sie w zadnym stopniu do popularyzacji kotow rasowych - a chyba to jest naszym glownym zadaniem, eee??


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Yahoo [Bot] i 1 gość