Sposoby antykoncepcji :)

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Postprzez kinus » czwartek, 19 lipca 2007, 12:01

dokladnie tak, dlatego moja ruska jest kastratką :)
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Aleksandra LM » czwartek, 19 lipca 2007, 15:57

Dzieki za odpowiedzi, dziewczyny.
Ja chce kupic troche czasu ta antykoncepcja. I tak mysle caly czas co dalej. Lala miala dzieci, bardzo ladne ulegla, nie wiem czy dac jej sie jeszcze raz rozmnozyc... Kluska jest w typie troche gorsza, przede wszystkim troche za tlusta, ma ciut garbaty profil, ponoc za krotki ogon, ale ze to super futro - jak jedwab. Siuan i Sephrenia nie byly jeszcze pokazywane wiec sa niewiadoma, ale wydaje mie sie ze Sephrenia jest w typie troche lepsza od Siuan ale za to Siuan ma lepszy charakter.

Boje sie tez ze jak ciachne jedna to pozostale beda ja gnebic - beda czuly ze jest inna. Czy moze jak cale towarzycho byloby na pigulach to nie wyczuwalyby tych zmian?

O i tak jeszcze mi sie przypomnialo, wiekszosc z was pisalo ze jak kotka jest w rui to jej nie glaszczecie itd. Mozna sie dowiedziec czemu? My wszystkie intensywnie wtdy dopieszczamy, klepiemy po pupie (Siuan to uwielbia), przytulamy....
Avatar użytkownika
Aleksandra LM
 
Posty: 177
Dołączył(a): czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona

Postprzez kinus » czwartek, 19 lipca 2007, 16:25

bo sie wtedy bardziej nakrecaja
a co do kotki po sterylce - moja rzadzi kotami hodowlanymi :)
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Aleksandra LM » czwartek, 19 lipca 2007, 16:45

A czy przed sterylka tez rzadzila? Jakbym ciachnela Kluske, to przypuszczam ze nadal by dominowala... albo tlukla sie z Sephrenia o wladze... mam takie wrazenie ze Sephrenia chcialaby tu rzadzic a Klusce sie to nie podoba no i czasami dochodzi do scysji szczegolnie gdy mloda sie nakreci przed rujka. W przypadku Lali boje sie ze sterylka by ja jeszcze bardziej wyobcowala...
Avatar użytkownika
Aleksandra LM
 
Posty: 177
Dołączył(a): czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona

Postprzez kinus » czwartek, 19 lipca 2007, 19:39

przed sterylka byl problem tylko jak kociaki sie rodzily, tak dziewczyny sie kochaly
teraz jest odizolowana
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Aleksandra LM » piątek, 20 lipca 2007, 16:14

Odizolowana, mowisz... Nie wiem czy takie rozwiazanie sie mi podoba tak 100%....
Ja stosuje izolacje jednego kota od innych tylko wtedy jak sie uporczywie zle zachowuje - zdarza sie to Sephrenii, ma takie fazy ze syczy i probuje bic wszystkie inne koty. W takiej sytuacji Kluska sie w koncu wkurza (nie dziwota) i ja ostro dyscyplinuje. Wtedy co by uniknac nocych starc miedzy nimi, zamykam Sephrenie w oddzielnym pokoju, nie musze chyba mowic ze sie jej to nie podoba.
Kinus, mozesz mi napisac wiecej na priwa o tym termometrze? Tak na wszelki wypadek. Jak czesto, jak gleboko itd...
Do innych forumowiczow - jakie sa wasze doswiadecznia jesli chodzi o relacje kotek wysterylizowanych z niewysterylizowanymi.
Czy ewentualnie jak sie bym zdecydowala ciachnac ktoras z moich, to moge to robic jak bedzie na tabletkach? Tudziez czy tabletlki brane przez pozostale kotki zachamuje ich ewentualne negatywne reakcje w stosunku do kotki wysterylizowanej...
Avatar użytkownika
Aleksandra LM
 
Posty: 177
Dołączył(a): czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona

Postprzez kinus » piątek, 20 lipca 2007, 18:12

ciezko bedzie, bo juz nie stosuje ze wzgledu na ogromne cysty na jajnikach u Olki po termometrze, a ostatnio stosowalam ze 3 lata temu?

a odizolowana oznacza przebywanie np z moja corka :) albo z nami wszystkim, ale nie z kotami
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Magis » poniedziałek, 23 lipca 2007, 13:22

czy ktokolwiek z Was podawał kotce Perlutex jako środek antykoncepcyjny?
Magis
MUFFINA*PL
 
Posty: 418
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań

Postprzez bluecats » wtorek, 24 lipca 2007, 13:52

ja tylko proverę i jej odpowiednik ale nie pamiętam nazwy
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kinus » czwartek, 26 lipca 2007, 12:29

pewnie Promon Vet
ja tez tylko Promon
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Aleksandra LM » wtorek, 8 stycznia 2008, 05:01

tak w ramach odswiezenia tematu
ponoc kotki zima nie rujkuja.... wychodzac z tego zalozenia po mniej wiecej 4 miesiacach przestalam podawac tabletki... :roll:
Lalce wystarczylo 10 dni aby sie odblokowac, jak Lalka skonczyla to Kluska zaczela, 3 dni temu zaczela sie wydzierac Sephrenia (najdrobniejsza a chyba najglosniejsza z dziewczyn) i rownoczesnie Lalka stwierdzila ze ona tez sobie znowu zarujkuje :evil:
Chwilami wiec mam duet, obie panie wydzieraja sie na dwa glosy, podlewaja co sie da (miedzy innymi nasze lozko, kanape, mojego kozaka i kozuszek) :evil: a my szalu dostajemy.
Zeby tylko przetrwac te nastepne 3-4 dni, a potem z powrotem tableteczki, dla Lali ktora rodzila po polowce a dla pozostalych 1/4 :olaboga:
Avatar użytkownika
Aleksandra LM
 
Posty: 177
Dołączył(a): czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona

Poprzednia strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron