refleksja postrujkowa

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

refleksja postrujkowa

Postprzez Marianna » wtorek, 8 marca 2005, 01:33

Hebe od czasu skonczenia mega rui odkryla ze ma glos. Ciagle teraz gada... chodzi i gada, lezy obok i cos do mnie miauczy. Oczywiscie duzo ciszej i sympatyczniej, ale zdecydowanie wiecej niz wczesniej... gaduła jedna!
:)
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek
Marianna
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Poison » wtorek, 8 marca 2005, 10:16

U nas było tak samo z Nelusią, zaczęła rozmawiać po rujce, niestety po pewnym czasie jej się znudziło i teraz przemawia tylko jak ma poważny powód - pustą miseczkę :)
Nadia jest gadatliwa z natury, a ma dopiero 5 miesięcy, więc aż strach pomyśleć co będzie podczas rujki :olaboga:
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 930
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez aurora » wtorek, 8 marca 2005, 12:08

Oj tak... nasza Amber takze się rozśpiewała... myślałam, ze to przez syjamkę od której się uczy i zawodzi swoje trele...
ale jak mówicie, ze wasze dziewczyny takze... to już mam wątpliwości :roll:
Obrazek
aurora
BENITA OSTROV*PL
 
Posty: 391
Dołączył(a): środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Magis » wtorek, 8 marca 2005, 15:08

oj tak, tak moja dziewczyna tez sie rozgadała ;)
Magis
MUFFINA*PL
 
Posty: 418
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Kasiula » wtorek, 8 marca 2005, 18:11

Pakse też zaczęła wyrażać swoje poglądy. A i prośby są teraz znacznie dobitniejsze. Mam nadzieję, że po sterylizacji jej to nie minie...
Kate
Kasiula
 
Posty: 26
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Elcia » środa, 16 marca 2005, 21:53

Poison- moja Nana- siostrzyczka Twojej Nadii od wczoraj jest kobietką :P Od drugiego tygodnia pobytu w naszym domu gadała przecudownie- to swoja droga ciekawe bo z moich rozmów z P.Barbarą- Puma*PL ich mama Elza nie należy do gaduł. Nie wiem czy miałaś okazje poznać Divę ciocię Naszych pociech ona jest cudowna trajkotką- może Nasze dziewczynki uczyły sie od niej?! W każdym bądź razie ja jestem jeszcze bardziej zakochana w Nanusi "dorosłej", która od wczoraj pomiałkuje cichutko i zaczepia mrucząc za każdym razem, kiedy zobaczy któregoś z domowników. Absolutnie nie jest zbyt głośna, ani natarczywa - mam nadzieje, że to z czasem trwania rujki sie nie nasili - ale na dzień dzisiejszy - jest miluśna. Pozdrawiam. :)
....czy dom bez kota zasługuje na miano domu... Mark Twain
Avatar użytkownika
Elcia
 
Posty: 49
Dołączył(a): wtorek, 15 marca 2005, 10:32
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron