Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Postprzez Lidia » wtorek, 14 sierpnia 2007, 22:54

Witam,

Na wstepie pochwalę sie że od kilku tygodni jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami zdrowej, pięknej, silnej i CHARAKTERNEJ koteczki rosyjskiej. Udało nam się zaaranżować kupno kotka w taki sposób że nasza córka powitała ją jako AMIRKĘ, która wróciła po chorobie ze szpitala. Rzeczywistość była jednak inna i bolesna, na szczęście tylko dla mnie a nie dla mojego dziecka.

Pani Aniu, poraz kolejny okazuje się Pani być nieuczciwą osobą. Nie jestem w stanie udowodnić jak wiele było pytań o Amirę z naszej strony...To Pani wydawała się być już zniecierpliwiona naszymi telefonami i prosiła abyśmy cierpliwie czekali na telefon od Pani.

Nawiązując do Pani wypowiedzi przy okazji wątku o truciu na wystawie: ja nie oskarżam Pani o sprzedaż chorego kociaka, JA STWIERDZAM FAKT - AMIRA BYŁA CHORA I CHORĄ KOTKĘ PANI NIESTETY NAM SPRZEDAŁA!

PZDR LIDIA
Lidia
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 18 maja 2007, 20:12

kupię kotka rasy rosyjskiej niebieskiej

Postprzez Eliza Lewandowska » poniedziałek, 29 września 2008, 21:17

Kupię kociaka rasy Rosyjskiej Niebieskiej (oczywiście z rodowodem)
w Londynie lub okolicach.
Proszę o propozycje na adres mailowy: lewandowska.e@gmail.com
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tej rasy.
mieszkam w Londynie i kupię kota rosyjskiego niebieskiego
Eliza Lewandowska
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 29 września 2008, 20:50

Postprzez Magis » wtorek, 30 września 2008, 09:14

"propozycje"? :rotfl:
Obrazek
Magis
MUFFINA*PL
 
Posty: 366
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań

:-)

Postprzez Eliza Lewandowska » wtorek, 30 września 2008, 14:54

Propozycje.. Mam na myśli to, że może ktoś wie, czy w Londynie są hodowcy tej rasy i jak ich znaleźć.
Jestem na razie totalnym laikiem jeśli chodzi o RN. Miałam kota dawno temu, jeszcze w Polsce (przygarnęłam porzuconego przez matkę jeszcze ślepego dachowca, był najukochańszym zwierzakiem, jakego można sobie wymarzyć). Brakuje mi takiej przyjaźni. Nie chcę i nie mogę kupić kotka w Polsce aby nie narażac go na trud związany z lotem i kwarantannę. Może ktoś wie jak nabyć kociaka w Londynie? Może znacie zaprzyjaźnionych hodowców? Mnie się nie spieszy, wiem, że to jest kot, na którego moge poczekać nawet rok.
:-)
I jeśli jest ktoś taki, kto ma, lub spodziewa się kotków, bardzo proszę o fotkę jego lub matki, oraz jego wartość, ale to może już na priv.
mieszkam w Londynie i kupię kota rosyjskiego niebieskiego
Eliza Lewandowska
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 29 września 2008, 20:50

Postprzez Rincevind » wtorek, 30 września 2008, 23:51

Szanowna Elizo
nie ma czegoś takiego jak kwarantanna przy wjeździe do Wielkiej Brytanii,nie ma czegoś takiego jak RN, jest coś takiego jak typ brytyjski wśród RUS. jak sama nazwa wskazuje powinien przebywać na Wyspach od jakichś paru lat, myślę, że jakakolwiek wyszukiwarka powinna pomóc.
Pomyśl, postaraj się, a nie oczekuj że ktokolwiek poda kota na złotej tacy.
Jakieś propozycje to można mieć w knajpie, a nie przy zdobywaniu przyjaciela.
:evil:
Aida i Żaba dachowa RUSałka
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Rincevind
 
Posty: 292
Dołączył(a): piątek, 5 sierpnia 2005, 21:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bluecats » środa, 1 października 2008, 09:13

Annalova
CairniCats
Denillanne
Elenita
Machika
Otis
Rhodora
Shoelina
Vallier

to nazwy hodowli z UK , linki znajdziesz na http://www.russianbluelinks.dk/links.htm tej stronie - zresztą jest tu wiele odnośników do hodowli i ciekawych artukułów

pozdrawaiam Asia
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Rosyjski Niebieski

Postprzez Eliza Lewandowska » środa, 1 października 2008, 16:01

Mój pierwszy post był bardzo spontaniczny.
Nikogo nie chciałam urazić..
Być może to głupio zabrzmi, ale ten kot mi się przyśnił.
Do tego czasu nie interesowałam sie kotami rasowymi.
Przyśnił mi się kotek, malutki, który "mówił do mnie" jakoś tak telepatycznie. Wyglądał dokładnie jak Rosyjski Niebieski.
Cały dzień zajęło mi przeglądanie zdjęć kotów wszelkich ras aby odnaleźć tego, którego widziałam we śnie, bo wcześniej nie słyszałam o tej rasie. Już bardzo długo nie miałam kota... Po przebudzeniu odnowiło się we mnie uczucie.. Trudno mi o tym pisać..
Nie atakujcie mnie.
Wiem teraz jak wiele muszę się teraz nauczyć aby móc takiego kotka przyjąć do siebie. To nie jest przeciaż tak, że nagle chcę kota to go kupuję. O kwarantannie dowiedziałam się od jednego z polskich hodowców, do którego zadzwoniłam, a którego nr telefonu znalazłam w internecie.
Asiu, dziękuję za linka, zaraz go przejrzę.
mieszkam w Londynie i kupię kota rosyjskiego niebieskiego
Eliza Lewandowska
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 29 września 2008, 20:50

Postprzez Maja » czwartek, 2 października 2008, 14:12

Witaj na forum, Eliza. :)
Ważne są Twoje chęci, rozsądne działanie i cierpliwość (a to chyba masz), a nie dobór słów. Ja to akurat rozumiem, na początku też mało wiedziałam, spontaniczność - ludzka rzecz. Mnie także kiedyś RUS już śnił się po nocach - tak bardzo go wyczekiwałam.
Jak tylko skorzystasz z linków Asi lub sama znajdziesz kotka, pochwal się koniecznie i dołącz do RUSolubnych.:)

Ciekawią mnie te brytyjskie w typie RUSki, jak bardzo nadal różnią się od europejskich.
Obrazek
Maja
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2006, 21:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez AnnaKluk » środa, 19 sierpnia 2009, 10:55

Witam!
Nie wiem, czy mam problem. Mieszkam w UK, chcę mieć kotka, rosyjskiego, niebieskiego, z rodowodem, nie po to, by wystawiać, czy rozmnażać. Spodobał mi się opis rasy, podoba mi się wygląd, lubię zwierzaczki. Znalazłam hodowlę w Anglii, najbliżej mego miejsca zamieszkania. Wysłałam kilkanaście maili z pytaniami ogólnymi, potem bardziej konkretnymi, typu a co? a jak? a kiedy? No i okazało się, że kotki mają być do odebrania po 12 tygodniach od urodzenia. Wpłaciłam zaliczkę. I jakoś kontakt się utrudnił, maile bez odpowiedzi, dodzwonić się nie można - poczta głosowa. A wiem, że hodowca ma telefon z identyfikacją dzwoniącego, bo niedawno jeszcze oddzwonił po dwóch nieodebranych połączeniach. I po pytaniu, czy jest kotek dla nas, powiedział, że jeszcze nie wie bo nie może sprawdzić płci (jeden miot - wiek 4 tygodnie, drugi miot wiek 2 tygodnie), a chcę koteczkę. No i teraz nie wiem, czy będę miała tego kotka w październiku. Sprawa zaczyna mi "śmierdzieć", czuję się niepewnie. Co robić? Ania
AnnaKluk
 
Posty: 5
Dołączył(a): środa, 19 sierpnia 2009, 10:23

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez bluecats » poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 09:15

napisz jak sprawa ? czy coś się wyjaśniło w sprawie twojego kota i wpłaconej zaliczki?
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez AnnaKluk » piątek, 4 września 2009, 07:47

witam! udało się dodzwonić do hodowcy (z innego telefonu) i zapewnił, że ma dla nas kotka, że zostanie w międzyczasie zaszczepiony i że w końcu się doczekamy fotki koteczki, jak tylko wróci z urlopu. Ja na razie czekam cierpliwie, z wielką nadzieją, że wszystko pójdzie tak jak powinno i kotek się pojawi. Ale to jeszcze ponad miesiąc czekania...
AnnaKluk
 
Posty: 5
Dołączył(a): środa, 19 sierpnia 2009, 10:23

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez bluecats » piątek, 4 września 2009, 13:58

ok, trzymamy kciuki , daj znać jak sprawy sie będa rozwijać,
dobrym pomysłem o ile byłoby to możliwe , bedzie wizyta u hodowcy i odwiedziny kota ;-)
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez AnnaKluk » niedziela, 6 września 2009, 10:53

witam:) cały czas czekam na zdjęcie kociaka, ale pewnie się nie doczekam... Miałam w planach zobaczyć kociarnie hodowcy, ale są dla mnie nieco za daleko, ja niedługo jadę do Polski i czasowo się nie wyrobię. Z informacji na stronie wynika, że kociaki będą zaszczepione, odrobaczone, z obciętymi pazurkami, nauczone korzystać z kuwety, z wyprawką, książeczką zdrowia, pięciopokoleniowym rodowodem. Hodowca zobowiązał się dowieźć kociaczka do nas (mówił, że syn mieszka w naszej miejscowości, że to żaden problem). Mam nadzieję, że będzie tak różowo:) ale pożyjemy - zobaczymy. Czekam na mojego blue
AnnaKluk
 
Posty: 5
Dołączył(a): środa, 19 sierpnia 2009, 10:23

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez AnnaKluk » niedziela, 18 października 2009, 19:25

witam:) no i doczekałam się:) dziś przyjechało moje małe zwierzątko. Jest chudziutkie, można wyczuć kręgosłupek - zaskoczyło mnie to u kociaczka z hodowli. Jest zaszczepiony, odrobaczony, po dwóch wizytach u weta, z książeczką zdrowia. Troszkę mi się nie podobają oczka, cosik z nich leci. Jutro będę się umawiała na wizytę u weterynarza, niech zobaczy czy wszystko ok:) Zdjęć się oczywiście nie doczekałam, mailowo odpowiedzi na moje pytania też nie bardzo, ale ostatnio dużo rozmawiałam z hodowcą i ostatecznie kociak dojechał. Mam nadzieję, że to nie będzie "kot w worku". Ale więcej napiszę na innym temacie. Ania
AnnaKluk
 
Posty: 5
Dołączył(a): środa, 19 sierpnia 2009, 10:23

Re: Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

Postprzez Thien » wtorek, 23 lutego 2010, 22:38

Jak to nie kupuj w worku :twisted: Już mam drugiego maila w tym miesiącu że mam sprzedać kotka brytyjskiego niebieskiego już już, bo państwo są zdecydowani. Normalnie zaczęłam się zastanawiać czy może mam coś na stronie niewyraźnie napisane :?
Avatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
 
Posty: 412
Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron