Przywiązanie do karmy

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Przywiązanie do karmy

Postprzez Oakhallow » wtorek, 1 lutego 2005, 14:39

Wątek o karmieniu już był i o rodzaja używanych karm. Ale ja chciałbym zapytać, jaka jest Wasza skłonność do zmiany karmy. Wiem, że niektózy hodowcy podpisują jakieś stałe umowy z określonymi markami, ale w sumie pytanie do wszystkich. Czy trzymacie się określonej marki, którą je Wasz kot, czy też lubicie czasem coś zmienić i podejmujecie próbę wprowadzenia nowej karmy? A jeśli podejmujecie to czy decyduje tylko to czy kot będzie ją jadł, czy też zwracacie dokładną uwagę na składniki, badania, opinie?

Ja musze powiedzieć, że nie jestem zbyt stały w uczuciach i długotrwałem używanie jednej karmy nudzi mnie. Mam to szczęście, że Paksa lubi nowe smaki i poddaje się moim eksperymentom. Co do wyboru to poruszam się raczej w segmencie premium i bardzo zwracam uwagę na jakość karmy i firmę ją produkującą.
Oakhallow

Obrazek
Avatar użytkownika
Oakhallow
 
Posty: 344
Dołączył(a): poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez Marianna » wtorek, 1 lutego 2005, 15:41

Uważam, że dobre jest urozmaicanie diety, ale chyba generalnie trzymam sie RC - tyle, ze zmieniam rodzaje karmy - czasem Indoor, czasem Outdoor, czasem Exigent a czasem Oral Care . Poza tym Hebe lubi czasem skubnac suchego/mokrego Whiskasa albo jakiegos lakocia kociego. Z tego, co zauwazylam to inne suche karmy jej nie kreca, a do tej pory stoi i wietrzeje opakowanie Animondy suchej.

Co do miecha to tutaj juz Hebe nie jest wybredna - ale najchetniej (niestety) wcina saszetki whiskasa (sosssiiiik!) i pasztety Animondy. Przyznam, ze niewiele mokrych karm wyprobowalam. Ale poza tym, ze koteczka rzuca sie jak swir na whiskasy, to kupowalabym tylko karmy z wyzszo/sredniej polki. Niestety "Moj kupowalby whiskas".
Dlatego dodatkowo Hebe dostaje kurczaka, albo wolowinke. Oraz.... poledwice sopocka..... uwielbia ja i czasem podkrada z kanapek czy stolu... myslici ze to moze byc szkodliwe?

*

A co do zasad, ktorymi sie kieruje - niestety glownie wiedza nie wiadomo skad, ze dana karma jest 'z tych lepszych' - sama nie weryfikuje proporcji skladnikow, ani nic takiego.
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek
Marianna
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kasiula » wtorek, 1 lutego 2005, 16:31

Z tego co wiem i z zasłyszanych opinii od hodowców (psów co prawda) i wetów, wędliny nie powinny być podawane zwierzętom, a to ze względu na spora ilość saletry dodawanej do produkcji tychże, aby miały ładny kolor. Poza tym mnóstwo przypraw - odpowiedzialnych za smak.

A to tak na dodatek:
"Jony azotanu z saletry przekształcają się w jony azotynu. Niestety azotyny są zapewne w jakimą stopniu toksyczne dla ludzi: tworzą one z aminokwasami białek związki, które są rakotwórcze. Przede wszystkim niemowlęta powinny unikać azotynów, gdyż związki te są utleniaczami: przekształcają hemoglobinę z krwi w methemoglobinę, która nie transportuje tlenu. Dorośli mają enzym, reduktazę methemoglobiny, który na nowo przekształca methemoglobinę w hemoglobinę, lecz oseski enzymu tego jeszcze nie posiadają, muszą więc trochę poczekać, zanim będą mogły rozkoszować się smakiem kiełbas i mięs z dodatkiem saletry. Tak naprawdę żadnej matce nie przyjdzie do głowy uraczyć niemowlaka tymi specjałami, ale przy tej okazji warto zapamiętać, że azotyny mogą znaleźć się także w - marchewce !!" (za: poradnią dietetyczno-żywieniową) - słowa "niemowlęta" itp. zastąp słowem kotki... :)

Pozdrawiam
Kate
Kasiula
 
Posty: 26
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sierpnia 2004, 16:06
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Poison » wtorek, 1 lutego 2005, 16:41

U mnie obydwa koty są karmione RC suchym - najpierw babycat, potem kitten, a teraz Indoor i ostatnio skusiła mnie promocja RC dla kotów wybrednych, gdzie 400 gr jest gratis, ale tego jeszcze nie dawałam, oraz Biomilem kitten, dla dorosłych - salomon (znika z prędkością światła), oraz dla kotów wybrednych.
Generalnie moje kotki lubią nowości, ale Biomil Salomon bije wszelkie rekordy, więc chyba im dokupię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 930
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez aurora » wtorek, 1 lutego 2005, 17:20

Moje kotki każdego miesiąca dostają coś innego... nie trzymam się marki...
Eukanuba/Iams - ulubione, Animonda/Leonardo - ulubione, Hils - czasami, RC - nigdy
Dziewczynki pozostają otwarte na nowe doznania kulinarne... czasami tworzę im różne wariacje smakowe z "kocich przepisów" 8-)
Obrazek
aurora
BENITA OSTROV*PL
 
Posty: 391
Dołączył(a): środa, 28 kwietnia 2004, 01:16
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Magis » wtorek, 1 lutego 2005, 18:06

ja nie moge kierowac się tym co kicia lubi bo "Mój kot kupowałby Whiskas" również :) patrzę od jakiegos czasu uwazniej na skład i tu Eukanuba jak na razie jest dla mnie pierwszoplanowym suchym odkryciem. Oprócz tego RC bo przyzwyczajona od małego oseska do tej karmy... i Hills.
Z "mokrych" jedyne co mi isię udało przeforsować to saszetki Animondy.
Nie słyszałam nic o Biomilu, (a chętnie sie dowiem), powiedzcie czy ta karma ma dużą zawartość mięsa?
Magis
MUFFINA*PL
 
Posty: 418
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Marianna » wtorek, 1 lutego 2005, 18:22

Kasiula napisał(a):słowa "niemowlęta" itp. zastąp słowem kotki... :)


A skąd pewność, że niemowlęta ludzkie i koty mają taki sam układ enzymatyczny? Tzn. skąd pewność, że nie mają enzymu chroniącego przed utlenieniem hemoglobiny (nazywa sie toto reduktaza hemiglobinowa) ?
Ja nie wiem, pytam - nie czepiam się.
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek
Marianna
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Oakhallow » wtorek, 1 lutego 2005, 18:33

Ja to znając proces produkcyjny wędlin, a byłem kilka razy w masarni i to niejednej, łącznie z Morlinami, to sam nie jadam już wędlin, a co dopiero dawać je kotu...
Oakhallow

Obrazek
Avatar użytkownika
Oakhallow
 
Posty: 344
Dołączył(a): poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez Marianna » wtorek, 1 lutego 2005, 18:42

Oakhallow napisał(a):Ja to znając proces produkcyjny wędlin, a byłem kilka razy w masarni i to niejednej, łącznie z Morlinami, to sam nie jadam już wędlin, a co dopiero dawać je kotu...


No nie, jednak uważam, że lepsze kąski będę jadła ja, a nie kicia. Bez przesadyzmu haha :)

Moi drodzy, życie to choroba śmiertelna, nie zapominajmy :P
pozdrawiam,
Marianna
http://www.hebella.info
Obrazek
Marianna
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2004, 23:46
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez tunturi » wtorek, 1 lutego 2005, 21:24

Moja na razie nie skończyła gigantycznego wora Hillsa, który jej kupiłam na początek. Potem popróbujemy czegoś innego.
Avatar użytkownika
tunturi
 
Posty: 277
Dołączył(a): piątek, 3 grudnia 2004, 16:24
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Werdelit » środa, 2 lutego 2005, 09:25

Ja patrze przede wszystkim na skład danej karmy i jej renome w opini wetow i hodowcow. I juz ne dywaguje czy wspolpracuja z firma czy nie komus ufac musze.-mimo wszystko co sprawdzone to sprawdzone. Kieruje sie zdaniem hodowcow, ktorzy dana karme wyprobowali i widza jakie efekty daje na ich własnych kotach. A co do skladnikow to oczywiscie mieso-to podstawa, wazne by bylo go jak najwieciej, Omijam te karmy ktore maja roslinne zapychacze, zmielone pazury, kosci i skory
Jestem wierna jednej podstawowej bazie glowej i to jest hill's kitten, ktory powli staje sie hairballem. -to glowna stala baza Ale czesto dodaje troszke innej karmy na smaka. i to byly juz rc , biomill, eukanuba nutro i nutram. Nie wydaje mi sie aby taka zmiana karm byla konieczna- koty moja maja wrazliwe zoładki i dlugo sie przstosowuja/ Nie ulegam tez innowacjom, nowosciom,ale jestem na nie otwarta wyprobojemy zakosztujemy. Jesli trafie na cos leszego niz moja bazowa karma to moze przeskoczymy na nia..cena nie gra roli. liczy sie jakosc.
Avatar użytkownika
Werdelit
 
Posty: 741
Dołączył(a): wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn

Postprzez Mariejo » środa, 2 lutego 2005, 09:48

Moje same decyduja o tym co maja w miseczkach. Ostatnio to Hill's i czasem Eukanuba z mokrego czasem troche Sheba lub Gourmet Gold lub wolowina. Moje sie nie garna do jedzenia dla ludzi. Moge szynke zostawic na stole i zaden nie ruszy.
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mariejo
 
Posty: 734
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postprzez kinus » środa, 2 lutego 2005, 10:29

Mieszam :) jestem ciaglym mieszaczem. Jednak powoli dziewczyny przechodza zupelnie na Hillsa, z RC dostaja Exigenta, ktorego Olka niejadek wciaga. Swoja droga jestem ciekawa, czy po sterylce wreszcie zmieni figure na mniej anorektyczna :)
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari
Avatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
 
Posty: 600
Dołączył(a): sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Thilnen » środa, 2 lutego 2005, 11:10

Ja zgodnie z poradą hodowcy karmię moją kotkę Biomillem Kitten suchą, ma ją zawsze w miseczce. Oprócz tego rano i wieczorem podaję coś mokrego, na przemian surową wołowinkę i Whiskasa saszetki, bo to jedyna puszka, którą Aneska jada. Ane najbardziej lubi wołowinkę, nie nadążam kroić 0 wyjada mi spod noża. Wyprób0owałam chyba większość karm dla kociaków na rynku, poza Whiskasem jadła też Hillsa, ale bez przekonania.
Poza Czasem - Wrota do świata wyobraźni.
www.pozaczasem.menhir.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
Thilnen
 
Posty: 88
Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2004, 11:57
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Oakhallow » środa, 2 lutego 2005, 11:25

Thilnen, a w jaki sposób hodowca polecił ci Biomil? Polecił czy przedstawił to jako jedyną karmę którą kot będzie jadł, jedyną słuszną?
Oakhallow

Obrazek
Avatar użytkownika
Oakhallow
 
Posty: 344
Dołączył(a): poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Następna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron