Co tu tak pusto?

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
Aleksandra LM
Posty: 178
Rejestracja: czwartek, 27 lipca 2006, 02:49
Lokalizacja: Warszawa/Lizbona
Kontaktowanie:

Co tu tak pusto?

Postautor: Aleksandra LM » niedziela, 17 lutego 2008, 18:56

Zadnych nowych postow....Nic sie nie dzieje... Czyzby wszyscy uciekli na miau?

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » niedziela, 17 lutego 2008, 22:47

Ja mogę tłumaczyć się za siebie...Remonty nowego mieszkania no i duuużo pracy zawodowej. Ale już niedługo zacznę się rozpisywać - właśnie finalizuję stronę hodowli, a niedługo gromadka się powiększy :D Tak więc spieszę z nowym metrażem mieszkania, żeby maluchy po wyjściu z kojca miały gdzie się bawić. Jak widać dużo szczęścia na raz mnie spotka.
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » niedziela, 17 lutego 2008, 23:44

egzaminy :(
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 930
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » poniedziałek, 18 lutego 2008, 11:03

U nas wszystko po staremu, kotki w dobrej kondycji, nasz Rysio też, wszyscy zdrowi i na razie wiosny nie widać.

Sądzę, że ruch z forum trochę przekierował się na indywidualne strony hodowli, my przeciętnie tygodniowo odpowiadamy na 20-30 maili na różne tematy, od tradycyjnych zapytań po kociaki, po porady jak utrzymywać, czym karmić, jak pielęgnować, jak wybierać , kiedy sterylizować itp itd.

Ostatnio mój mąż odpowiada na maile, bo ja nie mam zbyt wiele czasu, ciągle w rozjazdach zawodowych, ale na jednym dniu naszej wystawy Jedynkowej spięłam się i byłam ! Mimo, że nastepnego dnia miałam samolot o 6 rano :lol:

Gdzie ta nowa krew??? Przydało by się.
Obrazek

Awatar użytkownika
Anuszka
RADIO EREWAŃ*PL
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2004, 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Anuszka » wtorek, 19 lutego 2008, 20:51

A u nas zgodnie z przewidywaniami mój brzuch przesłonił kocie sprawy:))) Mam trochę problemów z ciążą więc priorytety mi się zmieniły nieco. Ale nie do końca:))) Właśnie zmieniliśmy żwirek na nowy-silikonowy jakieś takie całkowite nowum-drogi jak cholera. Jest baaardzo drobniutki zupełnie jak piasek na Karaibach, super wchłania i jestem na razie zachwycona gdyby nie cena-7 euro za 1,5 kg woreczek (do mojej kuwety potrzebne dwa worki!!!). Podejrzewam że przez jakiś czas go przetrenujemy a potem przejdziemy na jakiś tańszy silikon gruboziarnisty-jak na razie silikon jest super chociaż myslałam że nic lepszego niż cat's best to nie wymyślą. No i musimy kupić drapaki albo chociaż zabezpieczyć meble bo już mi naprawdę flaki z kanapy koty wypruły:((( Drapak typu słupek okręcony sznurkiem to porażka kot się nie może porządnie oprzeć, leci razem z drapakiem i kończy z nim znajomośc od razu:)
Może ktoś ma jakieś inne pomysły?

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » czwartek, 21 lutego 2008, 16:05

Anuszka
drapak koniecznie - do FR chyba na wystawy jeździ Sylwia Gryziński z niemiec - oni maja wypasione drapaki,
ja do nowego mieszkania kupiłam skórzane kanapy i koty ich nie drapią - fakt że stoją akurat na drodze podczas gonitw więć sa nieco porysowane na górze ale wydaja misię że matariałowe wyglądałby już dużo gorzej
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Anuszka
RADIO EREWAŃ*PL
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2004, 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Anuszka » czwartek, 21 lutego 2008, 18:53

Tu też kupa drapaków w różnych formach i kolorach no ale czy może być coś lepszego niż kanapa ??? w życiu! jedną poświęciłam dla kotów-tą w wyprutymi flakami. Są na razie na tyle uprzejme że faktycznie nic innego nie drapią tylko tą jedną kanapę i tlyko z jednej strony, ale za to jak...!!!! W starym mieszkaniu w Polsce miałam super patent-kawałek najtańszej, super supełkowatej wykładziny miałam przybity do ściany w sypialni-koty drapałty tylko to bo supełki wychodziły aż miło, wykładzina była gruba więc pazur wchodził po korzenie:)) tutaj nie bardzo mogę tak przybijać do ściany wykładzinę ale chyba muszę to zrobić w końcu...

Awatar użytkownika
Karen
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 13 stycznia 2008, 18:33
Lokalizacja: Tallinn, Estonia
Kontaktowanie:

Postautor: Karen » niedziela, 24 lutego 2008, 22:13

Jeśli chodzi o nową krew, to jestem ja :) (więcej info na wątku witającym).

Faktycznie na forum bardzo cicho się ostatnio zrobiło. Ja cały luty bardzo dużo jeździłam, dopiero od marca będę więcej w domu. Poza tym w wolnych chwilach bawię kocięta, a to zabiera sporo czasu :D

Z newsów z dalekiej północy: właśnie mieliśmy wczoraj i dziś wystawę w Tallinie. Mała Acey ładnie debiutowała - pierwszego dnia Ex2 (przegrała z prawie 6 miesięczną rywalką), a dziś już Ex1 i BIS NOM.
Time spent with cats is never wasted!

Obrazek
Izzy, Beauty, Acey, Allegra, Avery

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 930
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » środa, 27 lutego 2008, 10:26

Anuszka: gratulacje!!! a to będzie chłopiec czy dziewczynka?
Dopiero załapałam, że spodziewacie się potomka :jupi1:
Obrazek

Madzialena
Posty: 41
Rejestracja: wtorek, 7 listopada 2006, 23:24
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Madzialena » środa, 27 lutego 2008, 11:28

bluecats pisze:Anuszka
drapak koniecznie - do FR chyba na wystawy jeździ Sylwia Gryziński z niemiec - oni maja wypasione drapaki,
ja do nowego mieszkania kupiłam skórzane kanapy i koty ich nie drapią - fakt że stoją akurat na drodze podczas gonitw więć sa nieco porysowane na górze ale wydaja misię że matariałowe wyglądałby już dużo gorzej

u nas też skór nie drapią, doradziłam rodzicom wymianę umeblowania bo ich koty niszczyły fotele. No cóż efekt jest taki, że rodzice wydali kilka tysięcy a sierściuchy jak drapały tak drapią :-( tylko czekać jak rodzice mnie obciążą kosztami za świetną radę
Obrazek
Magda

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » środa, 27 lutego 2008, 11:48

Madzialena pisze:u nas też skór nie drapią, doradziłam rodzicom wymianę umeblowania bo ich koty niszczyły fotele. No cóż efekt jest taki, że rodzice wydali kilka tysięcy a sierściuchy jak drapały tak drapią :-( tylko czekać jak rodzice mnie obciążą kosztami za świetną radę


oj to nie fajnie :? a boli tym bardziej , że nowe i drogie , auć :(
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » środa, 27 lutego 2008, 12:15

Z kanapowych ciekawostek, to brat mojego TĹťeta ma sklep z kanapami (robią je na zamówienie i dowolnie modyfikują), mają również dwa syberyjskie kocurki i mówią, że są materiały, które się nie poddają kocim pazurom. Widziałam piękny narożnik u nich w domu i pomimo kocich prób nic się nie dzieje ! Zdam relację jak to wygląda umnie, bo wkrótce też taki będę miała. Co ciekawe temat jest powszechny, bo podobno dla wielu klientów jedno z podstawowych pytań "Czy kot może zniszczyć to obicie?"

U mnie w domu i tak najlepsze dla pazurków są pufy z liści bananowca :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
Anuszka
RADIO EREWAŃ*PL
Posty: 107
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2004, 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Anuszka » sobota, 1 marca 2008, 14:31

No fakt jest taka tkanina -alcantara-która nie tak łatwo się poddaje drapaniu. A raczej jest tak że koty za bardzo jej nie lubią bo nie da się zaczepić pazura i szarpnąć aż pójdą wióry i nitki polecą:))) Moja koleżanka przy okazji przeprwadzki wymieniłe wszytskie miekkie meble na sofy i fotele właśnie z alcantary jak na razie nie jest źle. Kocica robiła podchody, ale po kilkukrotnym drapnięciu sobie odpuściła. Co prawda podczas prób pozaciągała jej trochę tą kanapę, ale czym jest tych parę nitek wobec flaków,wydartych do żywego jakie mam ja:))))
Na rynku jest duzo mebli z alcantary i nie jest chyba jakoś wiele droższa. No ja jeszcze poczekam z inwestycja w nowe meble aż te rozsypią się calkiem;)))
Poison-spodziewamy się potomstwa i owszem już mam brzuch jak piłeczka, ale co to będzie nie wiemy. Postanowiliśmy sprawić sobie niespodziankę:))


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość