jak nauczyć higieny? a także kot i dziecko

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

jak nauczyć higieny? a także kot i dziecko

Postautor: nika » piątek, 19 grudnia 2008, 14:36

Witam.
Mam nieco ponad 3 miesięcznego ruska, który jest moim pierwszym kociakiem. No i zostałam nieco zaskoczona, ponieważ ogólnie twierdzi się,że koty to takie czyściochy, a tymczasem maluch po wyjściu z kuwetki nigdy się nie myje. Chodzi z kompletnie brudnym,a co za tym idzie też i śmierdzącym tyłeczkiem, dumnie prężąc ogon i zaraz oczywiście gdzieś te paskudztwa wyciera. Wyczytałam,że do roku to matka dba o czystość kociaka i że należy małego brudasa po wyjściu z kuwety podmywać wacikiem. Trochę to śmieszne,ale chyba konieczne skoro sam nie dba o swoją toaletę. Tak więc chciałam zapytać czy jest to właściwe postępowanie, czy można małego jakoś edukować i czy faktycznie z wiekiem zacznie się porządnie po załatwieniu potrzeb myć? Czy może istnieje możliwość,że będzie to taki koci brudasek?
A tak na marginesie, ponieważ widziałam na forum wątek o stosunkach niebieskich z dziećmi i w większości nie były one udane, to opowiem o tym jak to wygląda u nas. Mamy 2 letnią, a zatem szaloną córeczkę i od 2 tygodni kocie dziecię czyli Nemo. Pierwsze 2 dni upłynęły kociakowi na bunkrowaniu się przed małą. W życiu dziecka na oczy nie widział, straszył ją i uciekał, jak była na chodzie w ogóle wręcz nie wychodził. A teraz to po prostu szaleją za sobą. Gdzie dziecko tam i kot, świetnie się bawią, ganiają, Nemo włazi do wózka dla lalek i miaułczeniem domaga się wożenia co oczywiście córka robi z pasją co chwila całując i delikatnie poklepując kociaka. Są nierozłączni, oczywiście obydwoje czasem wymagają korekty poczynań, ale generalnie stanowią fajną parę. Mam nadzieję,że tak już zostanie:) Zresztą chyba takie wspólne dorastanie cementuje przyjaźĹ„:)

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

Postautor: nika » poniedziałek, 22 grudnia 2008, 11:17

Widzę,że raczej nikt mi tutaj nie pomoże:( Cóż, może weterynarz będzie coś wiedział, chociaż wolałabym odpowiedź od doświadczonego kociarza.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 22 grudnia 2008, 14:10

nie wiem co ci napisać... u mnie też czasem takie flejtuchy chodzą i wtedy im tyłki podcieram, ale nie robią tego non stop więc musisz być cierpliwa chyba.
mam nadzieję ze z tego wyrośnie poprostu. :?
Mojej szczęście w kolorze Blue

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

Postautor: nika » poniedziałek, 22 grudnia 2008, 19:15

No dzięki, Nemo niestety jeszcze ani razu się nie umył po wyjściu z kuwety. Bo generalnie to czasami się szoruje, ale po załatwieniu się - nigdy:( Czekam jakiś czas pilnując tylko żeby po łóżkach z taką dupką brudną nie skakał, ale nia ma dla mnie litości i zawsze kończy się na podmywaniu wacikiem. Trochę to upierdliwe, ale i tak dobrze,że na razie kupka w dzień, bo jakby jeszcze zaczął w nocy, to dopiero byłby problem. Rany, żeby tylko wyrósł z tego, bo tak to jest normalnie magiczny i przekochany:) Od męża już załapał ksywkę śmierdziel:)

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » czwartek, 25 grudnia 2008, 14:39

Mozesz tez sie zapytac na jakims duzym, ogólnym kocim forum. Polskim albo zagranicznym.

Pytanie jest przeciez ogólne, nie typowo rasowe... :)


Jest duze Miau.pl, ale tam najwiecej - zebrza o pomoc pieniezna, azeby wyrazic to otwarcie. Podejrzewam ze nie jeden z nich to po prostu naciaga.

Witam zreszta do forum! :)
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Thien » piątek, 26 grudnia 2008, 16:53

Dobra opcją może być zmiana karmy. Są karmy po których kocia kupa ma raczej konsystencje stałą, takich foremnych kuleczek i nie brudzi kociej pupy.

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » piątek, 26 grudnia 2008, 20:55

Thien pisze:Dobra opcją może być zmiana karmy. Są karmy po których kocia kupa ma raczej konsystencje stałą, takich foremnych kuleczek i nie brudzi kociej pupy.


Wlasnie. Tez mi wlasnie przyszlo to do glowy, i dlatego wrócilem azeby dopisac.

Nasze chlopaki sa wprawdzie dobrze wychowane i same staraja sie myc sie tu i tam. Jak i tez ogólnie.
Ale prawde mówiac, praktycznie nigdy nie maja brudnej pupy. Zapewnie dlatego ze ich kupa sa wlasnie twardawe gruszeczki. Suche.
Tylko rzadko maja pólmiekkie.

Wiec i ja przypuszcze ze albo to cos z karma, albo cos, nie daj Boze, z brzuszkiem.
Ostatnio zmieniony wtorek, 30 grudnia 2008, 21:10 przez StefanZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » poniedziałek, 29 grudnia 2008, 18:01

Ja też na początek poeksperymentowałabym z karmą. Znajomi mieli taki problem z syberyjskimi, a te mają długi w włos, więc możesz sobie wyobrazić co się działo w domu... Na początku konsekwentnie myli... Ale wystarczyło ograniczyć karmę do mokrej raz dziennie + odpowiednio dobrane suche. Problem zniknął jak ręką odjął.

Wizyta u DOBREGO weta nie zaszkodzi może przyda się kuracja karmą weterynaryjną np. Sensitivity Control, która ogranicza tego typu dolegliwości - ostatnio karmiłam nią małego dzikiego dachowca, który u mnie mieszkał jako "tymczas", pomogło. Moje ruski jak mają biegunkę, to też czasem coś pobrudzą...

Tak więc problem raczej nie w czystości, a w karmie.
Obrazek

sigryda
Posty: 74
Rejestracja: piątek, 22 grudnia 2006, 05:46

Postautor: sigryda » środa, 31 grudnia 2008, 09:23

Zmiana karmy/rodzaju pozywienia to bardzo dobry pomysl.
Ja nie mialam i nie mam tego typu problemow, wiec ciezko cos innego doradzic.
Oczywiscie nie mowie o sprawach biegunkowych - bo to juz sprawa weta.

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

Postautor: nika » środa, 31 grudnia 2008, 16:52

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Maluch je suchą karmę dla kociąt hillsa i ma jedynie dodawaną łyżeczkę mokrej żeby trochę sosem polać, bo inaczej nie chce jeść suchego. Ciężko mi powiedzieć czy jego kupki są za luźne, ponieważ nia mam porównania, a po połączeniu ze żwirkiem to się taki zlepek robi, ale skoro zostaje coś na tyłeczku to chyba faktycznie coś nie tak.
Byłam dwa dni temu na szczepieniu i wet nie bardzo wiedział co mi doradzić. Pytał czy to nie biegunka, ale od początku tak się załatwia, robi to z reguły 2 razy dziennie, czasami tylko raz, więc to chyba nie problemy z brzuszkiem. Zwłaszcza, że generalnie zachowuje się i wygląda jak okaz zdrowia.
Może poeksperymentuję z karmami,ale co zrobić z pozostałymi zapasami? Trochę to za drogie żeby wyrzucić.
A tak w ogóle to czy Wasze koty myją się zawsze po wyjściu z kuwety? Bo już nie wiem czy to kwestia konsystencji czy nie mycia.

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

Postautor: nika » środa, 31 grudnia 2008, 17:01

A propos karmy po której kotki mają suchą kupę to może moglibyście podać jakieś konkretnie? Byłabym wdzięczna:)

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » środa, 31 grudnia 2008, 18:05

nika pisze: a po połączeniu ze żwirkiem to się taki zlepek robi, ale skoro zostaje coś na tyłeczku to chyba faktycznie coś nie tak.
......
A tak w ogóle to czy Wasze koty myją się zawsze po wyjściu z kuwety? Bo już nie wiem czy to kwestia konsystencji czy nie mycia.



Ah, jak sie zlepia ze zwirkiem to troche za luzne tak. Jeszcze nie biegunka ale za mokre. Maja byc SUCHE gruszki, kielbasinki albo kuleczki, a zadne zlepinki.

Nasze sie najczesiej nie myja, ale jak powiedzialem - bardzo rzadko jest potrzeba. Natomiast jak juz JEST potrzeba to raczej sie myja... Dlageto nie potrafilem dac ci rady w pierwszej chwili - nie wiem jak uczyc, same te problem rozwiazuja....

Pokarm koci jest czesciowo indiwidualny. To co jednemu pasuje moze nie pasuje innemu, mimo ze dobra marka.
Po prostu trzeba wypróbowac.

Tylko, jezeli twój chlopczyk ma wrazliwe brzusio, to ostroznie ze zmianami - zmieniaj powoli i po trochu, zmiany powinny potrwac z tydzien.

Np Orijen ma tyle protein zwierzecych i tlusczu, ze mozna uzywac i dla mlodych kotów mimo ze nie maja karmy dla kociat.
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

ina
Posty: 100
Rejestracja: czwartek, 19 lipca 2007, 12:30
Lokalizacja: Kraków

Postautor: ina » środa, 31 grudnia 2008, 18:17

Jeśli kupka w połączeniu ze żwirkiem robi zlepek, to ewidentnie jest za luźna. Kupy powinny być takie dość twarde, wyglądające jak małe kawałki "kiełbasek", oczywiście mogą być otoczone żwirkiem, który się do nich przylepił, ale jak się je bierze na łopatkę, to nie powinny zmieniać kształtu ;)
Hills, to dobra karma, ale słyszałam o wielu kociętach, które miały po niej za luźne kupki, może po prostu nie odpowiada maluchowi. Może spróbuj Royal Canin Babycat, Twój kotek jest jeszcze malutki, chyba będzie odpowiedniejsza :)
A co jadł w hodowli? Czy też miał takie problemy? Najlepiej skontaktować się z hodowcą i powiedzieć mu o swoich wątpliwościach. Hodowca najlepiej zna kocięta i powinien coś doradzić :) Z której hodowli jest kotek?
I może napisz skąd jesteś, to ktoś na pewno doradzi dobrego, sprawdzonego weterynarza, takiego który będzie potrafił odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania, po tym jak zbada kota :)
A co do mycia się po wyjściu z kuwety, to żaden z moich kotów nie robi tego po każdym załatwieniu się ;) i chyba to raczej norma, więc oczekiwanie, że będzie to robił zawsze po wyjściu z kuwety to ciut za wysokie wymagania :)

edit
Właśnie zauważyłam, że jesteś z Warszawy :)
Warszawianie doradźcie dobrego weta, nie powinno być z tym problemu :)
ObrazekObrazekObrazek

nika
Posty: 30
Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2008, 14:16
Lokalizacja: Warszawa/Ełk

Postautor: nika » środa, 31 grudnia 2008, 19:13

No właśnie w hodowli jadł hillsa i dlatego jako że karma niby sprawdzona, kupiłam trochę więcej:( Po Nowym Roku zadzwonię do hodowli podpytać dokładnie, może skoro to nie biegunka tylko trochę za luźna kupka (czasami zdarzają się i suche "kiełbaski"),a kociaki myła mama to nie widzieli problemu.
Maluszek jest z początkującej,ale sprawiającej wrażenie solidnej hodowli Ismena z Marek. W każdym razie kotki były zadbane, dobrze socjalizowane,kochane i po dobrych rodzicach:)
W takim razie będę delikatnie kombinowała z jedzeniem. Bo niestety po każdym "poważniejszym" pobycie w kuwecie ma dość dokładnie wybrudzoną pupę:(
Chwilowo będziemy mieszkać w Ełku i byłam u ponoć najlepszego weta w okolicy, ale jak powiedziałam, że to raczej nie biegunka to tylko śmiał się,że taki z niego arystokrata,że z brudnym tyłkiem lata. Cóż, pewnie ta zmiana karmy pomoże... jak trafię na odpowiadającą mojemu ruskowi:)

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Thien » poniedziałek, 5 stycznia 2009, 10:18

Na początek przestawiłabym powoli kociaka na RC babycat i zobaczyła czy się kupki nie poprawią. Weterynarz nawet dobry raczej leczy koty chore niż zajmuje się dietą kotów zdrowych. Z mokrych karm dawałabym raczej mięsko niż puszki. A jak puszki to feline porta czy inne mało konserwantami przesycone.


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości