Wędrówki po hodowlach- czyli nie kupuj kota w worku!!!

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

...

Postprzez Thien » poniedziałek, 28 maja 2007, 09:55

:olaboga:
No to muszę sobię listę członków wydrukować...
Avatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
 
Posty: 412
Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bluecats » poniedziałek, 28 maja 2007, 10:03

ja nie bardzo wiem co mam w tej chwili zrobić , bo tak jak napisalam Ania jest w szpitalu i najprawdopodobmniej trochę tam pobędzie.
w tej chwili znamy tylko jedną wersje , Ania nie może ani się obronić ani podzielić z nami swoją wersją , jest co dość mocno krzywdące i niesprawiedliwe bo została postawiona w trgicznym świetle ,
znam Anie i wiem że w kociaki oddała całe swoje serce i dołożyła wszelkich starań do tego aby maluchy znalazły dobre , kochające domy domy, choroba kociatka tak naprawdę mogła przytrafić się u każdego z nas , więc proszę o wstrzemięźliwość w ocenie tej sytuacji .
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Iza » poniedziałek, 28 maja 2007, 12:44

Zgadzam się, że Ania ma prawo do wypowiedzi i nie należy osądzać zanim usłyszy się dwie wersje, ALE:
Ale to trwa już 2,5 miesiąca!!!!!!!!

Lidia to co, nie człowiek?? chciałaby się dowiedzieć co się dzieje z jej kociakiem- bo w końcu za niego zapłaciła.
Ja na jej miejscu nie tylko bym pisała na tym forum ale narobiła takiego rabanu, że ...
:evil:
Ja rozumiem, trudna sytuacja, a kociaka nie leczy się w 2 dni, ale jakieś informacje się kobiecie należą, albo przynajmnie jakaś propozycja ugody.
Bo na razie wg słów Lidii-Ania ma i kociaka i 1800 zł - a to już nie wygląda na uczciwośc jak kolwiek by na to nie spojżeć.
Spokój, ruski spokój, dostojeństwo i powaga ...
Obrazek
Avatar użytkownika
Iza
SKY BLUE RUSSIA*PL
 
Posty: 481
Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2004, 16:29
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Poison » poniedziałek, 28 maja 2007, 16:06

Proponuję, aby członkowie dalej kontynuowali wątek na forum klubowym, natomiast ostateczne wyjaśnienie sprawy powinno być upublicznione jak tylko uda się je Asi ustalić.

Jako klub musimy dbać o uczciwość wszystkich naszych członków, członkowstwo w klubie to swoisty 'znak jakości' więc będę z uwagą obserwować, jak ta sprawa się rozwinie.


Bardzo mi przykro, że taka sytuacja miała miejsce.
Obrazek
Avatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
 
Posty: 939
Dołączył(a): piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postprzez Lidia » wtorek, 29 maja 2007, 11:22

Witam,

Dziś otrzymałam mail'a od rzekomo mamy Pani Ani. Potwierdziła w nim że kotek ma wade serca ale nie prześle mi opinii lekarza ponieważ "usg jest mało czytelne i nie nadaje się do kserowania". :(

Poza tym, według Pani która do mnie pisała, moja wypowiedź na forum to szykanowane hodowli Pani Ani. Pani poinformowała mnie również że pisanie na forum skutecznie opóźnia zwrot pieniędzy. Nie wiem jak mam to rozumieć - napewno nie dam się zastraszyć takimi hasłami.

W całej sprawie chodziło mi tylko o to by:
1) dostać pozytywną opinię lekarza i kociaka - okazało się niemożliwe!
2) w zamian za chorą kotkę dostać tą którą Pani Ania zostawiła w hodowli - okazało się niemożliwe!
3) otrzymać zapłacone pieniądze by móc dziecku kupić nowego zwierzaka - i z tym będzie problem!

Serdecznie pozdrawiam,

Lidia
Lidia
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 18 maja 2007, 20:12

Postprzez Magis » wtorek, 29 maja 2007, 12:54

Lidia napisał(a): Pani poinformowała mnie rĂłwnieĹź Ĺźe pisanie na forum skutecznie opóźnia zwrot pieniędzy.


:co2:
Obrazek
Magis
MUFFINA*PL
 
Posty: 366
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2004, 17:32
Lokalizacja: Poznań

Postprzez bluecats » wtorek, 29 maja 2007, 13:50

rozmawiałam z Anią,
kicia jest chora , pieniądze za kociaka zostaną zwócone

jeśli Ania poczuje się lepiej może napisze kilka słów wyjaśnienia

każdy kij na dwa końce tak jest i w tym przypadku
chory kot może urodzić się w każdej hodowli - nikt z nas tego nie przewidzi
- w mojej opini przed wydaniem kociąt dopełnila wszelkich obowiązków hodowcy , to co stało się później należy do przypadków losowych których również nikt znas nie przewidzi
jest mi bardzo przykro iż stało się to co się stało , mam nadzieję iż sprawa w miarę możliwości szybko będzie rozwiązana

i wszystkie wątki w tym temacie będą kasowane - ponieważ druga strona nie może zająć stanowiska
jeśli są jakieś wątpliwości zapraszam na pw
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bluecats » wtorek, 29 maja 2007, 14:24

pani Lidio - proszę odebrać wiadomość którą przesłałąm na pw
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jolek » środa, 30 maja 2007, 14:01

Poczytałam sobie o tej sprawie i zapytam jeszcze o kociaka.
Co to za wada serca i czy nie można z nią żyć w nowym domku?
Czy taki kociak zawsze wraca/zostaje u hodowcy?
Wiem, şe narazie hodowca sie nie wypowiada i brak jest informacji zdrowotnych, ale szkoda mi kociaka w tym wszystkim....wystawy. podtrucia, podróşe, biegunki, powroty... etc :roll:
Obrazek Enzo & Vito
jolek
 
Posty: 150
Dołączył(a): poniedziałek, 11 lipca 2005, 11:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Lidia » środa, 30 maja 2007, 15:19

Nie otrzymałam wyników badań kotka więc trudno o konkrety.
W Toruniu lekarze wypowiedzieli się, że wada ta będzie miała znaczący wpływ na długość życia kotka.
W związku z tym, że kotka kupiliśmy dla dziecka nie mogłam niestety zatrzymać go, wystawiając tym samym emocje dziecka na tak poważną próbę.
Poza tym, razem z hodowcą stwierdzilismy że lepiej dla zwierzaka będzie jak będzie mieszkał we Wrocławiu (opieka kardiologa)

pzdr
Lidia
Lidia
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 18 maja 2007, 20:12

...

Postprzez Thien » czwartek, 31 maja 2007, 14:26

Sytuacja opanowana.
Avatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
 
Posty: 412
Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez PAULINA ĆWIĘCZEK-CHYBIORZ » piątek, 13 lipca 2007, 09:16

Ja mam koteczkę z hodowli ANNPASSION - AIMEE - i trafił nam się wyjątkowo wesoły, rozgadany egzemplarz. Mamy z męzem 2,1kg szczęćia i radości. Mam nadzieję, że kotka jest tego samego zdania :D
Prawdą jest ,że pierwszy tydzień koteczki w domku był trudny ale to pozwoliło nam na szybsze nawiązanie silnej więzi z Aimee, która dziennie odwdzięcza się nam mruczeniem , całowaniem , tuleniem.
PAULINA ĆWIĘCZEK-CHYBIORZ
 
Posty: 1
Dołączył(a): czwartek, 12 lipca 2007, 20:12
Lokalizacja: ŻORY

Postprzez bluecats » środa, 18 lipca 2007, 08:17

Witamy :)
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez AWG » sobota, 11 sierpnia 2007, 21:36

Jak już zajrzałam na wątek o truciu to i tutaj napiszę: Amira ma nową, wspaniałą Rodzinę i wiem, że jest szczęśliwa (wiele osób monitorowało jej losy i trzymało za nią kciuki). Zanim trafiła do nowego domu zdecydowaliśmy się na sterylizację (usypianie przy wadzie serca niesie duże ryzyko, nie chcieliśmy nim nikogo obarczać). Kotka wybudziła się bez jakichkolwiek komplikacji. Jest największą i najbardziej pewną siebie kotką z miotu. Na pewno przyniesie wiele radości swojej Rodzinie. To zupełnie wyjątkowa kocica! Po tym co przeszła zasłużyła na długie życie przy kochających ludziach.
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie po burzy rozpętanej na forum! Liczba życzliwych mi osób przekroczyła moje oczekiwania. Teraz już wszystkie moje kocięta mają takie domki, jakich każdy hodowca chce dla swoich maluchów.
Pozdrawiam, Anna Wysocka-Gazda
P.S. Osoby, które wstępnie kupiły koteczkę otrzymały zwrot pieniędzy zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami. Szkoda tylko, że tak wylewne na forum, nigdy nie zapytały o zdrowie kotka...
ANN PASSION*PL
AWG
 
Posty: 37
Dołączył(a): poniedziałek, 23 maja 2005, 21:37
Lokalizacja: WROCŁAW

Postprzez bluecats » niedziela, 12 sierpnia 2007, 08:36

Ania cieszę się że mała ma dobry domek :)
Mojej szczęście w kolorze Blue
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
 
Posty: 2148
Dołączył(a): piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron