Oczy kastrata

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

<mn>
Posty: 6
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 14:03

Oczy kastrata

Postautor: <mn> » piątek, 23 listopada 2007, 10:09

Witam.
Czy ktoś może odpowiedzieć mi na pytanie:
czy wykastrowanemu RUSkowi pozielenieją oczy?
Na razie kiepsko. Kot ma 8 miesiecy, jakiś miesiąc temu został wykastrowany.
Będę wdzięczny za odp.

Awatar użytkownika
paula_do
Posty: 86
Rejestracja: piątek, 22 grudnia 2006, 23:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: paula_do » piątek, 23 listopada 2007, 10:24

No wlasnie, i ja sie dolaczam do pytania. Mialam wlasnie poruszyc temat koloru oczu.
Moj kastrat skonczyl kilka dni temu rok, zostal wykastrowany w wieku 7 miesiecy. Z zielenia u niego kiepsko, ma jeszcze dosc duze zoltawe obwodki, a i sama zielen taka jakas niedorobiona :(
Czy to mozesz byc wina kastracji, czy moze po prostu jest "felerny" i taka jego uroda? Do jakiego wieku proces wybarwiania moze trwac?
Paula, Gaber & Fidel
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » piątek, 23 listopada 2007, 11:02

Asus osiagnał pełna zielen w wieku około ponad 2 lat.- długo czekałam Gdy go przywiozłam od Izy,. miał oczy orzechowe- nawet nie zielone, czy złolte, orzechowe-byłam zachwycona ;P
Po kastracji jeszcze bardziej sie mu wyzielniły a idzie mu juz 4 rok w lutym!

Niektóre linie pózniej sie wyzieleniają się i mają rózne zabarwienia tak zawsze mi mówili hodowcy. Kot nie jest felerny a czy kastracja ma na to wpływ? hmmm...


Ale i tak najładniejsze oczy uwazam ma pewna linia kotów- w starym typie.
Taką soczystą zielen, cudowną ma nasze forumowa Migotka kastratka dosyc szybko została- własnie z tej lini. Nigdy nie widziałam takich oczu. I siostra Asusa Amber ma nie dosc ze wielkie to jeszcze przepiękne

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » piątek, 23 listopada 2007, 13:20

Z kastracją bym raczej tego nie łączyła. Dużo zależy od danej linii hodowlanej, warto zobaczyć jakie oczy mieli przodkowie, będziemy wiedzieć czego mniej-więcej można się spodziewać. Z pewnością rusków w typie amerykańskim nie możemy porównywać z europejskimi, bo oczy tych pierwszych mają tendencję to wpadania wręcz w turkus, a ruski ze starego kontynentu mają zdecydowanie jaśniejsze odcienie, subtelnej zieleni (są też wyjątki!).

Jest jeszcze jedna sprawa...nowoczesna technologia. Oglądając cyfrowe zdjęcia w internecie powinniśmy być świadomi, że mogą one mieć "podciągnięty" kolor, kontrast, że o podzielenianiu samych oczu nie wspomnę... To tak jak z modelką z reklamy. Dlaczego tak sądzę? Oglądając starsze zdjęcia rusków w różnych książkach czy opracowaniach zauważam, że mało zieleni w ich oczach... Nie popadajmy więc w kompleksy!

Swoją drogą dużo zależy od światła i moje koty przy dziennym świetle mają cudną zieleń, a przy sztucznym już nie zawsze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Anuszka
RADIO EREWAŃ*PL
Posty: 105
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2004, 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Anuszka » piątek, 23 listopada 2007, 14:54

Mój kocur niekastrowany (jeszcze na razie!!!) też dopiero w wieku ok 2 lat dostał takiej zieleni że wszyscy są pod wrażeniem do tej pory-oczy ma jak namalowane, jak nienaturalne. Mój vet w Polsce zawsze mi "zabraniał zakładania kotu soczewek kontaktowych". Natomiast jego siostra wysterylizowana w wieku ok 2 lat ma oczy niby tez zielone ale zupełnie inne- takie zwyczajne. Więc sama nie wiem jak to jest z tym zielenieniem.
A'propos zdjęć-moja cyfówka nie jest w stanie oddać tej wściekłej zieleni Piskorskich oczu jest prawie prawie ale bez takego wrażenia jak na żywca...Może trzeba dobrać odpowiednie tło ?

StefanZ
Posty: 225
Rejestracja: piątek, 29 kwietnia 2005, 13:51
Lokalizacja: Szwecja
Kontaktowanie:

Postautor: StefanZ » sobota, 24 listopada 2007, 11:04

Iballa pisze:
Jest jeszcze jedna sprawa...nowoczesna technologia. Oglądając cyfrowe zdjęcia w internecie powinniśmy być świadomi, że mogą one mieć "podciągnięty" kolor, kontrast, że o podzielenianiu samych oczu nie wspomnę... To tak jak z modelką z reklamy.


Inny problem tego typu jest bardziej czesty: oczy sa zólte na zdjeciach.

Np niedawno popatrzylem na któras polska chodowle. Oczy zólte jak byk!
Ale w tekscie pisza ze wlasnie tydzien temu byl kocur na duzej wystawie, zrobil furore, czy BIS czy BOX to nie pamietam, ale najwidoczniej bardzo sie podobal sedziom. Czyli MUSI miec piekne zielone oczy. Musi i ma.
Ale na zdjeciach - zólte.

Dobrze rozumiem ze ludzie poprawiaja zielenizne jezeli potrafia. (Sa tez darmowe kopie Photoshop, np Gimp).
Jamusjkin oraz Zjivago przekazuja braterske pozdrowienia!

ina
Posty: 100
Rejestracja: czwartek, 19 lipca 2007, 12:30
Lokalizacja: Kraków

Postautor: ina » sobota, 24 listopada 2007, 15:22

Ja zauważyłam, że na zdjęciach robionych przy naturalnym świetle oczy wychodzą zwykle takie, jakie są :)
Na fotkach zrobionych z pomocą lampy błyskowej, zieleń gdzieś "umyka" ;)
A może to tylko moja nieumiejętność fotografowania?
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » sobota, 24 listopada 2007, 23:00

ina pisze:Ja zauważyłam, że na zdjęciach robionych przy naturalnym świetle oczy wychodzą zwykle takie, jakie są :)
Na fotkach zrobionych z pomocą lampy błyskowej, zieleń gdzieś "umyka" ;)
A może to tylko moja nieumiejętność fotografowania?

Zgadzam sie kiedys robilam proby. :D
ObrazekObrazekObrazek

sigryda
Posty: 74
Rejestracja: piątek, 22 grudnia 2006, 05:46

Postautor: sigryda » poniedziałek, 26 listopada 2007, 00:57

Mariejo pisze:
ina pisze:Ja zauważyłam, że na zdjęciach robionych przy naturalnym świetle oczy wychodzą zwykle takie, jakie są :)
Na fotkach zrobionych z pomocą lampy błyskowej, zieleń gdzieś "umyka" ;)
A może to tylko moja nieumiejętność fotografowania?

Zgadzam sie kiedys robilam proby. :D

ja z oczami Disca na fotkach mam dokladnie to samo - przy swietle slonecznym zielen trawki, a przy sztucznym z lampa blyskowa - zolte 8-)
zreszta to widac na zdjeciach w 'watku witajacym' :)

<mn>
Posty: 6
Rejestracja: piątek, 21 września 2007, 14:03

Postautor: <mn> » poniedziałek, 26 listopada 2007, 08:25

Rozmowa odeszła od mojego zasadniczego pytania :roll:

Więc spróbuję jeszcze raz:

czy kastracja (pozbawienie kota pewnych hormownów) może mieć wpływ na to, że oczy nie będą miały odpowiedniego zielonego koloru?...

:)

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 737
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » poniedziałek, 26 listopada 2007, 08:26

Moim skromnym mało doświadczonym zdaniem- a widuje same kastraty- nie ma wpływu.

Ciekawe co powie reszta hodowców

Awatar użytkownika
Poison
GALATHILION*PL
Posty: 927
Rejestracja: piątek, 13 sierpnia 2004, 11:06
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Postautor: Poison » poniedziałek, 26 listopada 2007, 16:53

Na pytanie postawione tak - co z kolorem oczu mojego kota? szukałabym odpowiedzi u hodowcy od którego kot został kupiony - po pierwsze jak wyglądało kształtowanie się koloru u rodziców/dziadków - jak to wygląda u rodzeństwa z tego samego miotu? Taka wiedza dużo daje, jeśli w całej linii oczy wybarwiają się długo to po prostu ta linia tak ma i już, nie ma więc powodu do niepokoju :lol:
Nie zapominajmy też o tym, iż kot rosyjski ma 2 lata na rozwinięcie odpowiedniego koloru oczu.
Mamy kotkę kastratkę Nel - nie wiem jak to wyglądało u jej rodziców, bo hodowcy nie zapytałam, ale kotka ma obecnie piękne zielone oczy, mimo, że wybarwiały się długo i już dawno po kastracji.
Mamy kotkę Idylkę, której oczy wybarwiły się też dość późno a największy progres było widać po pierwszych dzieciach, ale czy to działanie hormonów, czy poprostu koincydencja czasowa nie jestem w stanie odpowiedzieć.
Obrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Yahoo [Bot] i 1 gość