KTO JEDZIE DO POZNANIA 24-25.11.2007 ??

jak sobie radzicie z...

Moderator: modRUSki

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 26 listopada 2007, 12:44

wiesz nie wiem od czego to zależy
i od sędziego i od hodowcy
za granicą sa podobne przypadki

pewnie ze każdy ma prawo do swojej oceny
hodowcy - między sobą równiez oceniają koty
ale jadąc na wystawe płacę raczej za to żeby sędzia mi kota ocenił a nie inny hodowca

zresztą nic nie stoji na przeszkodzie zeby hodowca realizował swoje aspiracje bycia sędziom - wtedy będzie mógł dzielić się swoimi osądami nie wzbudzając takiego niesmaku wśród innych współ wystawców ;)


cieszę się ze podobała się wam wystawa tym bardziej załuję że mnie tam nie było :(
Mojej szczęście w kolorze Blue

Maja
Posty: 123
Rejestracja: wtorek, 31 stycznia 2006, 21:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maja » poniedziałek, 26 listopada 2007, 12:58

bluecats pisze:(...)
zresztą nic nie stoji na przeszkodzie zeby hodowca realizował swoje aspiracje bycia sędziom - wtedy będzie mógł dzielić się swoimi osądami nie wzbudzając takiego niesmaku wśród innych współ wystawców ;)
(...)


Tzn, że albo hodowca sobie zostanie sędzią, albo niech siedzi cicho na wystawach w trakcie oceny innych? :P

Te sporne kwestie wtrącań, niestety usłyszałam sama, bo chyba żadnej oceny nie przegapiłam - dobrze jest poznać wystawę od 'zaplecza' ocenowego, można przynajmniej dowiedzieć się, jak się zahartować na ewentualne boje wystawowe ;)

Co do sprzedaży kociąt: straszna ilość kotów sprzedawanych na wystawach - na szczęscie nie RUS (jeśli dobrze ogarnęłam wszystko wzrokiem). I to traktowanie swoich kotów przez niektórych hodowców - niefajne. Ale może to stres, nie wiem. W każdym razie wiele się działo i dobrze jest być-zobaczyć-poznać-pownioskować.
Obrazek

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 26 listopada 2007, 13:11

Maja pisze:Tzn, że albo hodowca sobie zostanie sędzią, albo niech siedzi cicho na wystawach w trakcie oceny innych? :P


przynajmniej na tyle cicho aby nie denerwować innych wystawców :D
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » poniedziałek, 26 listopada 2007, 15:37

ja mam tylko jedna uwage - czasami nalezalo by sie powaznie zastanowic nad wystawianiem niektorych RUS
w niedziele bylam w porownaniu z naprawde rewelacyjnym kociakiem ruskim
i rownie jak rewelacyjnym, tak wg mnie zupelnie nie nadajacym sie na wystawy
gryzl, prychal, kopal
co ten kociak musial przezywac w sobie?
czasem trzeba zastanowic sie, co jest wazniejsze
czy wystawy czy komfort kociaka

daje to pod rozwage temu hodowcy, ktory wystawial kociaka
Obrazek
Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
bluecats
BLUE-BIS*PL
Posty: 2180
Rejestracja: piątek, 19 marca 2004, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: bluecats » poniedziałek, 26 listopada 2007, 15:54

masz rację Kinus
najsmutniejsze jest że czasem można zdać sobie z tego sprawę za późno :(
Mojej szczęście w kolorze Blue

Awatar użytkownika
kinus
KABRIRUS*PL
Posty: 600
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 11:20
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kinus » poniedziałek, 26 listopada 2007, 15:59

wiem
pamietam, jak ciezka decyzja dla mnie bylo wycofanie Oli z wystaw, bo zalatwila sie po powrocie z oceny do kuwety (rozwolnienie), czego wczesniej nie robila nigdy
a nie byla agresywna
a teraz po Poznaniu wycofalam Luske z wystaw juz na etapie granda, bo po powrocie z oceny pacnela mnie lapka z mina - nie rob mi juz tego, ja nie lubie - i spinala sie podczas oceny
pamietajmy, ze to sa przede wszystkim nasi przyjaciele, starajmy sie nie robic im krzywdy
Obrazek

Pinky,Oliwka, Uszka,Lunitari

Awatar użytkownika
Werdelit
Posty: 742
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2004, 09:06
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Postautor: Werdelit » poniedziałek, 26 listopada 2007, 16:12

Kinuś, chylę czoła, z ust i z serca mi to wyjęłąs.
Szkoda ze ambicja ludzka wygrywa czasami z miłosci do kociego przyjaciela.

Awatar użytkownika
Mariejo
Posty: 734
Rejestracja: sobota, 20 marca 2004, 20:49
Lokalizacja: Poznan

Postautor: Mariejo » poniedziałek, 26 listopada 2007, 22:07

My tez gratulujemy Championa :)
Niestety nie pamietam z jakiej hodowli byl Moher, wiem ze byly w klatce 3 kociaki 7 mies. Dziewczyny rozprowadzaly kalendzra NFO byly dwie dziewczyny Agnieszka i jakas niewysoka matka 2 maluszkow, z ktora rozmawialam o dzieciach i kotach :D :D :D
Zgadzam sie z Kinus ze nie mozna wystawiac kotow za wszelka cene. :)
Co do sedziow to kazdy ocenia inaczej....
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Iballa
Posty: 168
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Iballa » wtorek, 27 listopada 2007, 01:16

Zgadzam się w 100% z Kinus. Co do młodego ruska, to jest nadzieja, że może to jego pierwsza i ostatnia wystawa, a może jak dorośnie to się zmieni...

Ja w celu uszanowania mojego kota powiedziałam sobie, że nie będziemy jeździć na 2-dniowe wystawy, bo na bydgoskiej wystawie, drugiego dnia przed wyjazdem z domu rodziców na wystawę Nippon urządzał sceny dantejskie przy wchodzeniu do transportera, uciekał, podarł mi bluzkę. Jeden dzień nie robi na nim żadnego wrażenia, a ja wynagradzam im później wystawę, wspólnie spędzając niedzielę. Pomimo, że apetyt na certyfikat na kolejny tytuł miałam duży, a w championach nie było konkurenta - powstrzymałam swoje ambicje :oops:
Obrazek


Wróć do „hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość