25 luty!!! będzie kotek Harry

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

25 luty!!! będzie kotek Harry

Postprzez Agusia » środa, 2 lutego 2005, 11:28

Witam wszystkich serdecznie!
Nie moglam się postrzymac przed zalozeniem nowego tematu i podzieleniem sie informacja, ze juz za 3 tygodnie zostane mamą malutkiego Harrego. Kotek urodzil aię na początku stycznia, jest jeszcze za malutki, aby go zabrac do domu :cry: Widzialam go, i nie moge sie już doczekać!!! Odliczam niecierpliwie dni.
Wasze koty sa wspaniale! Mam cichą nadzieję, że mój też na takiego wyrośnie. Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce, napewno będą fotosy! :D
Agusia
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 11:15
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Oakhallow » środa, 2 lutego 2005, 11:31

Serdecznie witamy na forum :mrgreen: Zaglądaj do nas często!!!!
Oakhallow

Obrazek
Avatar użytkownika
Oakhallow
 
Posty: 344
Dołączył(a): poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez remkey » środa, 2 lutego 2005, 12:36

Czy znowu rzucicie się na mnie z tekstem, że jestem upierdliwy jak powiem, że 8 miesięcy to też za mało jak na odbieranie kotka matce?

Agusia, witaj na forum! :)
A może wytrzymasz jeszcze i kotka odbierzesz jak będzie miał 12 tygodni? Tak będzie i dla ciebie i przede wszystkim dla niego lepiej i zdrowiej...

(chyba, że się pomyliłaś z tym początkiem stycznia ;) )
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez Kasiula » środa, 2 lutego 2005, 12:41

remkey napisał(a):Czy znowu rzucicie się na mnie z tekstem, że jestem upierdliwy jak powiem, że 8 miesięcy to też za mało jak na odbieranie kotka matce?



Remkey, chyba 8 tygodni....?

Ja też uważam, że to ciut przymało. Choć rozumiem pośpiech. Ale nigdy nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Pozdrawiam
Kate
Kasiula
 
Posty: 26
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Agusia » środa, 2 lutego 2005, 12:43

Nie pomyliam się, gdy bylam u niego pierwszy raz, bylo to 25 stycznia i hodowca mowil, ze male maja 3 tygodnie. W sumie granica do odstawienia kotka od matki to 8-12 tygodni. Bede jeszcze u niego w tym tygodniu, zobacze jak sie rozwija. Jesli cos bedzie nie w porzatku, lub bedzie za maly to napewno przeloze adopcje.
Agusia
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 11:15
Lokalizacja: Wawa

Postprzez remkey » środa, 2 lutego 2005, 12:45

Kasiula napisał(a):
remkey napisał(a):Czy znowu rzucicie się na mnie z tekstem, że jestem upierdliwy jak powiem, że 8 miesięcy to też za mało jak na odbieranie kotka matce?



Remkey, chyba 8 tygodni....?

UPS :)
8 tygodni ;)
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez remkey » środa, 2 lutego 2005, 12:54

Agusia napisał(a):Nie pomyliam się, gdy bylam u niego pierwszy raz, bylo to 25 stycznia i hodowca mowil, ze male maja 3 tygodnie. W sumie granica do odstawienia kotka od matki to 8-12 tygodni. Bede jeszcze u niego w tym tygodniu, zobacze jak sie rozwija. Jesli cos bedzie nie w porzatku, lub bedzie za maly to napewno przeloze adopcje.

Jeśli ktoś powiedział Ci, że 8 tygodni wystarczy, to cię okłamał.
10 tygodni uważam za absolutne minimum.
A jeśli kupujesz kota od HODOWCY i oferuje ci kotka w wieku 8 tygodni, to uciekaj z tamtąd szybko, bo to jest pseudohodowca i zwykły oszust -- bardzo, BARDZO, bądź ostrożna!
Wszystkie związki kocie pozwalają sprzedawać kociaki które mają CO NAJMNIEJ 12 tygodni.
Avatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
 
Posty: 986
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec

Postprzez Agusia » środa, 2 lutego 2005, 14:57

Dziękuję za rady, będę ostrożna. Jednak hodowla jest w porządku, znam koty pochodzące z niej, wyrosly na przepiękne kocury. Może hodowca widzial , że jestem niecierpliwa i tylko rzucil taki termin odbioru kociaczka, może się okazac że go przelozy. Zobaczymy, bede czujna.
Agusia
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 11:15
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Poison » środa, 2 lutego 2005, 15:24

Czy hodowla oferuje kotki z rodowodem ? Jeśli tak to musi działać zgodnie z regulaminem SHKRP, który mówi o 12 tygodniach.
Ja nie chcę tu występować w roli policjanta, bo jest mi ona całkiem obca,ale musi być uzasadnienie dlaczego 8 a nie 12.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 930
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez kinus » środa, 2 lutego 2005, 15:41

remkey napisał(a):
Agusia napisał(a):Nie pomyliam się, gdy bylam u niego pierwszy raz, bylo to 25 stycznia i hodowca mowil, ze male maja 3 tygodnie. W sumie granica do odstawienia kotka od matki to 8-12 tygodni. Bede jeszcze u niego w tym tygodniu, zobacze jak sie rozwija. Jesli cos bedzie nie w porzatku, lub bedzie za maly to napewno przeloze adopcje.

Jeśli ktoś powiedział Ci, że 8 tygodni wystarczy, to cię okłamał.
10 tygodni uważam za absolutne minimum.
A jeśli kupujesz kota od HODOWCY i oferuje ci kotka w wieku 8 tygodni, to uciekaj z tamtąd szybko, bo to jest pseudohodowca i zwykły oszust -- bardzo, BARDZO, bądź ostrożna!
Wszystkie związki kocie pozwalają sprzedawać kociaki które mają CO NAJMNIEJ 12 tygodni.

Nie kazdy. PZF z tego co kojarze w wieku od 10 tygodni, chyba ze sie im przepisy zmienily.

A co do odbioru kociaka w tym wieku - ile szczepien w takim razie bedzie mial kociak?
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez bluecats » środa, 2 lutego 2005, 15:44

nie chce podburzać nikogo - ale nikt nie da kota w wieku 12 tyg z rodowodem SHKRP-
ZG wydaje rod ok 10 tyg do oddziałów - tak więc hodowca najwcześniej odbierze rodowody jak kociaki mają 11 tyg.
pozatym
zrobisz jak uważasz - nasza dobra rada - to żeby kociak był min 12 tyg przy mamie
również dla twojego późniejszego dobra

po wielu latach hodowli mogę cipowiedzieć że jest gigantyczna różenica w socjalizacji kociaka który dłużej jest z mamą i rodzeństwem ,pomijając już jaki to ma wpły na jego zdrowie- ty z całym szacunkiem nie jesteś w stanie obiektywnie ocenić czy jest wszystko wporządku , nie masz porówniania


i jeszcze błagam nie mów że hodowla jest ok
- skoro wydaje w świat takie malce
:roll:
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez aurora » środa, 2 lutego 2005, 16:12

bluecats napisał(a):i jeszcze błagam nie mów że hodowla jest ok
- skoro wydaje w świat takie malce
:roll:


Dokładnie... :|
Przemyśl sobie wszystko... to są tylko nasze rady... nie złośliwości
Obrazek
aurora
BENITA OSTROV*PL
 
Posty: 391
Dołączył(a): środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Agusia » środa, 2 lutego 2005, 16:57

Hmm, napewno macie rację... przemyślę to w takim razie. Tak jak mówilam będę tam za parę dni, więc popytam juz konkretnie o szczepienia, itd. Czyli powinnam go odebrać 25 marca...... ehh...... cóż, na dobre rzeczy zawsze trzeba dlugo czekać ;)
Agusia
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 11:15
Lokalizacja: Wawa

Postprzez bluecats » środa, 2 lutego 2005, 17:01

tak - ale warto :)
Mojej szczęście w kolorze Blue
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2180
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Csilla » środa, 2 lutego 2005, 18:23

witaj na forum!!! to wspaniałe czekać na takiego super kota!!! moja kotka miała niespełna 15 tygodni i włściwie nie miała żadnych etapów aklimatyzacji w domu, była pewna siebie, nie chowała się w dziury, obejrzała mieszkanie, zrobiła qpę do donicy z bambusem i w nocy rozrabiała jak u siebie. Myślę, że była już bardzo przygotowana do odejścia od mamy, a jak czekałam na nią, nie spałam, nie jadłam, ale doczekałam się i mam cudownie spokojną, łagodą i szczęśliwą kotkę w domu. Też uważam, ale jako niehodowca, że lepiej jak kot jest starszy, bo taki maluszek zabrany mamie utrwala w sobie lęk i poczucie niepewności, a nieco bardziej samodzielny kot czyli starszy ma naturalną potrzebę poznawczą i takie przeniesienie w inne miejsce jawi mu się pewnie jako ciekawa przygoda, a nie trauma czy coś takiego...
Avatar użytkownika
Csilla
 
Posty: 272
Dołączył(a): niedziela, 31 października 2004, 20:51
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron