Ratunkuuuuuuu!!!!! Papuga !!!!

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
Oakhallow
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Kontaktowanie:

Ratunkuuuuuuu!!!!! Papuga !!!!

Postautor: Oakhallow » niedziela, 12 grudnia 2004, 20:51

Na Święta pojawi się w moim domu papuga falista. Niestety najlepsza z żon nie dała się ubłagać i postanowiła sprawić sobie ptaka.
Klatka i inne pierdółki już stoją w pokoju, więc sprawa jest raczej przesądzona.
Papuga ma przybyć w wigilię rano lub dzień przed.
Ja na szczęście już we środę, lub nawet we wtorek wybywam z wawy na wiochę. Wracam dopiero w niedzielę. To jak na razie najlepsze co mogę zrobić, a by jakoś przeżyć to zarówno przez Pakse i papuge. Ale co potem??? Jak oswoić kota z ptakiem??? Ĺťeby nie było szoku dla obojga i jatki?

Wszelkie sugestie mile widziane, poza tą, żeby nie kupować papugi, nie wchodzi w grę.
Oakhallow

Obrazek

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » niedziela, 12 grudnia 2004, 21:39

Proponuję poczekać :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Oakhallow
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Kontaktowanie:

Postautor: Oakhallow » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 12:09

To chyba najlepsze co mogę zrobić :twisted:

Ale poprosiłem już najlepszą z żon, żeby mnie zapewniła, że nie będzie rościć pretensji, jeśli ptak zostanie pożarty lub zejdzie z nerwów. :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Oakhallow



Obrazek

Awatar użytkownika
remkey
REMKEY*PL
Posty: 986
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 13:17
Lokalizacja: warszawa słodowiec
Kontaktowanie:

Postautor: remkey » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 12:34

To dobrze, że taka wyrozumiała ;)
Nie znam żadnego miejsca u mnie w domu do którego nie miała by dostępu kotka jeśli bardzo by chciała oraz które nadawałoby się do w miarę sensownej egzystencji dla jakiegokolwiek ptaka. Z rybkami jest chyba bezproblemowo, bo przecież akwaria są kryte. Szczuro-myszki się mogą zawsze gdzieś zaszyć. A ptak?
To dobrze, że planujesz mu przedłużyć mu życie chociaż o te święta ::666::
Obrazek

Awatar użytkownika
Oakhallow
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Kontaktowanie:

Postautor: Oakhallow » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 13:08

Remkey jesteś okrutny :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Ale najbardziej mnie boli, to ile kasy poszlo na wyprawke dla ptaka, ktorego los jest z góry przesądzony :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

Tyle, że u nas jest jeden pokój do którego kot nie ma wstępu. I umowa przeiwduję, że kot tam nadal nie wchodzi, a ptak nie bedzię opuszczał tego pomieszczenia. Oczywiście umowa jest między ludźmi, a co zrobią z tym źwierzaki..... No ale będzie okazja to obserwacji naturalnego behavioru.
Oakhallow



Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 13:10

Bez sensu jest ten zakup. Nie da sie trzymac papugi i ruska. Ja mam papuge, ale jest schowana na pawlaczu na wysokosci 2,6m, a do niej prowadzi pionowa sciana z drewna. Kazde inne miejsce bylo dla kota osiagalne. Wlacznie z wieszaniem klatki na suficie.
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
Oakhallow
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Kontaktowanie:

Postautor: Oakhallow » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 14:06

Absolutnie sie zgadzam ze bez sensu.

Ale Kinus, nie mów, że się nie da. W końcu sama masz papuge i kota i jednak żyją. Czyli niemożliwe nie jest niewykonalne.
Zdaje sobie sprawe ze kot wlizie prawie wszedzie, ale pomysl z szafa jest niezly, bo tez mam taka szafe. U nas w gruncie rzeczy na prawde jest jeden pokoj do ktorego kot nie zaglada i jest pilnowany zeby nie wchodzil. No a jesli najlepsza z zon zdecyduje sie tam zostawic drzwii otwarte, to juz na prawde nie moge zmienic natury kota.... :twisted:
Oakhallow



Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 14:35

Oakhallow pisze:Absolutnie sie zgadzam ze bez sensu.

Ale Kinus, nie mów, że się nie da. W końcu sama masz papuge i kota i jednak żyją. Czyli niemożliwe nie jest niewykonalne.
Zdaje sobie sprawe ze kot wlizie prawie wszedzie, ale pomysl z szafa jest niezly, bo tez mam taka szafe. U nas w gruncie rzeczy na prawde jest jeden pokoj do ktorego kot nie zaglada i jest pilnowany zeby nie wchodzil. No a jesli najlepsza z zon zdecyduje sie tam zostawic drzwii otwarte, to juz na prawde nie moge zmienic natury kota.... :twisted:

Ja mialam kiedys 3 papugi. Zostala jedna odporna na wszystko. Dwie zmarly na zawal. Ostatnia, gdy karmilam papugi i przysunelam sobie drabine, zeby siegnac na te wysokosc z karmnikiem i woda. Olka skoczyla z drabiny na pawlacz, a papuga dostala zawalu. Ostatnia papuge tylko dlatego nie wydalam, bo nikt jej nie chce, nawet w sklepie sie jej z ulga pozbyli. Ja kocham papugi i wiem teraz, ze zrobilam im krzywde decydujac sie na kota takiego jak Olka. Powinnam byla wybrac miedzy ruskiem i papugami. Jednak wydawalo mi sie wtedy, ze jestem w stanie zabezpieczyc papugi tak, ze nie wskoczy do nich kot. Nie bierz ze mnie przykladu.
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
Thilnen
Posty: 88
Rejestracja: czwartek, 2 grudnia 2004, 11:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Thilnen » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 14:59

Moi rodzice mieli kanarka i kota w jednym domu i nie było problemu. Kanarek wisiał w klatce zawieszonej przy oknie, pod sufitem i kot nie miał się tam jak dostać. Ale kanarek był już stary i nie wypuszczaliśmy go z klatki.
Poza Czasem - Wrota do świata wyobraźni.
www.pozaczasem.menhir.pl
Obrazek

Awatar użytkownika
Oakhallow
Posty: 344
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 11:19
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Kontaktowanie:

Postautor: Oakhallow » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 15:01

Dzieki za te posty Kinus, na prawde daly mi do myslenia. Ja juz dawno przekazalem takie informacje najlepszej z zon, bo watek o ptakach i kotach juz byl, i tam tez pisalas o zawalach. Ale to wszystko co ja moge zrobic.
Skoro ona sie uparla......
Pozostaje tylko miec nadzieje, ze to bedzie npapga terminator.
Oakhallow



Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 15:14

Thilnen pisze:Moi rodzice mieli kanarka i kota w jednym domu i nie było problemu. Kanarek wisiał w klatce zawieszonej przy oknie, pod sufitem i kot nie miał się tam jak dostać. Ale kanarek był już stary i nie wypuszczaliśmy go z klatki.

To tez bylo. Olka doskonale wspina sie po firanach i spaceruje po karniszu. Dla niej skok na klatke to byla bulka z maslem.

No to zycze terminatora takiego jak moj ostatni papug.
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
Iza
SKY BLUE RUSSIA*PL
Posty: 472
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2004, 16:29
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: Iza » poniedziałek, 27 grudnia 2004, 16:01

Na mój gust papuga ma szansę przeżyć pod warunkiem, że życie zza krat będzie oglądała w jednym wspomnianym tajnym dla kota pokoju. Jak znam życie uczycie Paksę, że tam wchodzić nie wolno, a jednaki kiedy tylko nadarza się okazja kot w mgnieniu oka jest w zakazanym pokoju.
Jeśli przywitacie papugę wstawcie ją do tego pokoju tak, żeby kot tego nie widział bo siła przyciągania pokoju zwiększy się siedmiokrotnie. Dobrze jest też spryskać wejście do pokoju jakimś zapachem którego Paksa nie znosi, nie będzie wiedziała co w pokoju jest, będzie brzydko pachniało i po jakiś trzech latach wogóle przestanie się interesować zakazanym pokojem ;)
Spokój, ruski spokój, dostojeństwo i powaga ...
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 27 grudnia 2004, 20:32

otóż burze wszystkie mity !
Byłam u znajomej i ma w domu stado kotów i papugę,
koty z ciekawością słuchaja o czym papuga gada , ale nie przychodzi im do głowy polowanie, są przyzwyczajone, jak mi się uda wysle kilka zdjęć. Papuga ma otwartą klatke , lata gdzie chce
a koty tylko patrzą, papuga jest już sędziwą panią ( 5-7 lat )
Mojej szczęście w kolorze Blue

szafir
Z SZAFIRU*PL
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 20 kwietnia 2004, 23:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: szafir » wtorek, 28 grudnia 2004, 01:05

Byłam w domu (fakt, że dom duży) gdzie mieszka kotka rosyjska niebieska Amelka córka mojej Kropeczki i papuga żako. Papuga potrafi naśladować głosy i nauczyła się miauczeć jak Amelka. :D To niesamowite gdy słyszy się papugę miauczącą identycznie jak kicia.
W zasadzie papuga mieszka na pierwszym piętrze, a kotka na parterze i w ogródku, a spotkania odbywają się pod kontrolą, ale nie zauważyłam, by Amelka miała ochotę na polowanie.
Chociaż może to wynik patrzenia na kocie łapki przez człowieka. ;) Mój świąteczny stroik przeżył dwa dni nietknięty, gdy byłam w domu, a trzeciego dnia po powrocie z pracy znalazłam go w bardzo wielu fragmentach. :?

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » wtorek, 28 grudnia 2004, 11:27

Papuga w wieku 5-7 lat to papuga w kwiecie wieku - jesli chodzi o faliste. Jesli chodzi o Zako to dzieciak jeszcze, te papugi dozywaja ok 50-60 lat. Kot Zako bedzie sie bal i slusznie, ta papuga potrafi dac popalic kotu, psu czy innej zwierzynie, o ktora jest zazdrosna zazwyczaj. Generalnie wymaga pelnej uwagi wlasciciela. Natomiast faliste, o ktorych jest mowa, to papugi bardzo delikatne i na jeden kes dla kota.
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość