Silver Bliss'ki coraz większe :)

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Silver Bliss'ki coraz większe :)

Postautor: Iballa » środa, 20 lutego 2008, 11:21

Kochani, długo nie chciałam zapeszać z chwaleniem się, ale chyba już mogę - moja Etunia spodziewa się kociaków :) Jeśli wszystko będzie jak w zegarku, to kociaki urodzą się 6 marca. Przygotowania już się rozpoczęły, byłam na korepetycjach u Basi, w tym tygodniu postaram się własnoręcznie zrobić kojec, ale wiele zakupów jeszcze przed nami. No i finalizujemy naszą stronę www, bo oczywiście pomysłów mnóstwo, czasu na realizację mniej jak tylko wreszcie zawiśnie w sieci - uroczyście Wam zaprezentuję ;)

Pewnie zanim będziecie mieli okazję podziwiać gromadkę słodkich Silverblissków, to jeszcze wiele pytań i próśb o radę padnie w tym wątku. Chcieliście więcej świeżości naforum - proszę bardzo :)

Nurtujące zagadnienia:

- ile Wasze kotki przybierały na wadze, bo moja na 3 tygodnie przed porodem utyła 800g - z 3,1 do 3,9kg. Wydaje mi się strasznie gruba, ale nie w całości, tylko sam brzuch, po prostu baryłka. Już tragizuję, że urodzi 9 i będzie nieciekawie...

- czy powinnam dodatkowo witaminizować kotkę? Eti je sporo, od tygodnia Hills kitten, dwa razy dziennie Almo Nature, Feline Porta albo saszetka Hills, rzadziej mięsko, bo półsurowy indyk przestał smakować. Wiem, że Eti nie znosi past i proszków witaminowych - powinnam wmuszać? Jedyne co je to Katzentabs Gimpeta.

- mleko w proszku już zakupione: Bephar i Gimpet - nie wiem co lepsze, macie jakieś doświadczenia? Kiedy należy dokarmiać?

- czy zakup poduszki elektrycznej polecacie? Boję się, że przegryzą kabel...

- co wet powinien zrobić/ dać kotce po porodzie, bo mam wrażenie że weci trochę bagatelizują koci poród. No i w którym momencie go wezwać?

To chyba na tyle, ale dopytywać będę systematycznie :)

Pozdrowienia ode mnie i moich kociastych:

Obrazek Obrazek
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 13:39 przez Iballa, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Re: Silver Bliss - mój pierwszy miot

Postautor: StefanZ » środa, 20 lutego 2008, 23:43

Iballa pisze:
- mleko w proszku już zakupione: Bephar i Gimpet - nie wiem co lepsze, macie jakieś doświadczenia? Kiedy należy dokarmiać?

- czy zakup poduszki elektrycznej polecacie? Boję się, że przegryzą kabel...

- co wet powinien zrobić/ dać kotce po porodzie, bo mam wrażenie że weci trochę bagatelizują koci poród. No i w którym momencie go wezwać?


Jak koci poród dobrze poszedl, to weterynarz nie musi sie fatygowac.
Z komplikacji poporodowych to uwazaj na goraczke - wtedy moze byc na gwalt. To nie tak czeste, ale zdarza sie.

Jak miot duzy, nie pozwól mamie zjesc wiecej jak 4 lozyska. Niektóre kotky dostaja silna biegunke po wielu lozyskach. Ten fakt nie jest tak znany!!!
No i staraj sie patrzec czy wszystkie lozyska wyszly... Nielatwo.

Hills Kitten (lub inne kitten dobrej jakosci) jest dobre. Moze troche dodatkowego wapna, tym bardziej pózniej, jak juz bedzie karmila.

Mleko. Z odrobina szczescia nie bedziesz musiala dokarmiac. Ale trzeba miec w pogotowiu, bo strzezonego Pan Bóg strzeze.
Ale bedziesz widziala, jezeli miot duzy. Albo któres male jest odpychane przez rodzenstwo, itd.
Waz male codziennie, pierwszy raz tuz po porodzie. W ten sposów bedziesz widziala czy trzeba dokarmiac.


Bardzo ostroznie z elektrycznym kocem!!!

Male kotki nie potrafia regulowac wlasnego ciepla. Zbyt duze cieplo moze byc bardziej niebezpieczne niz zimno... Niejeden miot zginal w ten sposób...


Powodzenia i duzo radosci! :)
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » czwartek, 21 lutego 2008, 09:56

Iballa trzymamy kciuki
:)
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » czwartek, 21 lutego 2008, 16:01

a jeszcze tak odnośnie tycia to wszystko zależy moja jedna kotka zwykle była chuda jak patyk ( wyglądała na jedno max) kociątko a urodziła 3
druga była gruda jak beka i miała 5 - moze to i kwestia ilości wód
napewno jeśli masz przygotowane mleko nie powinnaś martwić się na zapas
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Thien » czwartek, 21 lutego 2008, 16:26

Gratulacje.
Z brzuchem bywa różnie.
Witaminy kupowałam różne jak chciała lizać to proszę jak nie to chyba nie potrzebuje.
Mleka dobre ale ja lałam mniej wody niż w przepisie, bo były słodsze i kociaki jadły chętniej.
Poduszki nie polecam, lepiej termofor na wodę z kranu. (Nie znam ruski co wychodzi z kojca na dłużej).
Najlepszy akuszer telefoniczny to Asia i jej mama. Jak one powiedzą że wzywać weta to powiedzą też jakiego.
Głaski dla mamuśki :)

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » czwartek, 21 lutego 2008, 22:18

Dziękuję za gratulacje i odpowiedzi. Troszkę mi to dodało otuchy, ale i tak stres i adrenalina, bo na początku w ogóle starałam się nie myśleć, żeby ze swoją przewidywalnością nie przesadzać. Teraz jak patrzę na grubiutką Etusię, to nie sposób nie myśleć.

W pracy się śmieją bo zapowiedziałam, że na początku marca biorę dwa dni urlopu na żądanie, bo kotka będzie rodzić 8-) Na szczęście są też wyrozumiali, więc nie będzie problemu. Napiszcie proszę, czy i ile opieki/urlopu wymaga kotka, jeśli nie ma jakichś poważnych komplikacji?
Mi praca z dojazdem nawet 10 godzin dziennie zajmuje, mój TĹť może wpadać na kontrolę do kotów lub pracować trochę w domu, ale ja nie chciałabym wykorzystywać letniego urlopu :olaboga: Dam radę?

Asiu, skoro Thien tak Ciebie poleca, to pozwolę sobie zadzwonić tydzień przed porodem i upewnić się, czy wszystko mam, bo niestety inaczej pomóc "międzymiastowo" nie da rady, weta też trudniej polecić...
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » czwartek, 21 lutego 2008, 23:20

kochana dzwoń o każdej porze , mąż się już przyzwyczaił hihi :)
ja myśle że dwa dni spokojnie wystarczy
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Thien
CAMARILLA*PL
Posty: 406
Rejestracja: wtorek, 5 kwietnia 2005, 11:00
Lokalizacja: Warszawa

:)

Postautor: Thien » piątek, 22 lutego 2008, 10:51

Ja przy pierwszym miocie wzięłam 2 tygodnie urlopu (zupełnie niepotrzebne), a Asia między poradami pokrzykiwała gol gol, bo akurat mistrzostwa były. :)
Niezapomniane chwile.

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: :)

Postautor: bluecats » piątek, 22 lutego 2008, 11:19

Thien pisze:Ja przy pierwszym miocie wzięłam 2 tygodnie urlopu (zupełnie niepotrzebne), a Asia między poradami pokrzykiwała gol gol, bo akurat mistrzostwa były. :)
Niezapomniane chwile.


o tak Włosi rules! :D i miot na pamiątkę wielkiego wydarzenia dostał same włoskie imiona 8-)
Mojej szczęście w kolorze Blue

ina
Posty: 100
Rejestracja: czwartek, 19 lipca 2007, 12:30
Lokalizacja: Kraków

Postautor: ina » poniedziałek, 25 lutego 2008, 22:54

Ho ho :) jakie dobre wieści :)
Gratuluję i trzymam mocno kciuki!!!
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » wtorek, 26 lutego 2008, 15:57

Dziękuję Wam za wsparcie!
Mam pytanie ile czasu najczęściej trwa ciąża? Basia mówiła, że u jej kotek jak w zegarku 66 dni - zgodnie z tym, co jest podane w artykule w RCC. Dzwoniłam do hodowczyni Nippona i powiedziała, że ma hodowle 10 lat i u niej zawsze 63-64 dni....
Asiu, może Ty podasz mi Waszą hodowlaną statystykę?
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2177
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » wtorek, 26 lutego 2008, 19:02

u mnie 65-66
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Karen
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 18:33
Lokalizacja: Tallinn, Estonia
Kontaktowanie:

Postautor: Karen » wtorek, 26 lutego 2008, 21:25

Przede wszystkim gratulacje i powodzenia! A tak poza tym, to może ja też się podzielę spostrzeżeniami (choć dopiero dwa mioty mam za sobą):

- polecam termofor lub lampkę do nagrzewania. Termofor pod kocyk lub ręcznik, żeby się kociątka nie poparzyły, a lampka tylko na krótko i pod nadzorem - żeby nie przegrzać.

- Beauty przybrała niewiele (ok. 1 kg), choc była gruba jak beczka pod koniec. Ciąża trwała 65 dni. Urodziły się 4 kociaki.

- jeśli chodzi o witaminizowanie w trakcie ciąży lub karmienia, to wiem że w Polsce jest to dość popularne. Tu natomiast wszyscy weci to odradzają - aby nie przedobrzyć. Mówią, że dobra karma Kitten wystarczy i odradzają wszelkie suplementy.

- dobre spostrzeżenie o liczeniu łożysk oraz o ich zjadaniu przez kotkę. Ja czytałam, że powinna zjeść max. 3 i tyle też jej pozwoliłam.

Ja po 62. dniu pracowałam z domu, na wszelki wypadek, ale obyło się bez komplikacji i dwa dni po porodzie poszłam normalnie do biura.

No a co do Asi będącej niezastapioną akuszerką - no cóż, nawet z odległości ponad 1000km czułam jej obecność i wsparcie :D Jeszcze raz dzięki Asiu!
Time spent with cats is never wasted!

Obrazek
Izzy, Beauty, Acey, Allegra, Avery

MacBor
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 26 lutego 2008, 14:41
Lokalizacja: Poznań

Postautor: MacBor » wtorek, 26 lutego 2008, 21:33

Dobre wieści cieszą nas szczególnie. Lektura tego wątku jest dla nas bardzo budująca. Trzymamy mocno kciuki :).
Pozdrawiamy, M.B. & Co.

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » środa, 27 lutego 2008, 22:35

U mnie przygotowania w toku. Kojec stoi od piątku - sama wybierałam materiały w Castoramie i zbijałam deski - pewnie sąsiedzi mieli mnie dość w piątkowy wieczór. W środku podkłady, polarek, futrzany domek i wyściełany karton po kozaczkach, no i trochę miejsca na wybieg, który się będzie powiększał. Na początku była to wielka atrakcja, Eti nawet tam spała, teraz niestety mniej :( Co gorsza często wchodzi pod łóżko i zapalczywie drapie między pudełkami z moimi letnimi rzeczami. Szykuje gniazdo?! Pod łóżkiem jest ulubione schronienie, wiec chyba w weekend je jakoś zabezpieczę bo inaczej będę szukała miotu pod łóżkiem.

W wolnych chwilach oglądam kocie porody na You Tube i już się trochę z tym oswoiłam:
http://www.youtube.com/watch?v=tMkoscS3Vjc

Co ciekawe tam wszystkie kotki wszystko robią same, a ja zostałam przeszkolona z rozrywania błon płodowych, obcinania pępowiany, a nawet sposobów odsysania zalanych kociąt (ciągle nie wiem czy gruszka czy wstrząsanie jest lepsze). No, cóż okaże się w praktyce co się przyda.

I jeszcze zdjęcie kochającej parki "w łóżku". I to całkiem na poważnie, bo właśnie tak spały ze sobą.....hmmm jak by to wyrazić ...w okresie godowym
8-)

Obrazek
Obrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość